Odtwarzanie Kliknij, aby rozpocząć odtwarzanie Pauza Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Daniel Litwiniuk


* 01.09.1974

 

+ 18.02.1981

Miejsce pochówku: Hajnowka

,

woj. podlaskie

 
Licznik odwiedzin strony
472477
Dodane ponad rok temu
mama
Ja myślę, że ta strona to strona Danielka i wszystkich nieszczęśliwych dzieci, w których każdego dnia rodzi się każdego dnia Danielek i będzie się rodził dopóki ludzie tacy jak my i inni nie powiedzą stop tym zbrodniom. Cały czas boję się, że za mało robię, nie umiem pomóc. Danielkowi wysłałam kwiaty, a Kacperkowi też wyślę coś myslicie że byłby zadowolony z maskotki a może z kolorowanek, bajeczki. Podpowiedzcie mi ......... Kacperku walcz dla mnie dla Danielka.
Zgłoś SPAM
Natalia
To strona Daniela...
Zgłoś SPAM
baja
Przypomnijmy: Niecały miesiąc temu doszło do zatrzymania mężczyzny, który pobił 4-letniego synka swojej konkubiny. Sytuacja wydarzyła się w dzielnicy Bobrek. Stan dziecka jest nadal ciężki, jest w śpiączce. - Został już jednak odłączony od respiratora i oddycha samodzielnie - mówi Grzegorz Grzegorek. Ahhh aż serce sie cieszy...Kacperku myslami jestem z Tobą
Zgłoś SPAM
Natalia
Marzena jestem z okolic Katowic...i tez nie wiem czy jestem gotowa lub chętna do spotykania się z kims kto czuje to co ja... Ja od lipca noszę moją żałobę w sercu, mimo ze wszyscy moi bliscy wiedzieli o historii Danielka i widzieli moje pierwsze łzy w czerwcu.. Teraz jestem z tym sama i jest mi tak dobrze...Ale tutaj-na stronie Danielka mam Was, moje myśli, słowa i wielką potrzebę dzielenia się nimi...
Zgłoś SPAM
marzena
To właśnie jest sedno mojego bólu i wewnętrznego cierpienia, myśl, że przepadł na zawsze...
Zgłoś SPAM
dorota
Jesli nie znajdziesz odpowiedzi na dręczące Cię pytania,z pewnością znajdziesz spokój i wyciszenie.Mi pomaga.Szczególnie teraz,kiedy stałam się nerwowa z czestymi huśtawkami nastroju.
Zgłoś SPAM
Iza
Też po tym wszystkim nogi mnie same poniosły do Kościoła. Często tam teraz zaglądam i lubię być tam sama. Ciągle szukam odpowiedzi na dziesiątki pytań...może właśnie tam znajdę odpowiedzi...Danielku, przecież gdzieś musisz być... nie mogę uwierzyć, że przepadłeś na zawsze...
Zgłoś SPAM
Iza
Kiedy przeczytałam artykuł o tragedii Danielka, odechciało mi się żyć. Chciałam, żeby walnął w ziemie jakiś meteoryt, asteroida cokolwiek, bo po co ma istnieć świat na którym jest tyle zła, po który chodzą takie bestie, ale jak czytam Wasze wpisy, odzyskuję wiarę w ludzi, w dobro, w jakiś sens tego wszystkiego co się stało. Też mam chwilami wrażenie, że Daniel wybrał nas sobie, żeby coś przekazać, żebyśmy się zmienili albo po prostu, żeby o Nim nie zapomnieć. Nie wiem!!! Wiem tylko, że jest mi bardzo ciężko to wszystko ogarnąć i zrozumieć...Danielku, pamiętam...
Zgłoś SPAM
marzena
mama - ja równiez myslałam, ze mam juz wiekszosc spraw poukładanych, ze jestem na dobrej drodze w zyciu, ze osiągnełam tą pożądaną przez wiekszość stabilizacje. Koniec czerwca, oczekiwanie na cudowne wakacje, słonce, beztroske... aż tu nagle artykuł...Daniel. A po Nim juz tylko morze wylanych łez i ból, który byc moze nie złagodzi juz nigdy żadne słonce i zadne beztroskie wakacje...
Zgłoś SPAM
marzena
Natalia czy jest jakis kontakt do Ciebie? Czy jestes na stronie fundacji na fb? Piszesz, ze znasz Bytom, Chorzow? Mieszkasz w tych okolicach? Nie musisz pisac dokładnie skad jestes jesli nie chcesz, ja tez nie chce pisac dokładnie skąd ja (chociaz czy to ma jakies znaczenie). Nie wiem czego oczekuje - spotkania się z kims stąd. Czy wyszłoby to nam na dobre - tego tez nie wiem. Czy lepiej dołowac sie w samotnosci czy choc przez chwile spojrzec w oczy, w których tak jak mi przewija się cała tragedia Danielka...
Zgłoś SPAM
Strony:   « poprzednia    1   2   ...   95   96   97   ...   113   114    następna » 
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Joanna Kruszynska
20.08.2013
 
-
Ceremonię prowadził
To my,ludzie dobrej woli chowamy to dziecko z wielkimi honorami,kazdego dnia...