Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Daniel Litwiniuk


* 01.09.1974

 

+ 18.02.1981

Miejsce pochówku: Hajnowka

,

woj. podlaskie

 
Licznik odwiedzin strony
218442
Nigdy Cię nie zapomnę
Zgłoś SPAM
Pamiętam na zawsze
Zgłoś SPAM
18 luty
18 luty 1981r.-tego dnia nie powinno nigdy być.Pamiętam Danielku.
Zgłoś SPAM
18.02. data NA ZAWSZE w mojej głowie... Daniel - imię na zawsze w moim sercu... Pamiętam, nie zapomnę...
Zgłoś SPAM
18 lutego
Zgłoś SPAM
Walentynki 14.02.2020 ❤🌹
Zgłoś SPAM
Pamiętamy ❤❤❤❤❤❤
Zgłoś SPAM
Pamiętamy ❤❤❤❤❤❤
Zgłoś SPAM
Pamiętamy Maluszku ... 01.01.2020 :*
Zgłoś SPAM
Pamiętam Danielku Kochany... 31.12.2019
Zgłoś SPAM
Śmierć przydarza się każdemu, nieodwracalnie. Wpisana w życie z pierwszym oddechem, dopada nas bezlitośnie. Przyczyny są różne. I wtedy wszystko znika, codzienne kłopoty, nabrzmiałe emocje. Pozostają żywi, rozpaczliwie bezsilni, i płacz najprawdziwszy.
Zgłoś SPAM
Pamiętam... 26.12.2019
Zgłoś SPAM
Pamiętam... 25.12.2019
Zgłoś SPAM
Pamiętam... 24.12.2019
Zgłoś SPAM
Pamiętam Maluszku... na zawsze już w moim sercu ❤
Zgłoś SPAM
12.12.2019
Pamiętamy
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
Będziesz na zawsze w moim sercu.
Zgłoś SPAM
18 luty-na zawsze w pamięci...
Zgłoś SPAM
odpoczywaj w pokoju Danielku
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie w Walentynki
Zgłoś SPAM
mikołajkowe serduszko Danielku, pamiętamy
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
sroda....
pamietamy Danielku.....
Zgłoś SPAM
18.02.2017
Pamiętamy aniołku [*]
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
Walentynki
Zgłoś SPAM
PAMIĘTAM..
Zgłoś SPAM
spoczywaj w spokoju Danielku
Zgłoś SPAM
światełko wiecznej pamięci
Zgłoś SPAM
Urodziny Daniela 1.09.2017
szczególny smutek....smutne refleksje....wielki żal....
Zgłoś SPAM
Twoje święto
Zgłoś SPAM
Kochanemu Aniołkowi-Danielkowi..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
nie potrafię o Tobie zapomnieć. Ta historia zmieniła moje życie, muszę przejść żałobę, jakby straciła kogoś bliskiego, chyba Cię pokochałam
Zgłoś SPAM
Aniołku, najwazniejsze, ze nie musisz juz cierpieć. Teraz cierpimy my....
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Wczoraj dowiedzialam sie o tej okrutnej historii. I od wczoraj nie mogę myslec o niczym innym a lzy same splywaja. Poprostu nie moge tego zrozumiec, tak bardzo chcialabym cos zmienic cos zrobic zeby ten chlopczyk zaznal milosci. Jego zycie bylo pasmem cierpienia. Nie mial go kto przytulic ukochac pocalowac, nie zaznal na tej ziemii ani grama milosci,to najgorsza zbrodnia jaka mozna uczynic przeciw dziecku. Mam nadzieje ze jego morderczyni nie zazna juz spokoju oby kazdej nocy snily jej sie koszmary oby juz nigdy nie mogla spokojnie zasnac, zarowno ona jak i ojciec tego Kochanego chlopca.oby ich zycie bylo juz zawsze pieklem takim jakie oni zrobili temu bezbronnemu dziecku,moze to nie ladnie i nie po katolickuale poprostu nie daje rady...peknie mi kiedys serce jak jeszcze raz uslysze o takiej historii. Czlowiek to najstraszniejszy gatunek chodzacy po Ziemii. Kocham Cie Danielku...zawsze juz bedziesz w moim sercu.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Chrońmy dzieci od okrucieństwa. My dorośli sobie poradzimy, a One są bezbronne... Jakie to niesprawiedliwe...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Rocznica śmierci Oskarka Małgorzaciaka 02.03.2006
.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam-tęsknie..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Rocznica.......
Danielku. dzisiaj ta potworna data.........
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Jestem-kocham-cierpię...
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
Walentynki
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamietam Cie jak dzis.Moj najmlodszy syn jest dzis prawie w Twoim wieku ,ma 7 lat. Nie moge o Tobie myslec ,nie chce pamietac,ten ogrom cierpienia... Tak mi przykro Danielku ,ze to ludzie uzadzili Ci pieklo na Ziemi
Zgłoś SPAM
Ten Swiat to pieklo,kloaka i bezdenne zreo.Ten Swiat to rowniez nasz dom ,innego nie mamy.
I nie bedzie dobrze,bedzie coraz gorzej,az nastapi apogeum.
Wtedy wygramy!
Zgłoś SPAM
Gdybym mogła oddałabym źycie by cofnąć czas i umarła zamiast Ciebie Danielku...
Zgłoś SPAM
Z Nowym Rokiem
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
28 Grudzień
Dziś święto Świętych Młodzianków, dzieci Betlejemskich zamordowanych na rozkaz Heroda, które niewinne przelały swoją krew stając się świętymi męczennikami. Dziś modlimy się za wszystkie współcześnie niewinnie pomordowane dzieci, również za rodziny dotknięte piętnem aborcji. Zapraszamy do wspólnej modlitwy.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Najpiękniejsze Życzenia i prezenty dla Was Kochane Maluchy..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Tak Ciebie brakuje światu....
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
*
Zgłoś SPAM
Danielku, Maluszku.....
Zgłoś SPAM
Spoczywaj w pokoju maluszku, pamiętamy o Tobie.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam i zawsze będę.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Kocham Cię moje utracone Dziecko..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie Kochany Aniołku..
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Proponuje przeczytanie tego artykulu http://www.wykop.pl/link/2767299/maciej-kijowski-czlowiek-ktory-uprzykrzyl-zycie-morderczyni/ Mrok Barbary Siedler ladnych kilka lat temu przeczytany przypadkowy ,artykul "Pani od maszynoznawsstwa" pozostawil we mnie mrok na wieki..Szacunek dla msciciela Pana Macieja Kijowskiego.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
...nie zasłużyłeś na taki los maleńki...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Śmierć Tych Malutkich Istot NIGDY nie przestanie boleć!
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Czy kiedyś Wasza śmierć Aniołki będzie mniej bolała?
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Danielku,pamietam i tesknie.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam...
Zgłoś SPAM
Dzień Dziecka
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Danielku....
Tak nieczęsto zaglądam teraz tutaj do Ciebie, ale nie ma dnia, bym o Tobie nie pomyślała..., nie jest dobrze ze mną, depresja odbiera mi siły. Danielku, tak bardzo chciałabym Ciebie przytulić i zaprosić do mojego domu, byś mógł spokojnie żyć, bawić się i dorastać........
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
to straszne że spotkała ciebie taka tragedia
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Tylko tyle i az tyle...Danielku smutno mi bez Ciebie.
Zgłoś SPAM
Jesteś ze mną podczas Wielkanocy
Zgłoś SPAM
Jesteś i pozostaniesz już na zawsze w moim sercu-kocham Cię..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Danielkowi wieczna pamięć.
Zgłoś SPAM
Jesteś w naszych sercach
Danielku dziękujemy za Twoją obecność w naszym życiu. Czuwasz nad nami z domu Ojca. Zmieniasz nas abyśmy się aby świat stawał się piękniejszy i nie było więcej podobnych historii do Twojej. Smutno mi że nie możesz się cieszyć życiem na ziemi mój drogi rówieśniku. Wierzę że tam gdzie przebywasz jest dużo lepszy świat, w którym panuje miłość, bądźmy dobrzy aby do niego trafić i radować się z Tobą Danielku.
Zgłoś SPAM
Joanna Kruszynska
Bog,o ile jakikolwiek jest mial Daniela w doopie! Zreszta ,nawet jakby byl to bylby niewinny. Daniela zabili ludzie,najblirzszi,osoba,ktora uwazala sie za jego matke i posrednio ojciec(przez zaniechanie).To straszne ,ze ludzie ci w pelni nie odpowiedzieli za swoja ZBRODNIE!!!
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Kochany Danielku Bóg już nie mógł patrzeć na Twoje cierpienie i zabrał Cię do siebie. Nie mógł pozwolić aby dłużej pastwiono się nad Tobą gdy znikąd nie nadchodziła pomoc. Aniołku miej w pamięci tytko te dobre chwile a teraz odpoczywaj w spokoju i miłości i raduj się w niebie.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam i zawsze będę pamiętała o Tobie dziecino
Zgłoś SPAM
Pamiętam o Tobie Danielku. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
pamiętam... codziennie...
Zgłoś SPAM
Danielku kocham Cię mocno na zawsze pozostaniesz w mym sercu. Dziękuję za Twoje cierpienie, zmieniasz nas na lepsze. Niebo jest dla takich kochanych i dobrych istotek jak Ty. Żałuję że miałeś takiego nieczułego zadufanego w sobie ojca i macochę sadystkę opętaną przez szatana. Pani Renato nie mnie Panią oceniać ale nie wyobrażam sobie jak Pani mogła uczyć religii. Pani siebie uznaje za katoliczkę rozbiła pani rodzinę, cudzołożyła z żonatym mężczyzną który spodziewał się kolejnego dziecka, zabiła Danielka. Teraz codziennie chodzi Pani na mszę świętą a wcale pani nie uznaje swojej winy, gdzie pokuta i zadośćuczynienie za grzechy. Myśli Pani że trafi pani do nieba nic z tych rzeczy nie wyobrażam sobie aby pani w jednym miejscu przebywała z Danielkiem.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
.
Zgłoś SPAM
Kocham Cię ...
Zgłoś SPAM
Pamiętamy!
Aniołku
Danielku pamiętamy. Jesteś już od tylu lat w niebie ale i w naszych sercach...Na zawsze
Zgłoś SPAM
...zmysły za Tobą stęsknione Dziś pustką są wypełnione Tak trudne staje się istnienie Gdy musisz być tylko wspomnieniem...
Zgłoś SPAM
Całym sercem jestem przy tobie
Zgłoś SPAM
Gdziekolwiek jesteś...
Zgłoś SPAM
Na Walentynki
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
28 Grudzień
Dziś święto św. Młodzianków, chłopców Betlejemskich zamordowanych na rozkaz Heroda. Dziś też modlimy się za wszystkie współcześnie pomordowane Dzieci a także za wszystkie rodziny dotknięte piętnem aborcji.
Zgłoś SPAM
serduszko pełne miłości przesyłam...do zobaczenia...
Zgłoś SPAM
NAJPIĘKNIEJSZE PREZENTY ŚWIĄTECZNE DLA WAS KOCHANE DZIECI NIEBA..
Zgłoś SPAM
Zawsze będę z Tobą i przy Tobie
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Po tej drugiej stronie ,mam juz kogos tak bliskiego....nawet smierc bedzie radoscia,bo spotkam Ciebie kochanie.Narazie chce zyc bo mam male dzieci ale jestem strasznie szczesliwa ,ze sie spotkamy ,ktoregos dnia.
Zgłoś SPAM
Mysle i tesknie.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Codziennie myślę o Tobie Danielku. Wciąż analizuję Twój okrutny los i nie mogę zrozumieć braku reakcji Twojego "tatusia". Postępowania renatki w ogóle nie rozumiem. W głowie się nie mieści, że można być tak okrutnym i pozbawionym wszelkich ludzkich odruchów a jednocześnie biegać codziennie do kościoła. Tak bardzo musiałeś cierpieć i nikt Ci nie pomógł. Ciągle to do mnie wraca. Ty od wielu lat nie żyjesz a Twoi oprawcy wiodą spokojne życie. Mam nadzieję, że przyjdzie im za Twoje cierpienia zapłacić. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu maluszku.
Zgłoś SPAM
Na Mikołaja
Zgłoś SPAM
Wczesniej zapomnialam dodac, iz jest do przeczytania w sieci artykul "Padlo na pana"(Szczygiel). Gazeta Wyborcza. Jest to reakcja w/w autora na artykul "Msciciel z google", po przeczytaniu ktorego nie jestem tym samym czlowiekiem...
Zgłoś SPAM
Dzis mam w reku tak bardzo wyczekiwana ksiazke "Mulat w pegeerze"E. Zurek. I wszystko na nowo wrocilo... Praktycznie nie ma w niej nic wiecej o Danielku o czym wczesniej juz gdzies nie czytalam. Pozwole przytoczyc sobie tytaj jej urywek z ktorym spotkalam sie po raz pierwszy ."A u Litwiniukow, panie , co za bieda.Placz jeden.Zejdzie do nas stary Litwiniuk, posiedzi, w okno popatrzy,wnuczka wspomni i placze. A jakze ma nie plakac,toz to ten Danielek nocami go budzi i prosi-"dziadku ,ratuj,Renatka znowu chce mnie bic"-. Dzisiaj swieto u Litwiniukow, batiuszka przyjdzie, dom bedzie swiecil. Moze Danielek przestanie nocami go wolac?" I jeszcze jeden ...- " W zeszycie jednego ze swoich uczniow Renata napisala:"Zneca sie nad slabszym kolega . Sadysta."
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam o Tobie Danielku, tylko nie wiem co pisać. Tak dużo zostało powiedziane, prawie wszystko. Kocham Cie syneczku.
Zgłoś SPAM
Kochany Danielku jestem dzisiaj rozbita , wczoraj koło Hajnówki spaliły sie żywcem dwie małe dziewczynki ( cztero i sześcioletnia) przyjmij je do swego grona aniolków. Nie moge znieść kiedy małe niewinne dzieci cierpią.
Zgłoś SPAM
Ja też wierzę, że Danielek jest w niebie bo przecież gdzie indziej może trafić taka niewinna istota. Wierzę też w to, że tam gdzie jest w tej chwili jest mu lepiej niż było za życia. Przynajmniej nie musi się bać, że za chwilę znów dostanie lanie i biedny nic nie mógł na to zaradzić mimo, że tak bardzo się starał. Gdy patrzę na Jego uśmiechniętą niewinną buźkę to łzy same płyną po policzkach. Ja widzę w nim małego chłopca z figlarnym uśmiechem a oni widzieli w nim chyba samo zło. Nie zasługiwali na Danielka. Mieli obok siebie takie wspaniałe dziecko i nie doceniali tego.
Zgłoś SPAM
Ze mna tez jestes, mysli o Tobie towarzysza mi codziennie i zawsze wtedy czuje niezmierzony zal, nie mam pojecia jak sobie z tym poradzic i dlaczego jestes mi tak bliski. Twoje zdjecia z przedszkola... ja mam takie same, dzis bylibysmy rowiesnikami.. Nawet miesiac sie zgadza. Juz chyba na zawsźe Twoja straszna historia zostanie we mnieź
Zgłoś SPAM
Danielek na pewno jest w niebie..tak myślę, tak trzeba myśleć..inaczej nie byłoby sensu tu być. 18 luty...być tam to dla mnie ważny cel. Śpij spokojnie Danielku, niech tylko sama radość Cię otacza i inne radosne Aniołki.
Zgłoś SPAM
Placze,pamietam,jestes ze mna.....tak czuje.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Ja juz nie moge czytac tego wszystkiego o Danielku. Boje sie chyba, zeby to wszystko nie wrocilo, choc mnie ciagnie. 18 luty to daleki termin, moze i ja sie wybiore choc to jest czwartek, dzien pracujacy po tak dlugim zwolnieniu moge nie dostac urlopu. Do Hajnowki pojade. Dam znac z prosba o towarzystwo, ale musze sie wyleczyc. Ps. Chcialbym wiedziec ze Danielek jest w niebie
Zgłoś SPAM
Pani Malgosiu, nie bedzie Pani sama. Na pewno bede ja, mam nadzieje ze nie tylko. Prosze odezwc sie do mnie na facebooku
Zgłoś SPAM
Chetnie bym pojechal Ja jestem z Radomia. J est blisko al e mam problemy caly czas z kre goslupem. Jak wyzdrowieje jade di Chajnowki . Pozdrawiam od razu rodzine Daniela moze pomoga mi znalesc grob. Z gory dziekuje
Zgłoś SPAM
Kochani, chciałabym być 18 lutego na Mickiewicza..bardzo tego potrzebuję dla siebie, czuję taką siłę przyciągania od Danielka..ale sama tam nie pójdę, więc będę czekać na odzew. Danielku kochany, ja już nie mam siły na to wszystko, jak Ty to wszystko wytrzymywałeś?!?
Zgłoś SPAM
Snil mi sie Daniel. Byl zadowolony, ale jego rodzicow nie bylo. Wzialem go do siebie do domu. A potem sie obudzilem o 4 rano. Szkoda ze nic nie mowil Wlaczylem telewizor bo zasnac nie moglem. Zaczynal sie Film. ,, Czarna kawa nie jest zla ,,z cyklu Mlode kadry. Byl epizod o chlopczyku ktory uciekl z domu do sasiedzkiej stodoly przed rodzicami. Glowny bohater podniosl mu koszule i zobaczyl pregi zrobione przez rodzicow. Tyle ze tutaj to sie dobrze skonczylo. Nie wiem dlaczego wam to pisze. Jak zobaczylem te pregi to od razu o Danielku myslalem. Z probuje jeszcze zasnac. Milej niedzieli zycze
Zgłoś SPAM
Ostatnio też trafiłam w sieci na artykuł o coraz większej przemocy wobec dzieci. Wydawać by się mogło, że jesteśmy coraz lepiej wykształceni, mamy coraz większą świadomość o prawach dziecka i zakazie stosowania przemocy wobec dzieci a rzeczywistość jest zupełnie inna. Ludzie stają się chyba coraz bardziej okrutni a to okrucieństwo często kierują w stronę tych najbardziej niewinnych i bezbronnych. Najgorsze jest to, że te wszystkie dzieci krzywdzone we własnych domach nie są w stanie temu zaradzić. Muszą tkwić w tym swoim koszmarze i czekać aż ktoś kto jest obok i wie o wszystkim przyjdzie z pomocą. Ratunek niestety często nie przychodzi. Tak było z Danielkiem - wiele osób wiedziało i nikt nie pomógł. Przeraża mnie myśl, że Danielek wiedział, że jeśli zrobi coś źle to dostanie lanie. Bardzo się starał był grzeczny i posłuszny a mimo to nie uchroniło Go to przed kolejnymi razami. Zadawali takie pytania i dawali takie zadania, z którymi małe dziecko nie mogło sobie poradzić. Znów mieli powód do bicia. Jaki On musiał być zastraszony i zestresowany. Musiał kontrolować każdy swój ruch, każdą wypowiedź a przecież był tylko małym chłopcem. Myślałam, że już się trochę uporałam z tymi myślami a łzy znów płyną.
Zgłoś SPAM
Ja się dosłownie już boje napisać w internecie słowa "dzieci katowane", strach dowiedzieć się o następnej historii biednego dzieciaszka. Pamietam historię wszystkich dzieci z wiadomości ale nie zagłębiałam sie w tedy w te historię. Teraz czytam kazdy artykuł , wywiad o tych biednych chłopcach. Wczoraj znalazłam wywiad z oprawca Bartka,włos się jeży na ciele, on myślał że bedzię tak jak mam go biła. Cały czas mam myśli co by tu zrobić zeby los tych dzieci nie został zapomniany, jak by tu ostrzec innych aby już. takie sytuacje nie miały miejsca. Chętnie bym pojechała 18 lutego do Warszawy aby zwrócić uwage na los katowanych bezbronnych dzieci. Wczoraj w sieci wyszedł artykuł o zabieranych przez państwo dzieci rodzicom, że opieka społeczna coraz więcej dzieci zabiera. Ludzie sie bulwersują , tylko że nikt sie nie zastanowi dlaczego i że być może to uratuje zycie nie jednemu dziecku.
Zgłoś SPAM
Ma Pani Malgosiu racje. Mnie chodzilo o to ze ta tragedia trwala krocej niz kilka lat, tak jak u Danielka. Przez te wszystkie lata byl fizycznie i psychicznie konczony. A zreszta to nie ma znaczenia. Wszystkie te biedne dzieci nie zyja i my nic nie poradzimy. Mnie tez chyba o to chodzilo ze szybsza smierc jest mniej bolesna niz osamotnienie kilkuletnie. Chociaz my tego nie wiemy i w poszczegolnych przypadkach to trwalo. Jak Bartus mowil do babci ze mama go juz nie kocha to bylo straszne.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
światełko pamięci
18 lutego na Mickiewicza w Warszawie zapalimy świetełko pamięci dla wszystkich bitych, męczonych, maltretowanych i katowanych dzieci, próbuję zaprosić jak najwiecej osób, żeby pamiętali, żeby nikt nigdy wiecej nie przechodził obojetnie obok krzywdy dziecka jeśli ktoś chce się przyłączyć to zapraszam https://www.facebook.com/events/1646462715641595/
Zgłoś SPAM
Ja wniknełam w historie każdego z tych dzieci..co dzień, myślę o nich, ale jak tylko moja wyobraźnia zaczyna przesyłać mi obrazy katowana któregoś z nich, zaczyna mi być słabo, jest mi niedobrze i dostaję wręcz szału..sama myśl że to się wydażyło nie daje mi i nie da spokoju do końca życia..czasem jak patrzę na ich buźki mam wrażenie że to się jednak nie wydażyło, że to zły sen.. ostatnio zaczełam się jeszcze bardziej dobijać i wpisałam w google hasło skatowane..i wystarczyło że wpisałam jakąkolwiek literę a już pojawiało się jakieś imię..rozumiecie? tyle jest tych dzieci..p.Robert pisał którymś razem że Danielek Litwiniuk nie był katowany tylko 3 dni..fakt, ale to w obliczu morderstwa dziecka nie jest wyznacznikiem, bo jeśli Michałka z Warszawy wrzucili do lodowatej wody, odwrócili się i poszli sobie, a n tam został, potem jego ciałko tak zamarzło że nie można było go rozpoznać to pomyślcie, jeśli ktoś to zrobił to znaczy że nie był kochany i z pewnością w jego życiu nie do końca dobrze się działo. Ale tej opowieści nie będę rozwijać bo prawo nasze jest tak niesprawiedliwe że gdybym mogła sama wyszłabym na ulice z karabinem..chyba wiecie co mam na myśli... Danielku wybacz, ale w takich spawach w człowieku coś tak się burzy że chciałoby się coś z tym zrobić, trochę sprawiedliwości sprowadzić na ten świat. Ja po poznaniu tych kilku historii nie zaznam już spokoju wewnętrznego.
Zgłoś SPAM
Mam podobne zdanie co M. Nie wyobrażam sobie jak można nie zareagować na wiadomość z przedszkola o katowaniu dziecka i pozostawić go bez pomocy. Zdrowie i bezpieczeństwo własnego dziecka powinno być najważniejsze. Nie mogłabym oka zmrużyć a co dopiero żyć z taką świadomością, że moje dziecko jest katowane. Rodzice powinni być ratunkiem dla dziecka w trudnych chwilach a oni zostawili Danielka bez pomocy - On miał tylko 6 lat. Nigdy tego nie zrozumiem.
Zgłoś SPAM
Zapraszam na wstawiony link z you tube na stronie Bartuś Kwiatkowski ku pamieci, niestety o Danielku nic nie znalazłam, a nie mam takich zdolności komputerowych zeby sama z tworzyć. Biedne maluszki tyle wycierpiały.
Zgłoś SPAM
Matka była powiadomiona o przypadkach bicia Danielka , więc rzecz jasna powinna zareagować. Aż się w głowie nie mieści ile można by było zrobić i uratować te dzieci. Do września tego roku zyłam sobie spokojnie, nie zagłębiałam sie w tematy z wiadomości., aż w pracy natrafiłam na artykuł mśliciel no i mój świat na którym twardo stałam runął. Od tego dnia nie mam spokojnego snu ani dnia bez łez. Właściwie nie liczą się dla mnie oprawcy , choć według mnie dożywocie dla nich to mało. Dla mnie liczy sie tylko ten czas w którym te dzieci żyły i co biedne musiały przeżywać . Były takie bezbronne koszmar. Danielek był dzieckiem wyjątkowym mądrym i dzielnym ale był tez starszy wiec trochę więcej wiedział o tym potwornym życiu. Potem trafiłam na artykuł o Hamzanie Khanie , następnie o Danielu Pełka aż wreszcie o Bartusiu Kwiatkowskim. I wiecie co dla mnie oni są wszyscy wyjątkowi , każdy ma okrutną historię.Wszystko zależy od tego jak daleko pozwolimy się tą historia zagłębić. Często na stronach ku pamięci przypominam o innych dzieciach , bo dla mnie wszyscy zasługują na pamięć ,trochę miłości i tęsknoty od nas. Nie dawno dowiedziałam się że Danielek Pełka mimo że został zabity Wielkiej Brytani przez Polaków , jego ciało przewieźli do Łodzi. Właściwie nie daleko jak jedę do pracy Odwiedzam go zapalam znicza , porozmawiam , posprzątam i modlę się za te kochane dzieciaszki i za to żeby żaden dzieciaszek nie musiał juz cierpieć. Tkwią mi w głowie słowa Danielka przed śmiercią o sznurowadłach które miał kupić. Tkwią słowa matki i ojczyma Danielka Pełki jak mówili do niego jak go zabijali "Zdychaj gnoju" lub małego Bartusia jak mówi do babci trzy latek " Babciu mama to mnie chyba nie kocha" I ja wam powiem jedno KoCHAM WAS DANIELKU L, DANIELKU P. i BARTUSIU , HAMZANIE całym sercem i będę pamietać o was do końca moich dni
Zgłoś SPAM
Nie nam oceniać,tylko czy pani KMS wezwana do przedszkola czy każdy z nas,i widząc swoje dziecko skatowane gdzie krew sie leje z pleców,można wracać do domu,zostawiając dziecko na dalsze katowanie.Robert myśli podobnie jak wielu z nas,tego co się działo i co się stało nie da się usprawiedliwiać.
Zgłoś SPAM
Ma Pani racje mamy oceniac nie mozna chciala byc moze dobrze dla syna. Warszawa duze miasto, wieksze szanse na rozwoj, a nie zycie w biedzie. W Hajnowce ale potem mogla reagowac byc moze sie bala. Nie nam to oceniac.
Zgłoś SPAM
Szkoda, że nie zostałam zrozumiana: chodziło mi o matkę Danielka. Aby jej nie oceniać, bo nie wiemy do końca w jakiej była sytuacji, a z procesu to jednoznacznie nie wynika, a nie o morderców dziecka. Napisałam też , ze jeżeli nawet matka coś zaniedbała to zapłaciła najwyższa cenę.... Smierć dziecka a jeszcze własnego nie jestem w stanie porównać do żadnego nieszczęścia ....
Zgłoś SPAM
Co do oceniania innych - w tym przypadku mam odmienne zdanie. Tych dwoje zasłużyło sobie na najsurowsze ocenianie ich postępowania. oni nie poszanowali żadnego prawa przysługującego Danielkowi. Co z Jego prawem do nietykalności osobistej, prawem do beztroskiego dzieciństwa z uśmiechem na twarzy bez bólu i cierpienia, prawem do poczucia bezpieczeństwa we własnym domu do błędów i dziecięcych niedoskonałości a najważniejsze co z Jego prawem do życia. Odebrali dziecku te wszystkie prawa i to w szokujący sposób. Po poznaniu tragedii Danielka nie zastanawiałam się czy powinnam oceniać ich postępowanie to było jasne. Czy oni zasłużyli na to by się nad tym zastanawiać?
Zgłoś SPAM
Pani Lidko myślę podobnie jak Pani. Danielek pod każdym względem jest wyjątkowy. Każdy dzień zaczynam i kończę myśląc o jego losie i o tym jak bardzo chciałabym Go przytulić i dać Mu tyle ciepła i miłości na ile zasługiwał.
Zgłoś SPAM
Tak sie zastanawialem na wszystkie sposoby Pani KSM kiedys pisala ze nie wolno oceniac to prawda ale uwazam ze trzeba nie raz. Co zrobic jak takie sytuacje sie zdarzaja mecza dzieci. Pomysmy o czyms wiecej niz uzalaniem sie w sumie nad soba.
Zgłoś SPAM
Mnieprzeraza to ze Danielek byl katowany dlugi czas nie 3 dni nie miesiac, a o wiele dluzej. I przyjmowal to jako w miare cos normalnego i potrafil pocieszac innych. To jest straszne. Jaki on byl czuly i madry. Kocham Cie Danielku
Zgłoś SPAM
Coś szczególnego jest w Danielku. Może to jego siła a może to ta słodka niewinna buzia i świadomość, że tak wiele wycierpiał sprawia, że mimo poznania losów innych katowanych dzieci to właśnie Jego stronę codziennie muszę odwiedzić i spojrzeć w te ciemne oczka. To Jego tragedię analizuję od początku choć los innych dzieciaczków wcale nie jest mi obojętny i strasznie szokuje. Pewnie nigdy nie zrozumiem jak nauczyciel może katować dziecko za to, że nie zna odpowiedzi. Sadystyczny sposób nauczania. Ciekawe czy ona gdy czegoś nie wie to czy sobie wymierza podobną karę??? Dla mnie to nie były "metody wychowawcze" to jej sprawiało przyjemność i pozwalało się wyładować.
Zgłoś SPAM
Chcialbym cos powiedziec ale nie wiem co Staram sie cos zalatwic dla Daniela a bardziej dla nas, i gory rosna nie wiadomo kiedy, chyba dlatego on jest specyficzny. Byl dobry, i duzo jego wypowiedzi znamy, a mimo to nic nie wiemy. Daniel byl juz duzy i wszystko rozumial oprocz tego co mu ten janek i ta renatka zgotowala. Mam nadzieje ze go kiedys spotkam, kochany tatusiu.
Zgłoś SPAM
Pamietam Danielku
Zgłoś SPAM
Tak bardzo chciałabym cofnąć czas, zabrać Cię od tych strasznych oprawców, mocno przytulić i dać Ci tyle miłości, swobody, uśmiechu i beztroski ile powinno mieć każde dziecko w Twoim wieku. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu Danielku.
Zgłoś SPAM
Spij spokojnie Kochany..... Nikt juz Cie nie skrzywdzi..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Przytulam Cie Kochany
Zgłoś SPAM
Spij Kochany spokojnie.. Utule Cie do snu...
Zgłoś SPAM
Kochany Danielku śpij Maleńki,przytulam Cie w myślach cały czas. Prosze was o zapalenie takze zniczy na stronie Danielka Pełki . Utworzyłam takze na stronie Ku pamieci profil Bartusia Kwiatkowskiego. Niestety nie mogłam wstawić zdjęcia więc jezeli ktoś umię bardzo proszę o wtawienie. Śpijcie spokojnie Aniołki
Zgłoś SPAM
Cieple swiatelko dla Ciebie Danielku.
Zgłoś SPAM
Historia Bartusia Kwiatkowskiego jest równie wstrząsająca..zresztą co rusz znajduję opisy innych zakatowanych dzieci, nie sposób tego spamiętać, tyle tych dzieci już odeszło. Właśnie, lata mijają ale podejście do dzieci niekoniecznie..co rusz słychać takie historie ale za każdym razem nie udaje się uratować, a jeśli już to wychodzą z tego w kiepskim stanie..wczoraj czytałam o dziecku że teraz jest w rodzinie zastępczej ale na wózku jeździ, nie chodzi, nie widzi..Jezu, widzisz i nic..??? Danielku czy Ty znasz już może odpowiedź, po co to wszystko..???
Zgłoś SPAM
Spij spokojnie Kochany... Juz nikt nigdy Cie nie skrzywdzi.... Utule Cie do snu. Na zawsze w moim sercu. Kocham Cie Danielku.
Zgłoś SPAM
Niestety to jest najgorsze. W tej chwili też może jakieś dziecko cierpi przez dorosłych i nic nie możemy zrobić a Ci którzy są w pobliże i mogliby coś zaradzić często udają, że nic takiego się nie dzieje.
Zgłoś SPAM
Wszedlem na Bartusia Kwiatkowskiego Masakra, ale nie bedesie w to w to sie angazowac. Za duzo tego. Oni dostali chociaz wyrok. Wystarczy mi jak narazie Danielek. Jaki jest sposob zeby to wszystko przerwac. Chyba trzeba utworzyc jakas partie i wygrac wybory, a nastepnie zmienic prawo. Nie kazda kobieta moze byc mama a facet ojcem. Badania psychologiczne. Czy dawac gnojom na pierwsze dwa lata lalke elektroniczna do wychowywania bo nie ma zadnego innego sposobu zey to wszystko powstrzymac. Z ta partia to zartuje, nie lubie polityki.
Zgłoś SPAM
Koszmar w domu św Faustyny na WP...,czas upływa a tragedie się dzieją nadal,ktoś powie kiedyś to były inne czasy i przyzwolenie na takie rzeczy,a teraz to mało takich tragedii i czasy wspólczesne a sadystów nie brakuje i to tych którzy znęcają się nad słabszymi,dziećmi.
Zgłoś SPAM
Przeczytałam właśnie historie Bartusia Kwiatkowskiego. Boże idzie zwariować , dlaczego pozwalasz aby tak bezbronne dzieci musiały tyle wycierpieć. W jednym artukule pokazane sa zdjęcia Bartusia po śmierci - brak słów... Śpijcie spokojnie kochane Aniołki.
Zgłoś SPAM
Czesc Danielku Co u Ciebie slychac? U mnie smutno, na dworze szaro ponuro. U Ciebie pewnie weselej. Masz teraz duzo milosci, szczescia i sloneczko dla Ciebie caly czas swieci. Jak chcesz to odwiedz mnie jutro. Pojdziemy do lasu. Mam fajne miejsce gdzie jest pieknie i cicho. Mozna odpoczac. Jak bedziemy mieli troche szczescia to trafimy na sarenki. Nie moge Twojego odejscia zrozumiec jak mozna byc zdrowym, malym chlopcem i tak szybko odejsc z tego swiata. Ciekawe co ma do powiedzenia na ten temat Twoj tata, nie mowiac o Renatce. Bede konczyl, zapraszam jutro na spacer.
Zgłoś SPAM
Mysle o Tobie Danielku Kochany mysle tez to to jednak nie tak ze wszyscy sie odwrocili Byli ludzie, ktorzy chxieli Cipompc ale nie zdazyli.. Zapalam dla Ciebie swoaitelko... Mam nadzieje ze je widzisz
Zgłoś SPAM
nawet boje się pomysleć co bym zrobiła gdybym ją spotkała.. no tak, żyją sobie normalnie, prawo potraktowało ich bardzo pobłażliwie..pamiętam co powiedział w wywiadzie dla Szczygło Pan który deptał jej po "piętach", kiedy okazało się że uczy w szkolnictwie..że jego zdaniem byłoby lepiej gdyby popełniła samobójstwo..też tak uważam..ale ona oczywiście nie ma wyrzutów, gdyby ta było, nie udawałaby że jest kimś innym, nie wypierała sie tego co zrobiła..Jezu, chcę wierzyć że jest sąd ostateczny, a dla niej piekło. Po przeczytaniu historii innych dzieci katowanych przez dorosłych, to aż mnie skręca w środku.. Inni wolą nie słyszeć, nie czytać..ja czuje wręcz obowiązek wewn.głos, aby poświęcić trochę swoich myśli tym dzieciom, oddać im jakiś hołd, bo przecież cierpieli w straszny sposób.. Danielku, nmam dla Ciebie dużo ciepełka i milości, mam nadzieje że to jakoś czujesz..
Zgłoś SPAM
niestety nie mogę teraz pojechac do Hajnówki na grób Danielka, mam małe dziecko..ale mam nadzieje, że kiedyś to zrobie. Czy ktoś z Was był i zapalił świeczkę na Żoliborzu, tam gdzie mieszkał Danielek? Trochę boje się sama tam wybrać..Jest listopad, może choć w taki sposób da się zapalić prawdziwą świeczuszkę Danielkowi..?
Zgłoś SPAM
I to ma być sprawiedliwość? Dziecku zabrali wszystko a teraz spokojnie sobie żyją...Danielku bardzo jestem nieszczęśliwa odkąd znam historię Twojego życia...Odpoczywaj maluszku...
Zgłoś SPAM
Pani Malgosiu, pan Litwiniuk jest sznowanym biznesmenem ma firme w warszawie na Krakowsskiej... Wg google.. Zz tego,co przeczytalam zalozyl rodzine ale niee wiem czy ma dzieci... Lepiej zeby niee mial., ta..... mieszzka w warszawie na zoliborzu w mieszkaniu w ktorym zabila Danielka, jest naa eemeryturze od momentu naglosnienia sprawy 2 lata temu. Dla Ciebie Kochany swiatelko cieple...
Zgłoś SPAM
Prześladują mnie też myśli dlaczego oprawcy żyją. Czy ojciec Danielka założył ponownie rodzinę? krótko był w więzieniu, ponoć ma firmę, więc jakos ułozył sobie życie..więc może ma też dzieci? może nad nimi się również znęca/znęcał?? nie daje mi to spokoju. Czy ktoś coś wie?? a ona, ten stwór..co on robi?? czasu nie da sie cofnąc, ale to jest po prostu k.. niesprawiedliwe, cały ten wyrok i to że normalnie żyją wśród nas?!? nigdy się tyle nie modliłam, ale teraz to jedyny sposób bym nie oszalała.
Zgłoś SPAM
Danielku, przychodzą do mnie wizje tego, co przeszedłeś..na zmiane widze Ciebie i inne dzieci, których dorości zakatowali na śmierć. Trudno sobie wyobrazić to rzeczywiście się stało, a co dopiero to przezyć. Opisy z procesu mnie prześladują. Bardzo mi przykro że spotkało to Ciebie, na pewno czułeś się odrzucony, porzucony i bezbronny, a to co oni Ci wyrządzili to ..brak mi słów. Bardzo chciałabym Ciebie uratować, a potem sprawić byś był szczęściwym dzieckiem..tak, jak dbam o mojego synka. Twoja historia mnie zmieniła, jeszcze bardziej myślę o szczęściu mojego dziecka, o jego uśmiechu i radości, bo Tobie też chciałabym to dać - moje serce. Śpij spokojnie Kochanie, Aniołku, chcę wierzyć że jesteś w niebie i nasze dobre myśli i modlitwy dają Ci spokój i ukojenie duszy.
Zgłoś SPAM
Pamiętać należy również o Bartusiu zakatowanym przez konkubenta "mamusi". Dziecko umierało przez 3 dni a oni nic nie zrobili. Wcześniej katowali malca przez blisko dwa lata. Tak myślę, że im mniej ktoś znaczy tym bardziej krzywdzi bezbronnych. W ten sposób się dowartościowuje i czuje, że jest ważny, jak dużo może, jaką ma władzę. Co może zrobić takie małe dziecko - musi się dostosować, przyjąć ustalone reguły (nawet te chore) i cierpieć (najlepiej w milczeniu) aby dorośli poczuli się kimś lepszym niż są w rzeczywistości.
Zgłoś SPAM
Spij Kochany Danielku...
Zgłoś SPAM
Zadziwiające jest że w przypadku tych trzech chłopców , służby socialne , policja szkoła czy przedszkola miały doniesienia o domach w których chłopcy mieszkli i nic nie zrobili. Wystarczyło tylko trochę chęci aby ich uratować.
Zgłoś SPAM
Ma Pani to samo co ja. Tez probuje myslec ze go pod koniec nie bolalo, ze przekroczyl ten prog ze juz nie boli. Chociaz tyle. Najgorsze ze otaczaja mnie wszedzie tacy ludzie jak ten tatus. Pieniadze kosztem innych ludzi . Momentami mi ich szkoda a innym razem bym ich mordowal
Zgłoś SPAM
Przepraszam Kochany za to ze wszyscy Cie zawiedli, nikt nie postaral sie pomoc, nawet Twoj ojciec, ktory powinien Cie chronic i kochac. Byles madrym, wielkodusznym chlopcem, ktory mimo wszystko nie tracil pogody ducha. Twoja Historia zmienila moje zycie. Inaczej patrze na swoje dzieci, kocham je jeszcze bardziej jesli to mozliwe. Myslalm o kazdej chwili tamtego dnia... Probuje to jakos racjonalizowac, ze to nie moglo trwac tak wiele godzin, ze w koncu przestalo bolec bo orgazizm w szoku doprowadza do wyrzutu adrenaliny i znacznie podnosi prog bolu... I ze juz nie cierpisz... Nie moge cofnac czasu, nie moge Cie uratowac.... Moge tylko pamietac o Tobie, przytulac Cie i glaskac po buzi i wloskach... Dawac Ci w myslach milosc i cieplo, ktorego pragnales i ktore Ci sie nalezalo. Jedyne co mozemy zrobic to nie pozwolic oprawcom zapomniec tego co zrobili i pozwolic im normalnie zyc... Po prostu nie zasluguja na to.. I nic tego nie zmieni, zadna pokuta... Na pewno 18.02 zapale na Mickiewicza w Wawie swieczke dla Ciebie i zostawie sznurowke.... Miales takie madre dobre oczy i cieply usmiech... Mimo wszystko.. Kocham Cie Danielku.
Zgłoś SPAM
Znow nie moge przestac plakac. Wyszlam z domu i mysli o Tobie dopadly mnie.. Masz juz stale miejsce w moim sercu Kochany Danielku.
Zgłoś SPAM
Czesc Kochany. opowiedzialam wczoraj mojemu synkowi o Tobie... Ze byles takim dobrym i madrym chlopcem... Wwiiem ze bardzo by Cie lubil... Zapalam Ci cieple swiatelko.. :*
Zgłoś SPAM
Dziekuję za przypomnienie też Danielka Pełka i Hamzana Khana..razem z Danielkiem Litwiniuk przeszli straszne katusze i nikt im nie pomógł..nie trzeba wojny by zabijać, niestety wokół nas są okropne stwory które wg mnie nie maja prawa żyć, niestety nie mam takiej mocy sprawczej by ratować ten świat przed takimi właśnie..aby wymierzyć właściwą karę.. Idąc do pracy zaglądam w okna pobliskich domów, robie tak codziennie i zastanawiam sie czy tam gdzies nie jest dziecko potrzebujące pomocy. wchodzę do pracy ze łzami, bo wiem że gdzieś tam, czy w innym domu są takie cierpiące dzieci i to sprawia, że patrze na ludzi podejrzliwie. Mój synek 2,5 roku, gdy jest zadowolony i podśpiewuje sobie, patrzę na niego i ściska mnie, bo inne tak nie mają..Daniel Litwiniuk, Daniel Pełka, czy Hamzan Khan tego nie mieli, a na pewno nie za dużo. Nigdy się nie pogodzę z tymi tragediami i niestety wiem, że nawet dziś to się może powtórzyć, bo są ludzie źli, bo inni nie widzą, nie słyszą, tak się jakoś dziwnie dzieje. Choc przez tę morderczynię Danielka, zagorzałą katoliczkę, moja wiara trochę się zagubiła, to jednak modlę się za niego i innych, bo jesli niebo istnieje, to oni są Aniołkami i czekają na nasze modlitwy.
Zgłoś SPAM
Przeczytalam art. Mariusza Szczygla... Musialam sie z tym zmierzyc. Jedno zdanie szczegolnie mi utkwilo... "byl takim wielkodusznym dzieckiem" kiedy patrze na mojego synka to widze Ciebie. Nie smuc sie juz. Otacza Cie teraz bardzo wiele kochajacych Cie osob. Wiem ze to czujesz. Dobranoc Kochany Danielku.
Zgłoś SPAM
Juz mi troszke przeszlo. Trzeba zauwazac kazdy bol i patrzec na dzieci ktore obok nas przechodza. Moze byc jak z Danielkiem dziecko samo nic nie powie a byc moze walczy o zycie samo nie widzac tego zagrozenia, dobrze ze tu jestescie samemu byloby ciezko
Zgłoś SPAM
Tyle chcę napisać i smutek zlewa wszystkie słowa w jedno - DLACZEGOOOO. Tak dobrze rozumiem Roberta i Was tutaj piszących, nie zaznaję spokoju od momentu, kiedy poznałam tę potworną historię bezbronnego Danielka... Danielek Pełka, którego głodziła i zamordowała Jego matka - drugi Malutki Człowiek, który nie rozumiał, co i dlaczego robią mu dorośli, potwory w ludzkich skórach... Jak z tym żyć????
Zgłoś SPAM
Przepraszam zabstraszne bledy iza slownisrwo , boli mnie kregoslup, strasznie boli . Danielka bardziej to bolalo
Zgłoś SPAM
Przepraszam za bledy ale sam walcE z bolem
Zgłoś SPAM
Pamietam o chlopczyku ktury byl dzien w dzien mordowany Co moge zrobic hurwa nic. Ona sie zabila . Nie manm sily pisac Sama zabijala wlasnego syna
Zgłoś SPAM
Jeżeli sie pozna historie Danielka nie jest możliwe żeby wymazać ją z pamięci pozostanie na zawsze w naszych sercach już . Prosze was abyście zapoznali sie też z innymi historiami. nie tak dawno cała Polska i Wielka Brytania żyła histoirią też Danielka ale Pełki zamorodwanego przez swą matkę i ojczyma w Anglii tam też trzeba zapalić wirtualny znicz, ja dzisiaj zapaliłam prawdziwy znicz na jego grobie bo przez przypadek dowiedziałam że jego czteroletnie zwłoki zostały przewiezione do miasta w którym mieszkam. Nie mogłam znależć grobu na cmentarzu wśród innych grobów . W myślach poprosiłam Danielka żeby mnie poprowadził bo chyba nie znajdę. I znalazłam .Pomodliłam się za obu Danielków bo niestety Danielek Litwiniuk pochowany jest bardzo daleko i nie mam na razie możliwośći odwiedzenia jego grobu. Pomodliłam sie też za Hamzana Khana też czteroletniego chłopca zaglodzonego na śmierć przez matkę ( matka alkoholiczka głodziła go do tego stopnia że zjadał własne odchody , jego cialo znaleziono z misiem, był ubrany w body przeznaczonego dla półrocznego dziecka chociaz miał cztery lata) Pamietajmy o wszystkich dzieciach zamordowanych bestialsko przez swoich rodziców i modlmy się aby teraz były w lepszym życiu .
Zgłoś SPAM
Ma Pani racje nie mozna zapomniec. Ale dladzego to sie stalo . Nie mozemy zapomniec iw to wierze Ze Pani nie zapomnie. Ta sytuacja nie powina sie zdazyc
Zgłoś SPAM
Panie Robercie.... Czy zapomne? Nie.. Takie rzeczy zostaja w czlowieku na zawsze, niezmierzony zal, wscieklosc i niemoc... Mam nadzieje ze za jakis czas nie bede o tym myslala codziennie ale nie zapomne. Wiesz Danielku mam 2,5 letniego synka.. Mysle ze uwielbialby Cie...
Zgłoś SPAM
Pani Sylwwio tak to jest ja przez 3 tygodnie praw ie nic ni e jadlem i nie spalem, a teraz wkurzam sie na ludzi obojetnych ktorzy mysla tylko o sobie . Co noc budze. Sie myslac o Danielku
Zgłoś SPAM
Ja o Danielku wiem od poczatku wrzesnia , chyba sie nie pomylilem. Wazne jest to zeby w swoim zyciu nic zlego nie robic, w stosunku do dzieci i nie tylko. Zauwazac tragedie innych ludzi. Dobry czlowiek mi pod powiedzial ze duzo ludzi przezywa, ale szybko i zapomna, sa obowiazki , zwykle zycie to jest normalne a moze i nie. Ten Pan wchodzi na ta strone poniewaz wierzy w obietnice innych osob i ma dobre serce ale juz nic nie pisze bo obietnic bylo duzo a marnie ze spelnieniem. Co by zrobili co by bylo gdyby. Kocham Cie Danielku, teraz to nie bylo do Ciebie. Ps musialem to powiedziec
Zgłoś SPAM
Nie moglam dzis w nocy spac..... Wciaz widzialam w myslach ostatnie tragiczne godziny Twoje zycia.... I wciaz nie moge przestac plakac... Tak bardzo chcialabym Cie teraz prztulic Kochany Danielku
Zgłoś SPAM
nie mogę przestać płakać kiedy o Tobie myślę Kochany Danielku... po prostu nie mogę przestać płakać..
Zgłoś SPAM
[***]
Zgłoś SPAM
Żal mi ściska serce na myśl o wszystkich źle traktowanych dzieciach, jednak dopiero historia Danielka wywołała u mnie aż tyle skrajnych emocji. Nigdy nie będę w stanie zapommniec o małym, bezbronnym katowanym Chłopczyku.
Zgłoś SPAM
To prawda, historia Danielka, jego zdjęcie..to wszystko wywołuje ogromne emocje..osobiście tylko pomyśle i już mam mokre oczy, ale mało kto chce słyszec takie historie, bo właśnie mówią, że na świecie jest wiele cierpiących dzieci..a mnie tak boli krzywda wyrządzona dziecku przez dorosłe osoby..katowanie przez długi czas, tego nie da sie zrozumieć..nie czytam już opisów z procesu w sądzie, bo nie wytrzymam tego ponownie i tak przezywam to co dzień, teraz tylko staram sie modlic za niego..i wiecie co, o Danielku Pełka, katowanym przez dłuugi czas, też pamiętam, i Wy proszę też pomyślcie o nim..jego słodka buzia ze zdjęcia również sprawia że nie mogę zrozumieć tego świata..obu chciałabym przytulić, nieba im przychylić, szczęście dać, tyle tego w sobie mam..modlę sie za nich, bo chyba pamięć i modlitwa jest dla nich teraz jedynym ukojeniem.
Zgłoś SPAM
Ma Pani racje Mama Daniela przezyła i przeżywa tragedie, W kazdym razie ja bym inaczej postąpil na jej miejscu
Zgłoś SPAM
Nie chcę nikogo bronić, ale życie mnie nauczyło aby nie ferrować oskarżeniami, bo nigdy nie wiadomo jak wygląda prawda. W takich wypadkach najwyższą karą w zasadzie dożywotnią jest śmierć własnego dziecka.
Zgłoś SPAM
Mama Danielka byla bardzo biedna. Tak to sobie probuje wytlumaczyc, ale to jest chyba marne wytlumaczenie. Liczyla ze jakos sie ulozy, ale nie powinna czekac
Zgłoś SPAM
Co do niechęci matki do odwiedzania grobu Danielka to myślę, że ma nieczyste sumienie. Przedszkolanka przecież wezwała ją na rozmowę i opowiedziała co robią z jej dzieckiem a ona nic nie zrobiła. Poza tym jeśli dobrze pamiętam to prawie 2 lata nie widziała syna - bo nie znała nowego adresu, ale przecież wiedziała gdzie "tatuś" studiuje. Dla mnie jest współwinna. Może nie powinnam dziś wracać do tego tematu, ale strasznie mnie to boli, że można własne dziecko zostawić w takiej sytuacji. Ja po rozmowie z nauczycielką na drugi dzień zabrałabym go z przedszkola i tyle by go widzieli.
Zgłoś SPAM
Ileż bólu i łez mieści to miejsce, gdzie co roku tak tłumnie idziemy. Ile straconych nadziei,ile pragnień, pogrzebano tam razem z bliskimi. Leżą w ciszy,w spokoju wiecznym,w szumie dębów w kwiecistej alei. Ile bólu i łez mieści to miejsce ,gdzie co roku tak tłumnie idziemy. Oddajemy Im hołd czcimy pamięć, żyją ciągle w naszych wspomnieniach. Ileż bólu i łez mieści to miejsce,pogrzebano niejedne marzenia.
Zgłoś SPAM
światełko pamięci dla Ciebie maluszku
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Jeszcze jedno Danielku Mam dla Ciebie wyzlobiona dynie. Postawisz w niej swieczke i bedzie straszyc. Fajnie to wyglada. Przy najblizszym spotkaniu dam Ci ja Milego dnia,dzisiaj bardzo duzo ludzi o Tobie mysli
Zgłoś SPAM
Czesc Danielku Moj nowy piesek znajda o ktorym Ci wczesniej mowilem, wczoraj wszystko pogryzl tzn opony, zabawki, synka ale stare, wszystko co dalo sie grysc w garazu, alebto nic mlody jest takie jego prawo. A co u Ciebie, szkoda ze nie pamietasz takiego amerykanskiego swieta ,, helloween,, mialbys duzo smiechu i zabawy. Tak patrze na Twoje zdjecie i mysle kiedy ono zostalo zrobione na nim jestes usmiechniety. No coz bede konczyl rozjasnia sie trzeba cos robic psa wypuscic itd. Ps Sniles mi sie dzisiaj
Zgłoś SPAM
Specjalnie dla Ciebie
Zgłoś SPAM
NIE ma takiego prawa, które zabraniałoby odwiedzenia grobu zmarłej osoby i postawienia na nim znicza!!! Rodzina pewnie nie chce pamiętać, bo z jej strony Danielek nie otrzymał żadnej pomocy....
Zgłoś SPAM
Zastanawiam sie jakie morze łez wylała matka Danielka.... Skoro obcy ludzie je wylewają.
Zgłoś SPAM
Zastanawiam sie dlaczego rodzina Danielka nie pozwala odwiedzac jego grobu. Ja osobiscie bym sie cieszyl. Moze probuja zapomniec a my im przypominamy. nie da sie tego chlopczyka zapomniec. Ja czesto jak widze stary grob to stawiam swieczke przeciez to nic zlego. Mozecie mi powiedziec o co w tym wszystkim chodzi.
Zgłoś SPAM
Mam identyczne odczucia jak pani Lidka. Od dwóch miesięcy myślę nieustannie o Danielku. Bliskie mi osoby z którymi próbowałam o Nim rozmawiac nie chcą lub nie potrafią tego zrozumiec. Twierdzą, że na świecie tak wiele dzieci cierpi. Tylko, że Daniel wywołuje tak silne uczucia. Tylko na tej stronie odnajduję ludzi którzy myślą podobnie, którzy nie potrafią przejśc do porządku dziennego po przeczytaniu tej historii. Tymczasem mnie już nic nie cieszy, moje codzienne zmartwienia wydaja się teraz tak nieistotne...
Zgłoś SPAM
spoczywaj w spokoju Danielku
Zgłoś SPAM
To jest wlasnie wspaniale ze widzi sie jak wlasne dziecko dorasta, a u Danielka to wszystko stanelo. I to jest straszne, niezrozumiale
Zgłoś SPAM
Dzien dobry syneczku. Jak minal Ci wczorajszy dzien. Wierze ze dobrze. Dzis mamy sobote. Dzien pracy lub odpoczynku. Ja odpoczywam, jeszcze mam lekki problem z chodzeniem. Wiesz mimo ze Ciebie nie znalem bardzo mi Ciebie brakuje. Nie wiem na czym to polega, ale jakos tak jest i jak pisze do Ciebie to ciagle lzy mi leca. Dzis rowniez ma byc ladna pogoda, pojde z psem na spacer, moz e ze mna pojdziesz? Tytaj gdzie mieszkam jest piekny las , podobalby sie Tobie, czesto sarenki przychodza pod ogrodzenie. Obiecales ze sie do mnie odezwiesz w jakis sposob, trzymam za slowo. Musze juz konczyc. Kocham Cie
Zgłoś SPAM
Mam niewiele straszego synka. Też nosi okularki. Jak tylko spoglądam na jego zdjęcie z przedszkola, od razu wspominam Ciebie Maluszku. Tylko mój synek ma to szczeście, że jest coraz starszy - Tobie już na zawsze pozostanie to 6 i pół roku życia....
Zgłoś SPAM
Dzien dobry syneczku. Dzis troszke pozniej do Ciebie pisze. Jak wchodze na Twoja strone i zapalam znicz to od razu lzy mi zaczynaja plynac.Moze dlatego ze na mnie patrzy Twoja usmiechnieta buzka ze zdjecia. Ale to nic. Tak bardzo chcialbym wiedziec co u Ciebie, czy jestes szesliwy, czy dobrze Ci tam. Zbliza sie swieto zmarlych, obiecywalem ze bede przed tym swietem u Ciebie w Hajnowce. Nie udalo sie choroba mnie dopadla, przyjade tylko troche pozniej. Duzo ludzi o Tobie pamieta na pewno to czujesz i widzisz, takze nie jestes sam. Nawet przedszkolanka na sama mysl o Tobie po tylu latach plakala. Robi sie jasno trzeba brac sie za sniadanie. Ciekawe co Ty lubisz rano jesc. Kanapki z miodem i kakao pewnie by Ci smakowaly. Musze konczyc drugiego mojego synka musze zawiesc do przedszkola. Dlaczego Ty nie mozesz chodzic do przedszkola? Dlaczego ta chora kobieta Ci to zabrala. Juz koncze pisac do Ciebie, moze pozniej sie odezwe. Trzymaj sie wszyscy tutaj o Tobie pamietamy. Całusy synku.
Zgłoś SPAM
Wpatruję się w Twoją słodką buzię maluszku i nie mogę pojąć jak oni mogli tak Cię krzywdzić.
Zgłoś SPAM
Danielku, szkoda że nie możesz tego doświadczyć..
Zgłoś SPAM
..ech..płacze jak tylko pomyślę o Danielku..a teraz p.Robert zaczyna wyciskać mi dodatkowe łzy..nie wiedziałam że są aż tak wrażliwi faceci..to się nie dzieje naprawdę..?!? Danielku tyle osób chciałoby dać Ci prawdziwą miłość, szkoda że możesz tego doświadczyć.
Zgłoś SPAM
Lubie do Ciebie pisac, jak wszyscy jeszcze spia, Dzis niebo wszesnym rankiem zachmurzone. Ciemno na dworze, ale juz Ci nie przeskadzam, byc moze jeszcze spisz:)
Zgłoś SPAM
Czesc Danielku. Co u Ciebie Ja mam kilka spraw do zalatwienia, a tak to spokojny dzien. Wczoraj po prosilem kolege ,zeby dowiedzial sie cos wiecej o Twoich urodzinach. Ma wieksze mozliwosci, moze cos z tego bedzie zalezy od niego, czas pokaze. Tak to nie wiadomo kiedy ten tort i prezenty masz dostac :), jeszcze sie po psuja. Milego dnia malutki.
Zgłoś SPAM
Ja o losach Danielka próbowałam rozmawiać z koleżankami, ale jakoś nie udało mi się ich zainteresować tematem. Chwilę w ciszy pomyślały i wróciły do swoich spraw a ja przez miesiąc chodziłam ze łzami w oczach. Dzisiaj też niemal przez cały dzień towarzyszył mi Danielek. Często jest pierwszą osobą o której myślę po przebudzeniu i ostatnią o której rozmyślam przed zaśnięciem. Gdy nie wejdę w ciągu dnia na Jego stronę to tak się czuję jakbym go oszukała, porzuciła ... Panie Robercie nie wygłupia się Pan - jest Pan po prostu bardziej wrażliwy na krzywdę dzieci od innych.
Zgłoś SPAM
... Robercie, ja mam tak, że znam już na pamięć słowa tej kołysanki i brzmią mi one w głowie. Nie "wygłupiasz się" ! Każdy, kto dowiedział się i tragedii Danielka nie wyrzuci już z pamięci Malutkiego Chłopczyka. Nie każdy może się otworzyć i napisać, a też jest tak, jak napisałeś - są tacy, co nie chcą wiedzieć. Dobrze, że możemy tutaj "być" razem, jednak trochę łatwiej, gdy dzieli się ból z kimś, kto czuje podobnie....
Zgłoś SPAM
Jak slysze ta kolysanke, to przypominam sobie czas kiedy synkowi puszczalem,puszczam kolysanki. Mam plyte z kolysankami gdzie ta sama Pani spiewa i jakos tak mi sie dziwnie robi choc tej kolysanki nie ma.Ja to sie chyba wyglupiam nikt nie pisze a facetow calkiem brak.Ja mam ta strone zeby moc wierzyc ze to sie nie zdazylo, choc wiem ze duzo dzieci w tym momencie na swiecie przezywa podobna tragwdie.Dziekuje Pani Joannie ze stworzyla ta strone, to pomaga choc troche innym,i jest wiara ze sa ludzie ktorzy nie przechodza nad taka tragedia obok. Trzy tygodnie temu opowiedzialem znajomemu o Danielku to odpowiedzial, ze tego nie przeczyta bo duzo takich sytuacji jest. kazal mi sie modlic do ducha swietego i tyle bylo rozmowy. Bardzo go lubie i szanuje. Nie wszyscy potrafia cos takiego poczuc, w czuc sie w sytuacje.
Zgłoś SPAM
Czesc Danielku piekny mamy wczesny poranek. Ksiezyc w pelni,, wierze w to ze, tez na niego teraz patrzysz, tylko jakos lzy mi sie leja. Nie przejmuj sie bedziesz mial udany piekny dzien, ja tez mam nie najgorzej, jestem na zwolnieniu takze tez odpoczywam. Gdybys mogl mi dac znac ze jest Ci dobrze bylbym wdzieczny. Milego dnia
Zgłoś SPAM
Data urodzin nie jest prawdziw. Jest to wrzesien ale ktory nie wiadomo. Tak o dacie na pisala Pani Joanna zalozycielka tej strony. We wczesnych wpisach chyba z przed dwoch lat. Duzo rzeczy mozna sie dowiedzac czytajac stare kondolencje. Wczoraj pierwszy raz uslyszalem ta kolysanke. teaz za kazdym razem jak ja slysze to lzy mi sie leja. Najgorsze jest to ze teraz stalem sie jakis zly na innych ludzi choc nie mam nieraz powodu, albo wstaje po czwartej zeby wejsc na strone Danielka tak jak dzisiaj. Co do daty to jest proste albo trudne rozwiazanie, moze ktos ma znajomego w urzedzie wydzialu geodeji lub innym pod ktory podlega Hajnówka to wtedy z data nie byloby problemu. Tak tylko podpowiadam.Ps Ksiądz podobno nie chcial udzielic tej informacji.
Zgłoś SPAM
Czy to jest prawdziwa data urodzenia Danielka?
Zgłoś SPAM
data urodzenia Danielka
01.09.1974 - 18.02.1981
Zgłoś SPAM
Pani Marto wiem ze Pani napisala i bardzo dziekuje wtedy nie wiedzialem ze mozna na tej stronie normalnie rozmawiac Czulem sie sam z tym wszystkim. ,,ajpad,, na ktorym maila odczytalem pozmienial iterki w mrowki, takze nic nie zrozumialem i bez sensu to wszystko skasowalem
Zgłoś SPAM
Dziekuje ze jest ktos chetny do odwiedzin grobu Danielka. Ja mialem byc w sobote na grobie tak jak i w Lublinie u rodziny tyle ze kregoslup mi padl ale to mi sie nie za czesto ale zdaza. Takze przed swietami nie dam rady. Znajac zycie z dwa tygodnie mnie potrzyma. Przy najblizszej okazji dam znac. Nie moglem nic napisac na temat wyjazdu, bo lekko mnie rozlozylo,a u mnie internet traci zasieg musze wychodzic przed domek.
Zgłoś SPAM
O Danielu także dowiedziałam się we wrześniu.Od tego czasu nie mogę się otrząsnąć, nie mogę przestać o Nim myśleć.Nie mogę funkcjonować jak przedtem...Panie Robercie chętnie pojadę na grób Daniela. Mieszkam pod Lublinem.
Zgłoś SPAM
O ślicznym chłopczyku zakatowanym na śmierć słyszałam zaraz po zdarzeniu ale była niewiele starsza od niego.Trudno w to uwierzyć a jamzachodzę w głowę dlaczego po tylu latach w maju przyśnił mi się nasz bohater i cała sprawa.Zaczęłam wypytywać moją mamę czy coś pamięta , niestety nie mogła mi pomóc , minęło dużo czasu.Myślałam że nic się nie dowiem może było by lepiej. Szukając czegoś w internecie przypadkiem natrafiłam na reportaż Krwawa katechetka.... wtedy poznałam historię Danielka ,straszną historię jego krótkiego życia.Wiele już łez wypłakałam ale w tej sprawie jest wiele pytań na które nie mogę znaleść odpowiedzi może tu piszący pomogą mi.
Zgłoś SPAM
Danielku Twój los poznałam we wrześniu i od tamtej pory nie mogę o Tobie zapomnieć. Wylałam już morze łez i nadal nie mogę się otrząsnąć po tym co o Tobie przeczytałam. Jak oni mogli tak bardzo Cię krzywdzić. Nie zasługiwali na Ciebie. Tak bardzo mi przykro, że musiałeś przez to przejść...
Zgłoś SPAM
Robercie, ten kontakt nie działa! Napisałam do Ciebie jakiś czas temu i chyba nie dostałeś mojej wiadomości. Tak chciałabym pojechać z Tobą na grób Danielka, ale teraz jestem bardzo daleko. Teraz mogę jedynie zapalić znicz dla Danielka wirtualnie i w rzeczywistości, tu, gdzie jestem.... Tak to wszystko mnie przerasta - myśl o Malutkim Chłopczyku, którego chyba nikt nie chciał...............
Zgłoś SPAM
Tylko tyle mogę Tobie dać....
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Dla mnie to wszystko jest niezrozumiałe- począwszy od obojętności osób, które wiedziały o cierpieniach Danielka, poprzez uwłaczające sprawiedliwości wyroki dla morderców Chłopczyka; do zmowy milczenia i tuszowania tej zbrodni. Czy naprawdę nie było nikogo, dla kogo Danielek byłby WAŻNY? Tylko ryczeć chce się na to wszystko.........
Zgłoś SPAM
Dziwi taka zatwardziałość serc ...... Jakby coś komuś miało ubyć przy podaniu takiej informacji....
Zgłoś SPAM
Myślę, że z datą urodzin Danielka nie będzie łatwo. Na jednej z początkowych stron Kondolencji były wpisy na ten temat. Ksiądz administrujący cmentarzem (jeśli dobrze pamiętam) nie chciał udzielić informacji.
Zgłoś SPAM
Nie jestem z Lublina ale jezdze do babci. Czytalem ze nie mozna podawac czasu przyjazdu ,chyba mama lub ktos z rodziny wzuwa policje. Nie rozumiem nie wiem, nie interesuje mnie to. Mam nizej o strone mail jak ktos chce to bedzie mi milej,. Jestem z Radomia
Zgłoś SPAM
Mam zamiar niedlugo na grob pojechac Jesli ktos jest z Lublina to moge zabrac Bedzie mi razniej bo pojade sam
Zgłoś SPAM
Tez sie zakstanawiam dlaczego my tak przezywamy. Osoby ktore mu nie pomogly mowie tylko o pani kurator nie o przedszkolankach bo one duzo zrobily,to juz dawno zapomnialy ze istniala taka sytuacja
Zgłoś SPAM
Myślę, że w biurze parafialnym na pewno można sprawdzić datę urodzenia Danielka. Trudno mi pisać wieczorem, te są najgorsze....
Zgłoś SPAM
Dla mnie nie do pojęcia jest fakt, że całkiem obcy ludzie zarówno kobiety jak i mężczyźni po poznaniu losu Danielka nie są w stanie opanować łez i oburzenia na to co Go spotkało a Jego oprawcy i osoby, które mogły i powinny zareagować pozostają niewzruszone.
Zgłoś SPAM
Ciekawa jestem, czy ksiądz z tej parafii podałby datę urodzin Danielka?
Zgłoś SPAM
Na grób Danielka łatwo trafić. Pochowano go na cmentarzu katolickim przy ulicy 3 Maja w Hajnówce.Po wejściu główną bramą prosto aleją parę, może paręnaście metrów po lewej stronie. Nie można nie zauważyć.
Zgłoś SPAM
Lzy mi leca takze nie nie potrafilem wszystkiego na pisac u tej Pani ten pies lezal na schodach cala noc Zreszta nie tylko u niej
Zgłoś SPAM
Naprawde, jest zniszczony grob Danielka ? Moze zaniedbany tylko? A jak mozna sie dowiedziec o dokladny adres grobu. ja mieszkam daleko ale wybiore sie tam. Moze nie tak szybko nie w tym miesiacu, ale sie wybiore. Ja mam skrzynke i moj mail jest jesli ktos moze pomoc to prosze. Z gory dziekuje . Wczoraj czy przed wczoraj bylem na spacerze z pieskiem (znajda ), kobieta sie zatrzymala nie jedna, dwie Jaki Pan jest dobry wzial go pan, taki ladny ktos go wygnal z domu. Dobrze ze ktos go przygarnal, wsiadla do dobrego samochodu i odjechala , Ma czyste sumienie bo ktos go przyjal! To jest tragedia Danielka kazdy mial to gdzies.
Zgłoś SPAM
Codziennie jadąc do pracy mijam tę kamienicę i skwer na którym pewnie wyprowadzał swojego pieska. I zapewne patrzył się na drzewa tam rosnące wyglądając przez okno. I nie płaczę .... tylko jakos tak oczy same sie pocą.....
Zgłoś SPAM
Może na wyciszeniu sprawy zależy komuś, kto nie podjął wystarczajacych środków po otrzymaniu zgłoszenia o pobiciu oraz informacji o obdukcji..... Gdyby reakcja osób na odpowiednich stanowiskach była prawidowa, dzisiaj zapewne nie dokonywalibyśmy swoich wpisów na stronie ku pamięci ....
Zgłoś SPAM
W każdym małym zbitym,głodnym,cierpiącym maluszku można zobaczyć Danielka,trzeba umieć dostrzec wokół nas takich bezbronnych,skazanych na opiekunów i rodziców sadystów. Dużo jest cierpiących dzieci wokół,nie udawać że to nie nasza sprawa,reagować, każdemu maluchowi któremu pomożemy to uśmiech na twarzy tego dla którego tu przychodzimy.Przez kilka lat,od kiedy wiemy o tej tragedii nic nie udało się zrobić,a szkoda.Fundacja nie istnieje,nagrobek Danielka niszczeje,tablicy pamiątkowej na domu w którym mieszkał nie ma,były wielkie plany,pozostała ta strona pamięci.Są wielkie zakusy na likwidacje wszystkiego co przypomina Danielka,blokowane strony,komentarze,do tej pory nie znamy jego daty urodzin,jakaś wielka tajemnica. Uśmiechnięty Danielek pozostanie na długo w naszych sercach u niektórych na zawsze,po mimo cierpienia jakie mu zadawano przez ponad dwa lata,uśmiechnięta i ufna twarzyczka wita tutaj każdego kto przychodzi odwiedzić tą stronkę. Zbliża się czas odwiedzin grobów zmarłych, 1 listopada,oby przybyło wielu,nie tylko wirtualnie na to szczególne miejsce,miejsce jego wiecznego spoczynku.
Zgłoś SPAM
Czytam to wszystko i mi łzy leca. Czy jest jakis sposób zeby troche pozytywniej myslec o tej smierci i na brac ochoty do pracy. Kilkadziesiat razy dziennie mysle o Danielku, choc wiem ze mu nie pomoge. Tylko przyszedlem do pracy i od razu tutaj wchodze, w domu to samo
Zgłoś SPAM
Pozwole sobie wkleic tutaj przepiekny komentarz, ktory znalazlam w sieci. Mysle, ze byl zamieszczony na poprzedniej , juz zamknietej stronie "Ku pamieci" . "Chlopczyku Maleñki! Mam synka troche mlodszego niz Ty. Kiedy patrze na moje radosne dziecko, to serce mi peka, bo wciaz mysle o Tobie. Mysle o tym ,jak kuliles sie ze strachu przechodzac obok wywieszonego na scianie bestialskiego spisu kar...Mysle o usmiechu, z ktorym wchodzies do przedszkola, gdzie dane Ci bylo od tortur odetchnac... Mysle o Twoich dzieciecych pleckach tak zbitych, ze nie mogles na nich sie polozyc... Mysle o malutkich raczkach, ktore przez cala noc pod razami pasa usilowaly ubrac w poszewke kocyk... Mysle o malutkiej glowce, na ktorej rozbijano ciezke talerze... Mysle o tym, jak zbierasz okruszki z brudnej podlogi studenckiej stolowki, bo boisz sie ciosow... Mysle o pytajacym wyrazie Twojej malej twarzyczki, kiedy katowano Cie bo nie potrafiles odpowiedziec na niedorzeczne pytanie o sznurowke... Mysle o Twojej malenkiej dloni, ktora ostatni raz poglaskales pieska, czy Ty sie wtedy z nim juz zegnales? Mysle o Twoich zaschnietych usteczkach, ktore blagaly o szklanke wody chwile przed smiercia... Mysle o serduszku, ktore opuszczone, w samotnosci sie na zawsze zatrzymalo... Dziecino droga, odmowiono Ci prawa do skargi, do placzu, nie wolno Ci bylo nawet ojca bezglosnie o pomoc blagac! Coz po Tobie zostalo? Zakrwawiona dziecieca pizamka , bucik bez sznurowadla i skarbonka na papuzke...Chce wierzyc, ze jestes teraz w pieknym i jasnym miejscu. Nie porzeba Ci kocyka, nie potrzeba bucikow. Szczesliwy biegasz boso po zielonej trawie goniac sie z pieskiem, a nad Twa glowka lata papuzka... Chce kiedys Cie tam spotkac i utulic. Teraz tule do serca wspomnienie o Tobie". Niestety nie znam imenia Autora tego tekstu
Zgłoś SPAM
..ciężko się to wszystko czyta..łzy leją mi się jak tylko pomyślę..nie próbuję i nie zamierzam się nawet zastanawiać co nią kierowało..pomyślcie - nie zauważyła kiedy powinna przestać, ale później wody mu nie dała, nie pomogła się przebrać w piżamkę, za pogłaskanie pieska gdy szedł do łazienki dostał jeszcze po buzi - Jezu.. on po tym wszystkim jeszcze takie katusze przeszedł i ona nic nie zauważyła ?? zwymiotował,a jak leżał na pleckach na pewno było widać..?!? dla mnie to nie człowiek.. wcześniej, innym razem, biła go na zmianę z ojcem przez 10 godz. bo nie umiał założyć poszewki na kocyk..czytałam to wszystko z procesu..tego nie sposób zrozumieć, a ją powinno się wyeliminować..jak bym spotkała gdzieś to nie ręczę za siebie.. czasem wydaje mi się że to nie wydażyło się naprawdę, że to zły sen..wchodzę tu aby zapalić znicz i niestety mój horror zaczyna się..tulę wtedy szybciutko mojego synka tak jakbym chciała przytulić Danielka i cóż, łzy mi lecą ale w myślach mam jego buzię i liczę że on może to jakoś czuje..ech
Zgłoś SPAM
Ja tez nie wyobrażam sobie jak mozna takie male dziecko bic. Morderczyni w ten straszny dzien to musiala wpasc w jakis amok, bo bila juz pozniej wbrew swoim durnym zasadom. Tłumaczyla sie ze nie zauwazyla momentu, w ktorym powinna przestac. Wiem chory czlowiek, ale i tak nie moge zrozumiec.Juz dzis nie wchodzę na ta strone bo psychika mi siada
Zgłoś SPAM
Mozna bylo nawet na milicje zglosic , wiem ze to byl ciezki okres dla ludzi. Ja bylem starszy o rok od Danielka. Jak mialem cztery lata rodzice zostawiali mnie samego w domu, szli do pracy, fajnie niby. Ja to pamietam, i nie bylo to fajne dla mnie kazdego szmeru sie balem. Nie bylo ich stac na nianie. Dlatego z przerazeniem czytalem jak sam szedl do przedszkola , jak bawil sie plastelina zostajac raczej sam. Byly ciezkie czasy ale mozna bylo zrobic. Najgorsxe to gdybanie z naszej strony, ale przez to moze jest nam latwiej. Danielek i tak juz nie zyje
Zgłoś SPAM
Świat jest pełen odcieni szarości. Nic nie jest czarne i białe. Nie chę filozofować, ale tak jak napisałam wcześniej: za dużo jest "gdyby". Lata 80-te to nie tak jak teraz: telewizja, internet, kazdy ma telefon - informacje, wiadomosci ciągle w nas uderzają w prędkościa łaczy. Są instytucje do których można zgłosić takie sprawy, nawet do brukowaca, TNV Uwaga - a wtedy? Milicja, kurator w szkole, prokuratura... czy można było wnieść na milicję zgłoszenie o możliwości popełnienia tego typu przestępstwa? Nie wydaje mi się. Pewnie, że mozna było dalej walczyć ale chyba tylko pięścią. Bo przede wszystkim to ojciec powinien dbać o swoje potomstwo i je chhronić. Nie wyobrażam sobie abym mogła pozwolić komukolwiek uderzyć moje dziecko. Nie mówiąc już o znęcaniu sie nad nim.
Zgłoś SPAM
popr. morderczyni
Zgłoś SPAM
Ja od momentu, kiedy poznałam historię Danielka pomyślałam o tej morderczynie, że musi być zaburzona. Taki sadyzm nie może drzemać w normalnym człowieku. Dla mnie to "coś" miało pecha i chciałabym móc powiedzieć to prosto w oczy: Za późno się urodziła, w którymś z obozów zagłady znalazłaby swoje miejsce, jako kat! Także obarczam głównie winą przedszkolanki i dyrektor przedszkola, wszystkich tych, którzy wiedzieli, co robią Danielkowi te potwory. Jak taki malutki człowieczek mógł żyć z uczuciem, że nikt o niego się nie zatroszczy, że nie ma kogoś, dla kogo byłby ważny.... Napisałam już tutaj kiedyś, że nawet wyrok sądu dla tych morderców świadczy o tym, jak bardzo dorośli Danielka zawiedli. Często myślę, kim byłby teraz..... Malutkie serduszko tyle zniosło bólu, upokorzenia i braku miłości,a tej dzieciom bardzo potrzeba!
Zgłoś SPAM
Dziekuje troszke sie to wszystko wyjasnilo, gdyby to cos (przepraszam ale nie moge o nie juz teraz inaczej mowic ) nie zamordowalo Danielka to moze bysmy sie nad nia uzalali ze geny jej nie daly wspolczucia dla innych, ze byla bita w dziecinstwie. Teraz jednak nie potrafie. Wiem ze jest duzo ludzi wyzbytych zasad, czy pozbawionych od narodzin pewnych cech w stosunku do ludzi i zwierzat ale, to moim zdaniem nie tlumaczy jej postepowania. Wszyscy jej mowili ze zle postepuje, ona nawet przez chwile sie nie zastanowila ze moze jednak trzeba inaczej. Chora jest i tyle. Na poczatku myslalem ze cale zycie gryzie ja sumienie. Jednak wydaje mi sie ze ona oczyscila sie w zakonie i w wiezieniu i gdyby mogla to zrobilaby to samo, zreszta swiadcza o tym jej nakazy, zakazy w szkole ktorej uczyla. Plakaka jak musiala bic, wiem czy to do konca prawda, moze i tak. Zreszta nie warto o tym czyms rozmawiac. Ja do konca zycia Danielka nie zapomne. Nie mam zalu do tej chorej pary oni dla mnie nie istnieja tylko bardziej do ludzi ktorzy mu nie pomogli bo naprawde duzo wiecej mogli zrobic. Taki dobry chlopiec znow mi lzy leca. Dziekuje za przyblizenie sytuacji, mimo wszystko sprobuje jakos ten artykul zdobyc
Zgłoś SPAM
Bo faktycznie nie była do końca psychicznie przygotowana do opieki nad kimkolwiek. Cytuje: "Te zachowania wiążemy z ujawnionymi powyżej dyspozycjami osobowościowymi, w tym ze słabą integracją sfery emocjonalni-uczuciowej, a nie z patologiczno-sadystyczną motywacją działania." Generalnie spaczona osobowość na która wpływ miało wychowanie plus ojciec, który "Łatwo daje sie zdominować tym, z przebywania z którymi pragnie czerpać korzyści" dało w efekcie tragedie najbardziej bezbronnej istoty jaką jest małe dziecko.
Zgłoś SPAM
Masz rację Robert, tylko chory psychicznie człowiek jest zdolny do czegoś takiego. Jeśli ona nawet, jak to powiedziano, dbała o Danielka to nie z dobroci i troski o Niego ale żeby pokazać środowisku jaka jest zaradna i dowartościować siebie.
Zgłoś SPAM
Przeciez wystarczy spojrzec w oczy dziecku czy nawet psu ze sie leka i wtedy zadne nauki nie pomoga. Tylko przytulenie i tlumaczenie.
Zgłoś SPAM
Rozum z uczuciem, z ludzkim podejsciem do dziecka Przepraszam pomylka
Zgłoś SPAM
Czy rozum moze az tak wygrac z rozumem. Mozna wychowywac ostro ale nie bic az tak zeby mialo pregi na plecach, lub kazac jesc cukrzyny z podlogi. To tylko chory czlowiek moze tak postepowac, pozbawiony uczuc do drugiego czlowieka . Tak jak kiedys pisalem, Danielek byl eksperymentem zakompleksionej kobiety. Boze ja nie moge uwierzyc ze tacy ludzie sie rodza. Balem sie to przeczytac dzisiaj ale nie wytrzymalem. Moj syn dokladnie jest z konca maja. Ma prawie 5 i pol roku. Gdybym myslal jak ta smoczyca to podczas tego wpisu bylby bity do samego rana,bo ma problem ze sprzataniem swoich zabawek i pyskuje troszke a w przedszkolu pomagam mu sie ubierac choc sam to moze zrobic. Ja nie rozumiem tego swiata. Bardzo Pani dziekuje za te fragmenty. Jutro jeszcze raz to przeczytam na spokojnie.
Zgłoś SPAM
Teraz z fragment z reportażu - wypowiedź Pani B.L ale już nie w sadzie ale w trakcie rozmowy z reporterem:" Mąż daleko, ja z dzieckiem, bez pieniędzy, na pomoc matki rodzonej liczyć nie mogłam. Gdy zaszłam w ciąże po raz drugi moje nieszczęście pogłębiało się z każdym dniem. A co najgorsze czułam jak Janek oddala się ode mnie, stawał się coraz bardziej obojętny. Zarobione pieniądze oddawał matce. Musiałam się wyprowadzić do mojej matki do Hajnówki" I też kolejny fragment, który moim zdaniem przybliża sytuację w domu Pani B.L.: "... Dwie kobiety wynoszą lodówkę, To Barbara Litwiniuk i jej matka. Przepraszam, że przeszkadzam w pracach domowych w sobotę. Matka na co dzień pomaga córce, wspólnie wychowując Edytkę, siostrę Daniela. (...) Matka Barbary nie może uznać swojego życia za szczęśliwe. Rozeszła się z drugim mężem, drugi otrzymał wyrok za znęcanie się nad rodziną. Pod nieobecność alkoholika dom odetchnął."
Zgłoś SPAM
Zacytowałam już pierwsza cześć wypowiedzi koleżanki R.K. o tym, jaki był jak się znalazł w Warszawie. Kolejny fragment jej wypowiedzi: Obserwowałam tę rodzinę uważnie - najpierw w akademiku na Żoliborzu, później w moim domu w Olsztynie, bo Renata przyjeżdżała z chłopcem w odwiedziny. Rozmawiałyśmy z przyjaciółką na tematy wychowawcze. Z inicjatywa wychodziła zawsze Renata. Pytała, jak ma postępować z dzieckiem. Uważała, że jak będzie ostro z nim postępować, to chłopiec przyswoi sobie właściwy sposób zachowania. Dzięki temu miał wyrosnąć na twardego mężczyznę, który poradzi sobie w każdej sytuacji. Tłumaczyłam, że powinna dać dziecku więcej swobody, ale Krzymuska trudno było przekonać. Zawsze konsekwentnie dążyła do wcześniej wytyczonego sobie celu. Litwiniuk akceptował jej metody wychowawcze. Kilkoletni chłopiec musiał dostosować się do regulaminu narzuconego przez Renatę i Jana. Tłumaczyłam, że ten regulamin nie ma sensu. Renata każdą sprawę doprowadzała do końca. Mówiła Danielowi, czego mu nie wolno, co robi źle, ale nie za wszystko go karała. Dopiero gdy popełnił jakiś błąd po raz drugi , wymierzała karę. Tłumaczyłam jej, że Daniel jest za mały aby zrozumieć i zapamiętać wszystkie jej nauki. Gdy musiała zbić chłopca bardzo to przeżywała. Nie akceptowałam jej postępowania, różniłyśmy się bardzo. Ja kierowałam się uczuciem, a Renata rozumem. Była ambitna i uparta. Dbała o Daniela. Ze względu na niego zrezygnowała z drugiego fakultetu. W wychowaniu jak we wszystkim , dążyła do perfekcji".
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Ja też bardzo czekam na ten wpis...
Zgłoś SPAM
Mam pytanie do Pani KMS. Wspominala Pani ze jak bedzie troszke czasu to wspomni Pani o wypowiedzi kolezanki ktora wedlug pani jest wazna. chodzi o artykul pana Zurka, o ile dobrze pamietam. bylbym wdzieczny gdyby Pani cos o tym wspomniala. dziekuje
Zgłoś SPAM
Moim zdaniem smierc jest wybawieniem, jesli nie ma innego wyjscia(choroba, starosc). Danielek powinien zyc, za duzo ludzi wiedzialo o jego tragedi, tylko kaizdy mial to gdzies. Jeden patrzyl na drugiego i liczyl ze ta druga osoba to zalatwi. To jest wlasnie najstraszniejsze, ze mozna bylo wszystko zrobic a nic nie zrobiono. Ta Pania kurator chyb w tej chwili nie pamietam funkcji to bym zwolnil z pracy. Ona tez jest winna tej smierci i to w duzym stopniu.
Zgłoś SPAM
Właśnie to jest najgorsze, nie wyobrażalne dla mnie , ilekroć analizuję jego życie dech zapiera w piersiach i płyną łzy. Ile to małe serduszko musiało wycierpieć . Cóz da ze teraz piszemy , załujemy i wylewamy łzy . Biedny Danielek żył w koszmarze i tak też umierał, pozostaje nam nadzieja że żyje teraz w lepszym świecie. Danielek pozostanie na zawsze w moim sercu,
Zgłoś SPAM
Ja nie wiem czy byla smierc wybawieniem. Najgorsze ze on cierpial przed smiercia.
Zgłoś SPAM
Tak, Lidko - dla Danielka śmierć była chyba wybawieniem.....
Zgłoś SPAM
Ja myślę sobie, że śmierć dla Danielka była dla niego jedyną drogą ucieczki od życia w bólu i samotności. Nie wyobrażam sobie jak to dziecko musiało się bać zostając z nimi sam w domu zdany na ich łaskę. Żaden z otaczających go dorosłych nie pomógł mu a wielu z nich wiedziało co się dzieje. Mam tylko nadzieję, że tam gdzie jest teraz nie musi się już bać i że jest spokojny i szczęśliwy.
Zgłoś SPAM
Robercie, ja także wyję i szlocham - na ulicy, w pracy, wszędzie widzę tę śliczną buziulkę Danielka... Jego malutkie serduszko było już tak zmęczone długim cierpieniem, samotnością i uczuciem odtrącenia. NIE znalazł się NIKT, komu zależałoby na uratowaniu życia Malutkiego Chłopczyka, który miał marzenia i chciał żyć, jak każde dziecko!!!
Zgłoś SPAM
Ja mam dosyc wszystkiego. Nie jestem w stanie tego zrozumiec . Wyje ku...
Zgłoś SPAM
13102015
Danielku tyle serc jest tutaj dla Ciebie, tyle ludzi o Tobie pamięta. Szkoda ,że nie potrafiła otworzyć swojego na Ciebie Twój macocha... Pamiętajmy ta historie i bądźmy czuli na krzywdę dzieci..tych najmniejszych...
Zgłoś SPAM
Danielku bylbys zadowolony przygarnelismy pieska taki rudy nieduzy, Nie moge pisac lzy mi leca. Dlaczego ? Tak sie stalo gdyby Twoje serduszko dluzej wytrzymalo moze, mialbys szanse na normalne zycie. kocham Cie
Zgłoś SPAM
Danielku, ja nie mogę zaznać spokoju odkąd poznałam Twoją tragedię. Jesteś Aniołkiem i mam nadzieję spotkać Ciebie kiedyś po drugiej stronie............
Skąd w ludziach tyle zła???
Zgłoś SPAM
Szkoda że tak mało jest tu zdjęć Danielka. Był ślicznym i słodkim chłopczykiem, szkoda że wtedy nikt tego nie docenił. Tulę go czule w myślach jak włase dziecko i codziennie żałuję że nie można go już uratować.wyobrażam sobie całą ostanią jego noc, jakbym chciała przejść drogę krzyżową i poczuć jak to było..ale naprawdę trudno to sobie wyobrazić, że takie coś wydażyło się naprawdę. Mam ochotę krzyczeć!
Zgłoś SPAM
List do tatusia
Los Danielka poznałam dopiero we wrześniu i nie mogę przestać o Nim myśleć i płakać. Właśnie przeczytałam "List do tatusia" i zalałam się łzami. Wiersz niesamowicie oddaje całą sytuację. Nie potrafię zrozumieć jak można tak katować dziecko i nie okazać mu odrobiny współczucia tak po prostu po ludzku. Przecież to było małe dziecko!
Zgłoś SPAM
Jak nikt nic nie pisze to czuje sie jakos nieswojo. Nie wiem dlaczego Zle ze nikt w domu nie chce przeczytac i rozmawiac na temat Danielka. Tydzien nie czytam tych artykulow ale znam je chyba na pamiec. Chyba sie boje przeczytac zeby mnie nie ogarnela rozpacz
Zgłoś SPAM
Ja tez szukalem tego artykulu ale raczej go nie ma w necie tak jak napisala Pani KMS. Piekny mamy dzisiaj dzien. Dzien rozmyslan, pracy w domu i odpoczynku. Probuje cos robic zeby nie myslec. Synek oglada film rysunkowy Odlot , bajka o spelnianiu marzen, ale nie wszyscy mogli spelnic swoje zwykle marzenia, jak Danielek. Marzenie o papudze, o normalnym domu bez katowania. Dlaczego oni mu to odebrali????
Zgłoś SPAM
tyle chciałabym napisać, ale zamiast słów tylko łzy...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Tak to prawda. Minely dwa tygodnie a ja jak tylko wstaje to mysle o Danielku i o tych mordercach, o czym myslal czy tylko kilka godzin w przedszkolu bylo dla niego szczesciem. Gdy kladl sie spac to czul sie wolny do samego rana, nikt sie go nie czepial i mogl wtedy marzyc. moj synek nie lubi przedszkola a on wrecz odwrotnie. Chwile bez oprawcow byly dla niego najszczesliwsze. Boze jak istniejesz to sie Danielkiem opiekuj i innymi takimi dziecmi
Zgłoś SPAM
Trzeba pamietać, że artykuł powstał na podstawie zeznań, które na pewno w jakiś sposób miały tłumaczyć sprawców. Jaka była prawda i co dziecko czuło może odbiegać od przedstawionego obrazka. Ale nie nam teraz o tym wiedzieć....
Zgłoś SPAM
Dziekuje tez za fragment z artykulu Zurka. Z jej slow wyglada na to ze byla opiekuncza i wspaniala tylko dlaczego Danielka tak bila i uszy urywala. Mnie wujek tez zabieral na wycieczki w gory, ale ja sie jego glosu nie balem.
Zgłoś SPAM
Lepiej mały, chudy, w podartych i niedopranych łachmanach ale kochany i przytulany niż dobrze odżywiony, oprany ale z regulaminem wiszącym nad łóżkiem za co dostanie ile batów! Brudne dzieci to szczęśliwe dzieci!Ileż w tym wszystkim obłudy i zakłamania. Strasznie mi żal tego chłopczyka...Odpoczywaj w pokoju aniołku...
Zgłoś SPAM
fragment:..."Jaśka poznałam na drugim roku studiów, Daniel miał cztery lata. Jako studentka ostatnich lat pedagogiki mogłam ocenić rozwój dziecka. Chłopiec był zaniedbany, cierpiał na ból zębów, niedokrwistość, często dokuczał mu żołądek. Był nadpobudliwy i zalękniony. Nocami krzyczał. Bał się wszystkiego co nowe, nawet wiatru, psa." RK"... Chłopiec wymagał dużo uwagi z naszej strony, bo był zaniedbany, Nie miał porządnego ubrania, był, jak na swój wiek mały i chudy, źle wymawiał słowa. (...) Starałam się jak najlepiej odżywiać Danielak. Chodziłam z nim na spacery, do zoo, do kina, do teatru. Staraliśmy się również z Jaskiem zmieniać mu często klimat i na zmianę wywoziliśmy go w góry, nad morze albo do Olsztyna, gdzie mieszka moja przyjaciółka. (...) Chłopiec rozwijał się coraz lepiej , ustąpiły wady wymowy. Zaczął rozumieć czytane mu książeczki i uczył się opowiadać to co usłyszał. Nauczył się tez rysować". Tylko szkoda, że w tym wszystkim zabrakło miłości i empatii... Serce się kraje....
Zgłoś SPAM
Danielku, ja od kilku tygodni nie przestaję o Tobie myśleć...
Moniko, mnie także nie udało się odnaleźć artykułu E.Żurka w internecie.
Zgłoś SPAM
Danielku. Tak przykro mi że musiałeś tyle wycierpieć, twoje biedne serduszko tego nie wytrzymało. Codziennie patrze na twe zdjęcie i dalej nie mogę pojąć jak ktoś mógł być tak okrutnu i zadać Ci tyle bólu. Trzymam twoje wydrukowane zdjęcie w portfelu żebym mogła spojrzec na Ciebie kiedy nie moge byc przy komputerze. Chciałabym wiedzieć że żyjesz teraz w lepszym świecie i jesteś szczęsliwy, mam wielką nadzieje że tak jest. Na zawsze jednak będziesz z Nami , my ciągle pamietamy i myślimy o Tobie Mam pytanie czy ktos moze mi napisać gdzie moge znależć artukól Edmunda Zurka Śmierć Daniela próbowałam znależć w internecie ale nie mogłam
Zgłoś SPAM
Dziękuję bardzo! Chociaż tyle... Jestem bardzo wdzięczna za wpis. Ostatnio moje życie toczy się tylko wokół Danielka...
Zgłoś SPAM
Teraz nie zacytuję - nie mam przed sobą książki, ale w trakcie sprawy RK zeznawała, że jak Danielek byl grzeczny to dostawał w nagodę zabawki i książeczki i bardzo się z tego cieszył. RK miala jakiś system nagród i kar, który - jezeli chodzi o kary - był niewspólmierny do wieku i rozwoju małego chłopczyka. Jest też fragment, gdzie zeznawała najbliższa koleżanka RK (studentka psychologii) - moim zdaniem jej wypowiedź jest inetersująca i postaram się we "Wspomnieniach" ją przytoczyć.
Zgłoś SPAM
Czyli chyba mial straszne zycie. Musze jakos dotrzec do tego artykulu nie da mi to spokoju
Zgłoś SPAM
KMS, czy jest tam jakas wzmianka, ze on chociaz przez chwilke zyl bez bolu? Cokolwiek...? Nie mieszkam w Polsce, do przyszlych wakacji niestety nie bede mogla przeczytac tej ksiazki... prosze o jakikolwiek wpis...
Zgłoś SPAM
Nie ma w necie. Kupiłam zbiór reportarzy "Mulat w pegeerze" i tam jest ten artykuł jak i wiele innych z okresu PRL-u. Niekiedy na forach albo w facebooku na stronie fundacji sa cytowane fragmenty.
Zgłoś SPAM
Dziekuje przeczytam Nie wiedzialem o tym artykule. Jak jest w internecie to znajde
Zgłoś SPAM
Czytałam cały artykuł E. Żurka "Śmierć Daniela". Jest napisany zupełnie innym językiem niż artykuł Pani Seidler. Są wspomnienia koleżanek i kolegów pary RK & JL, matki, dziadków. Myślę,że troszkę więcej możemy sie dowiedzieć o Danielku z tego artykułu. O jego trudnych początkach w nowym miejscu. Przeczytałam też parokrotnie opinię psychologów. Generalnie w moim mniemaniu sprawy się układały tak, że ojciec - taki ówczesny korpo-szczur zorientowany na siebie i swoje ambicje, poświecił życie swoje dziecka w imię wygodnego ustawienia się w stolicy, ona - kobieta mająca problemy ze sobą, całą frustrację związaną z sytuacją, w której się znalazła po prostu wyładowała na dziecku. Przerażające......
Zgłoś SPAM
Szkoda ze ten wierszyk od mojego wujka tak splaszczylo. Zrobill sie bialy wiersz trudny do rozczytania. Caly czas mysle jak to moglo sie stac. Niedawno zmarlo dziecko 10 lat na raka Mieszkalo blisko mnie ale to nie bylo zalezne od ludzi a Daniel mogl byc uratowany. Nawet tak juz mysle ze gdyby przezyl to katowanie i ona by zadzwonila po karetke lekarz by go uratowal to jestem przekonany ze juz by do tego domu nie wrocil. Przeciez mial wymioty to jest pierwszy objaw ze cos jest nie tak w tym momencie by sie uratowal. Powinna dzwonic wtedy, ale sie bala ze swiat sie dowie. Chodz bardziej mi sie wydaje ze ona go traktowala jak przedmiot, eksperyment. Sam juz nie wiem. Jak te Panie w przedszkolu juz wiedzialy ze jest maltretowany i go dluzej nie ma w przedszkolu to powinny to sprawdzic. Ja tak sobie tylko mysle. Mysle, mysle i tak nic z tego nie bedzie.
Zgłoś SPAM
Nie oszalałeś Robert.Tragedia Danielka tak właśnie działa na ludzi, którzy potrafią sobie wyobrazić i wczuć się w to, co to dziecko musiało przeżywać: ból, strach, bezradność, samotność i Bóg jeden wie co jeszcze...
Zgłoś SPAM
Ja przestalem czytac choc mnie ciagnie. Ogladam tylko jego buske i ciagle mysle o nim. Nie czytajac tych artykulow mysle ze on zyje .chyba oszalalem
Zgłoś SPAM
W Danielku jest jakas niesamowita sila i moc. Potrzebuje ogladac Jego buzie po kilka razy dziennie. Kiedy tego nie robie, mam wrazenie, ze On przestaje oddychac. Codziennie torturuje sie czytajac artykuly o Nim, czekam na inne zakoñczenie. Chcialabym wierzyc , ze jest gdzies miejsce , gdzie Danielek czuje jak bardzo jest kochany, ale moja wiara zostala zachwiana. Nie wiem jak zylam, nie znajac Danielka, ale nie wiem tez , jak zyc dalej..
Zgłoś SPAM
Znalazlem taki wierszyk ktory dla mnie na pisal wujek jak bylem w wieku moze troszke starszym od Danielka. To nie jest dla mnie wierszyk tylko dla Ciebie. Bardziej na niego zaslugujesz. Danielek Po twoim odjezdzie Smutno Danielku W moim pokoiku Zolnierzyki nie walcza Golabki w okno spogladaja Ale Danielka juz nie maja Odjechal Danielek Zegnaly go lasy, rzeki I zielone laki Bo je swym serduszkiem Bardzo pokochal Snisz mi sie po nocach To byly piekne dni Jak w piosense jak w kinie Wszystko czyms sie konczy Wszystko czyms zaczyna Wierze ze teraz jestes szczesliwy Danielku
Zgłoś SPAM
Z artykułu M.Szczygła -WAŻNE-Morderczyni zadaje sobie następujące pytania: Wyznaje to w prośbie do Rady Państwa o ułaskawienie, w siódmym roku od osadzenia w więzieniu: "Śmierć chłopca, z czego zdałam sobie sprawę na chwilę przed przyjazdem wezwanego na moje polecenie przez Tadeusza W. lekarza, była dla mnie potworną tragedią, choć nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego ona się wydarzyła. Dlaczego wcześniej nie uświadomiłam sobie stanu, w jakim znajduje się chłopiec, aby przerwać bicie i móc udzielić mu pomocy? Dlaczego tego krytycznego dnia utraciłam całkowicie kontrolę nad siłą uderzeń i ich skutkami? Są to dręczące mnie pytania, na które do dziś nie potrafię znaleźć odpowiedzi". Niesamowite jak tak można,czemu ta bestia nie miała w sobie żadnych odruchów ludzkich????
Zgłoś SPAM
dokładnie tak...pozostały łzy łzy łzy... do zobaczenia w lepszym świecie Maluszku...
Zgłoś SPAM
ist do tatusia Tatusiu, tatusiu tak Cie nazywalem Mimo, ze codziennie baty od Ciebie dostawalem. Dlaczego mnie tak torturowales Czy przez to ze mnie nie kochales? Przez trzy lata z Renatka mnie codziennie biliscie I jako czlowieka upokarzaliscie. Bylem bardzo malutki i nic nie rozumialem Za co te baty codziennie dostawalem. Czesto plakalem w nocy po cichutku Z bólu, z zalu oraz ze smutku. Ja tylko pragnelem Twojej milosci I prawdziwej ojcowskiej opiekunczosci. W nocy na plecach nigdy nie spalem Bo strupy I rany krwawiace tam mialem A kiedy poszedles tego dnia do dentysty Moje rany juz krwia trysly, Ubranko moje bylo cale zakrwawione, A rece Renatki byly cale czerwone, Nie przyszedles mnie tatusiu uratowac Dales mnie Reni przez 3 godziny katowac Jeszcze jak zegnalem sie z psem to w twarz dostalem Od zlej macochy ktorej nie kochalem! Umieralem dlugo w bolu I cierpieniach A ty nie pomogles mi w ich ukojeniach Nawet umierac w milczeniu musialem Bo za kazde jekniecie znowu razy dostawalem Smierc byla tatusiu dla mnie wybawieniem Od bolu i sadystow moim uwolnieniem Czy po smierci chociaz raz zaplakales nad moim istnieniem????? Chcialbym napisac ze zobaczymy sie w niebie, Ale niebo tatusiu to nie jest miejsce dla Ciebie……
Zgłoś SPAM
Nie mogę o Tobie zapomnieć...serce mi krwawi...
Zgłoś SPAM
Będziesz juz na zawsze w naszych sercach
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Jak dalej zyc , gdy poznalam Twoja historie...? Mija juz tydzieñ od kiedy Cie znam i nie potrafie przestac plakac
Zgłoś SPAM
żal serce ściska, łzy same płyną, i złość sięga zenitu-dlaczego, dlaczego .Mam synka ma 3 latka i patrząc na Niego widzę Ciebie Danielku. Myślę czy musiało tak być? dlaczego Ci nikt nie pomógł, przecież byłeś tylko dzieckiem. Boli mnie to,że Ciebie fizycznie już nie ma tutaj a wyrok Twojego kata uległ zatarciu w jej dokumentach. Ludzie tak nie może być!!! Ona biła Danielka tak żeby zabić, liczyła się z tym,że Go boli, a później szła do pracy jako pedagog czy katechetka? Żałosne. Teraz uczyła w szkole? Czuje złość bo ja jako rodzic nie życzyłabym sobie ,aby moje dziecko uczyła zabójczyni a niektórzy rodzice wyboru nie mieli i ich dzieci byly pod jej opieką. Czy tak mało ważne było życie tego chłopca ,że minęło ponad 30 lat od Jego śmierci i nagle wszystko ma być dobrze? Zabójczyni ma mieć czysta kartę jakby nic się nie stało? A stało się , stała się tragedia , której nikt nie zapobiegł. Jedynie Pani Dyrektor miała współczucie dla chłopca, a społeczeństwo było głuche. Milicja, pracownica opieki wszyscy głusi , ślepi. Daniel musiał umrzeć, aby nagle oczy się wszystkim otwarły? Był katowany codziennie i co nie było tego widać? Wszyscy udawali czy co? To ,że minęło 30 lat niczego nie zmienia, Danielek był czlowiekiem, żył, był dzieckiem, miał marzenia, chciał czułości rodzica, miłości a to zostało mu odebrane. Matka też widziała ,że dziecko bylo bite, ponieważ Pani Dyrektor ją informowała, ale chyba sie sama bała bo nic nie zrobiła. Wszyscy ponoszą winę. Obecnie niby lepsze czasy są a w kwestii dzieci mało sie zmieniło. Dalej są bite przez konkubentów i konkubiny swoich rodziców, dalej niby opieka społeczna czuwa, a i tak nic nie widzą, niby są Sądy, policja to dlaczego dalej dzieci są poniżane, katowane i umierają? Ta strona jest upamiętnieniem takich dzieciątek, ale tak nie powinno być, proszę Was wszystkich bądźmy pomocni dzieciom kiedy wołają , wystarczy spojrzeć w oczy , wyostrzyć słuch a jakieś dziecko może zostać uratowane. W Pamięci mojej będziesz Ty.
Zgłoś SPAM
pamiętam
Dołączyłam do tych co nie chcą o Tobie Danielku zapomnieć. Twoja historia zmieniła mnie i moje życie, bardzo. Jest mi smutno że spotkało Ciebie coś tak strasznego. Czasu nie da się niestety cofnąć, jedynie co mogę to zawsze będziesz przy mnie, dzielny Aniołku, tulę mojego synka i w myślach Ciebie również. Kocham Ciebie Danielku.
Zgłoś SPAM
Poznałam Twoją historię. Moje serce pękło...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Koniec Wrzesnia 2015
Wiem,jestes juz zmeczony,Znajde Cie!
Jesli jest TAM cokolwiek,znajde Cie.
Tylko sie nie boj...
Asia
Zgłoś SPAM
Mały Wielki Człowieczku
Zgłoś SPAM
Śpij spokojnie Aniołku
Zgłoś SPAM
Wróciło
Danielku, dziś znowu trafiłam na artykuł o Tobie, znów płaczę i serce mam roztrzaskane. Tak strasznie mi przykro, miałam 12 lat kiedy tragicznie umarłeś, a pamiętam jak dzisiaj. Jedyną pociechą dla mnie jest to że jesteś Aniołkiem w Niebie....Nigdy Cie nie zapomnę!
Zgłoś SPAM
Twojej Pamięci
Cóż mogę napisać... Dziś Twoje urodziny... ziemskie... ale Ty jesteś już wśród Aniołków... śliczny chłopczyku ❤
Zgłoś SPAM
Zgłoś SPAM
Kiedyś się spotkamy słoneczko
Zgłoś SPAM
Nigdy nie zapomne..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Zawsze będziesz w moim sercu aniołku- kocham Cię..
Zgłoś SPAM
Zawsze będziesz w moim sercu Maluszku...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
świeczki
do Hajnówki z Warszawy to spory kawałek drogi, ale może 1 września i 18 lutego, stawiać świeczki na Mickiewicza 20? Chyba nikt nie zabroni, a w ten sposób nie pozwolimy zapomnieć o tym malutkim, WIELKIM chłopczyku...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Każdego dnia pamiętam i tulę Cię w sercu Aniołku.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam...
Zgłoś SPAM
Dzisiaj jesteśmy z Tobą, przytulamy!
Zgłoś SPAM
18 luty... Kocham Cię Danielku bardzo, bardzo mocno...
Zgłoś SPAM
DANIELKU Naszykowane dla Ciebie ramiona tulą dziś wielkie cierpienie Serce bijące z radością Złamane dziś wielką boleścią Zmysły za Tobą stęsknione Jak ciężkie staje się istnienie Gdy musisz być tylko wspomnieniem...
Zgłoś SPAM
pamiętam o Tobie spij spokojnie
Zgłoś SPAM
Na Walentynki
Zgłoś SPAM
(*)
(*)
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętamy Maluchu
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Mikołaj o Tobie pamięta synku
Zgłoś SPAM
***
Zgłoś SPAM
Zawsze w moim sercu, zawsze w mojej pamięci...
Zgłoś SPAM
*
Zgłoś SPAM
Jesteś moim Małym Aniołkiem- kocham Cię..
Zgłoś SPAM
Pamiętamy Skarbie...
Zgłoś SPAM
Jesteś dla Nas bohaterem!
Zgłoś SPAM
Czego ja pragnę najbardziej na świecie? By móc Cię kiedyś spotkać i dotknąć Twojej twarzy...
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie kochany Maluszku. Odpoczywaj...
Zgłoś SPAM
Tobie Danielku
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
kto wejdzie tu raz na zawsze bedzie w sercu cie nosił Maleńki
Zgłoś SPAM
Wrzesień to miesiąc Twoich urodzin Aniołku-myślę że wiesz ilu ludzi Cię kocha i tuli do swego serca.Kochamy cię Danielku..
Zgłoś SPAM
27.08.2014 Śpij spokojnie Aniołku....
Mam nadzieję, że jesteś teraz szczęśliwy... Danielku, jak oni mogli... mam nadzieję, że spotka ich za to kara...Ty teraz śpij...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Nie było mnie tu chwilkę, ale cały czas miałam przed oczami Twoją Słodką Kochaną Buzię..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam Aniołku
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Czy mój ból jest choć w połowie taki jak Twój przed laty...?
Zgłoś SPAM
Ciężko żyć przyszłością kiedy przeszłość tak boli... Dla Ciebie Aniołku
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie kochanie....
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie cała nasza miłość..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie najdroższy skarbie
Zgłoś SPAM
danielek
spij anieloczku spokojnie.dobry bog napewno przytula cie teraz do serca.moje serce placze ze na swojej drodze tak kruciutkiego zycia doznales przewaznie cierpienia.jestes malutkim a tak naprawde wielkim!!!zaluje ze nie bylam wtedy tam gdzie ty zyles i chodziles do przedszkola.nigdy nie pozwolilabym na twoja meke!!pozdrow o demnie pana Boga mama Edyta
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Danielku dziś mam urodzinki,kończę 6 lat,to dla Ciebie mój rówieśniku
Zgłoś SPAM
***
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Jesteśmy z Tobą serduszko kochane
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Na zawsze maluszku..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Zawsze będziesz w mym sercu Danielku..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie Danielku
Zgłoś SPAM
Tak mi dzisiaj tęskno za Tobą Danielku..
Zgłoś SPAM
Cały czas myślę,pamiętam,tęsknię..
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
WIELKI MAŁY CZŁOWIEK-
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
W moim sercu i pamięci na zawsze
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Mam 5 i pół roku wysyłam Ci Danielku serduszko.Sam wybrałem
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Serce dla małego Serduszka..
Zgłoś SPAM
Na zawsze w moim sercu.
Zgłoś SPAM
Spoczywaj w spokoju Aniołku.
Zgłoś SPAM
Spij Słoneczko
Zgłoś SPAM
33 ROCZNICA ŚMIERCI
ŚPIJ ANIOŁKU...TAM JUŻ NIKT CIEBIE NIE SKRZYWDZI
Zgłoś SPAM
Jesteś nadzwyczajnym chłopcem, jesteś bohaterem!
Zgłoś SPAM
Jesteś nadzwyczajnym chłopcem, jesteś bohaterem!
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie. Na zawsze.
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie. Na zawsze.
Zgłoś SPAM
Kocham Cię maleńki.
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
dla Danielka
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Na Walentynki
Zgłoś SPAM
Jesteś w mym sercu i tak już będzie zawsze
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Na zawsze w moim sercu
Zgłoś SPAM
MAŁY,WIELKI CZŁOWIEK
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Aniołku malutki bicie, kopanie,tłuczenie talerzy na twojej głowie, ciągnięcie za uszy jest niewyobrażalne jak można tak nienawidzić...Ból i rozpacz!
Zgłoś SPAM
Kochamy Cie maluchu, dzielny, odważny chłopczyku. Jesteś dla nas bohaterem, znosiłeś ból, cierpienie, ale nie płakałeś nie skarżyłeś się.Syneczku, zniszczyli twoje marzenia, godność, ale teraz wiesz, że jesteśmy przy tobie, kochamy...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Jesteś moim symbolem.
Zgłoś SPAM
Kto szukał Cię,Już Ciebie znalazł,Już Cię ma komu Ciebie trzeba.Kto tęskni w Niebo Twe jest w Niebie.Kto głodny go? je z Twego chleba. SPIJ MALEŃKI SKARBIE SPIJ.....dałeś mi nie samowity powód abym był jednym z pomników Twojego życia na tym ziemskim padole.Jesteś w moim sercu na zawsze.tylko ten nie samowity brak Ciebie.....
Zgłoś SPAM
Nie dla Twych już usteczek smak pomarańczy, czekolady... Nie dla Twych cudnych oczu blask choinki... Z końcem czerwca Kochanie skończyło się i moje życie... Kocham Cię miłością niewytłumaczalaną...
Zgłoś SPAM
Odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości, odrobiny światła w mroku dzięki szczeremu usmiechowi, radości w smutku dzięki ludzkiej miłości i nadzieji na lepsze jutro w chwilach niepokoju.......Ludzie żyją tak długo jak długo inni pielęgnują pamięć o nich myśląc i kochając . Mimo ogromnego bólu i smutku w Waszych sercach życzymy spokojnych Świat Bożego Narodzenia
Zgłoś SPAM
****
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
„Jeśli mnie szukacie, Szukajcie mnie w Waszych sercach U tych którzy mnie kochali Żyć będę najdłużej”
Zgłoś SPAM
Danielku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Tak trudno z tym się pogodzić,bestialska postawa pseudo rodziców pozbawiła dziecko danego przez Boga daru życia.Nie umiem tego ogarnąć.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętam
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
dla Ciebie Skarbie
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Pamiętałem, pamiętam i zawsze będę pamiętać.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
spij Słoneczko
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Myślę o Tobie co dnia !!!
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie Aniołku kochany tym dniu szczególnym, kiedy pamiętamy o wszystkich zmarłych.
Zgłoś SPAM
Specjalnie dla Ciebie
Zgłoś SPAM
.........)..........._'!/'_ .........(,)......... (""""") ......._'!/'_..ڿڰۣڿ♥ + ♥ڿڰۣڿ .......(""""")..ŚWIATEŁKO PAMIĘCI .ڿڰۣڿ♥ + ♥ڿڰۣڿ NIECH PŁONIE ... ♥ + ♥ ŚPIJ SPOKOJNIE ♥ +
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie Słoneczko-spij skarbie u Pana Boga-kiedyś Cię spotkam.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
nigdy się z tym nie pogodzę Maleńki... tak bardzo Cię kocham... przytulam Twoje zbolałe ciałko ...
Zgłoś SPAM
ból
tak bardzo boli Twoja śmierć,bezsens życia bez tak małej istotki jaką Byłeś Danielku.Dzieci nie proszą o przyjście na świat...Ale jak są już na nim to są wartością największą.Jesteś w moim sercu i tak pewnie już zostanie,dobrze że jest ta strona poświęcona Tobie.Mogę się w jakiś sposób Tobie synku wyżalić.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Dni życia to dro­gie ka­mienie Rzu­cone w przes­trzeń is­tnienia A każdy o in­nym znacze­niu Bar­wa­mi nam się od­mienia Są dni co są jak diamen­ty W naj­szlachet­niej­szej ko­ronie Te dni to właśnie nie­dziele W prze­cud­nej świątecznej odsłonie Są czar­ne pa­cior­ki różańca Które nam dłonie spla­tają Są wiarą w życie po śmier­ci Do Bo­ga nam drogę po­dają Szma­rag­dy ziele­nią zabłysną Gdy dziec­ko na świat przychodzi To dni o ko­lorze nadziei Są z na­mi gdy życie się rodzi W ru­binach są dni naj­piękniej­sze Bo miłośc w nich zaw­sze królu­je W pur­purze ko­ralik czer­wo­ny Gdy kochasz i miłośc sza­nujesz Dni z pe­reł to ta­kie od ser­ca Co dob­roc przy­noszą bez ska­zy Na dłoni swą po­moc po­dajesz Nie każdy się na to od­waży I jeszcze sza­firy dni naszych Błękit­ne jak niebo o wschodzie To dni w których żyjesz zwyczaj­nie Szczęśli­wy z uśmie­chem na co dzień Gdy w końcu przez la­ta uz­bierasz Ka­mienie co dni będą echem To znaczy że życie jest skar­bem A ty zaś bo­gatym człowiekiem.
Zgłoś SPAM
Gdy doświad­czasz prze­mocy, kon­cen­tru­jesz się na ucie­czce. Kiedy zaczy­nasz przek­raczać krawędź, a życie od­da­la się od ciebie w nieunik­niony sposób, jak łódź odpływająca od brze­gu, moc­no trzy­masz się śmier­ci, niczym li­ny, która cię po­ciągnie, i od­fru­wasz, mając tyl­ko nadzieję na wylądo­wanie z da­la od miej­sca, w którym się wcześniej znajdowałaś.
Zgłoś SPAM
Dla Ciebie Aniołku. Smutno mi Boże.
Zgłoś SPAM
I ja...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Spij Słoneczko snem niewinnej Kruszynki,zostaje pytanie DLACZEGO TAKI LOS CIĘ SPOTKAŁ??????????????I NIEMY KRZYK BEZRADNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś SPAM
Kochany Chłopczyku to dla Ciebie
Zgłoś SPAM
Dla Aniołka, który przeszedł w swoim króciutkim życiu tak wiele zła..Odpoczywaj Danielku w tym lepszym świecie bez bólu i łez...
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Nie znałam Cię Danielku, a tak mi Ciebie brak. Poznałam Twoją tragiczną historię jako młoda dziewczyna, dziś jestem babcią. Pamiętałam o Tobie przez te wszystkie lata, i przez ten czas zastanawiałam się jak mogło dojść do czegoś tak potwornego. Nic nie usprawiedliwia przemocy wobec słabszego, a Dziecko nie ma szans przy dorosłych sadystach. Chciałabym wierzyć że istnieje gdzieś miejsce gdzie jesteś, gdzie jest Ci dobrze, gdzie nie ma bólu, cierpienia, gdzie jest pewność że nic złego już się nie wydarzy. Bardzo chcę w to wierzyć, bo w boga już nie wierzę. Nie może istnieć dobry bóg, skoro pozwala na tyle tragedii. Przecież nie tylko Ciebie bestialsko zabito, jest Was tak wielu...
Zgłoś SPAM
12 wrzesnia 2013 roku
Danielu Ty wiesz? jak ogromna rzesza ludzi Cie kocha? Jak wiele osob nie moze spac,poniewaz Twoj los wstrzasnal nimi za bardzo I jakie to piekne ,ze ludzie potrafia byc tak jednomyslni i solidarni w osadach i dzialaniu ,w chwili kiedy dowiaduja sie o niezawinionej krzywdzie innego czlowieka Kochamy Cie Danielu ,odpoczywaj w pokoju.
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
Zobaczyłam dziś ponownie na tej stronie zdjęcie ze ślicznymi, białymi margerytkami od osoby o nicku "@mama" - cieszę się, że to zdjęcie jest.
Zgłoś SPAM
Zle mi bez Ciebie
Zgłoś SPAM
**
Zgłoś SPAM
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Joanna Kruszynska
20.08.2013
 
-
Ceremonię prowadził
To my,ludzie dobrej woli chowamy to dziecko z wielkimi honorami,kazdego dnia...