|
|
Daniel Litwiniuk
* 01.09.1974 + 18.02.1981
Miejsce pochówku: Hajnowka, woj. podlaskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 472740
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
Monika Motylewska
|
|
Niestety nie widziałyśmy tego potwora, kolezanka była wcześniej ,dzwoniła ale nikt nie odpowiedział.Gdybyśmy wiedziały że wyszła z psem napewno byśmy poczekały ..........
|
Zgłoś SPAM
Małgosia
|
|
a czy ktoś jeszcze oprócz mnie widział tą bestię na żywo? żałuję, miałam taką okazję by jej to wszystko wygarnąć,wykrzyczeć prosto w twarz..
|
Zgłoś SPAM
 |
iwona
|
|
Ja nie mogłam byc 18 lutego na Mickiewicza ze względu na swoją pracę.Ale jeżdziłam tam kilkakrotnie w zeszłym roku,pod pretekstem że jadę ze swoim synkiem na pobliski plac zabaw.Analizowałam które to mogą być okna,co widział Danielek patrzrząc przez okno swojego pokoju.dzwoniłam nawet domofonem ale odebrał prawdopodobnie jej ojciec.W pewnym momencie otworzyła się brama bo wyjeżdżał jakiś samochód,miałam ochotę wskoczyć na podwórko i wejść pod drzwi,ale stchórzyłam.Serce waliło mi jak oszalałe.Marzyłam aby tam wejść, do tego mieszkania, do tego pokoju,poczuć tą energię, poczuć przez chwilę Danielka...
|
Zgłoś SPAM
 |
Monika Motylewska
|
|
Niestety byłyśmy tylko dwie ku mojemu zaskoczeniu, też myślałam że będzie wieksze grono .
|
Zgłoś SPAM
Małgosia
|
|
Pani Moniko, musiałyśmy się jakoś minąć.ja byłam tak 16:50, bo przez pracę i dojazd z Okęcia nie mogłam być wcześniej. Trochę zaskoczyło mnie wtedy i jednocześnie zasmuciło brak kogokolwiek i tylko dwa znicze... Podejrzewam że było mało osób..sama miałam problem z kupieniem znicza, krążyłam później po okolicy aby coś kupić, ale nigdzie nie mogłam dostać:( Zabójczyni wracała z psem tak o 17:00. :( Byłam jeszcze pół godziny... Obserwowałam później z pod pomnika, z nadzieją że jeszcze ktoś przyjdzie uczcić przecież okrągłą już rocznicę śmierci Danielka... ale niestety nikt się już nie pojawił. Myślałam, że z kimś o tym będę mogła porozmawiać, że jakoś mi ulży.. Mam pytanie do wszystkich tu obecnych: kto z Państwa był wczoraj na Mickiewicza? Czy o 16:00 było dużo osób?
|
Zgłoś SPAM
Monika Motylewska
|
|
...na Mickiewicza byłyśmy do 16:55 ,weszłyśmy nawet na podwórko ,szkoda że nie poczekałyśmy pani Małgosiu .....
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Pewnie tak....Oczywiscie,sprzedawca chcąc pozbyć się mieszkania,nie opowie całej jego historii.Sama bym tego nie zrobiła.Z kolei,jako kupiec,raczej bym nie podjęła się takiego mieszkania.Nie,że strach,jakies zabobony,po prostu dziwnie bym się czuła...I tu się kłania psychika ludzka-na mojego męza,brata,takie rzeczy po prostu nie działają...Zazdroszczę im tej silnej psychiki,której mi brakuje.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Ja dowiedzialam sie pierwszy raz o Danielku latem 2013 roku ale ogolnikowo, bez szczegolow, historia jak wiele innych, macocha , pasierb itd, wpadla mi w ucho ta historia i wypadla....22 wrzesnia 2015 przeczytalam artykul na WP , poznalam Danielka na tej stronie,znalazlam duzo o tej sprawie na necie i zostalam od tego dnia naznaczona jego smiercia do szpiku kosci,NIC tak mnie nie poruszylo w zyciu,nic.Codziennie bol ,lzy i tesknota za moim Danielkiem.A odnosnie mieszkania,to kupiec sie na wszystko znajdzie,kiedys slyszalam powiedzenie ,ze zachlanny adwokat to i morderce swojej matki wybroni.A mieszkan w Warszawie naznaczonych "historia"pewnie nie brakuje.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Gdy wkladano Twoje skatowane ,malutkie,martwe cialko do tej lutowej umarznietej ziemi w '81r.....Ziemia powinna sie zatrzymac i wszyscy ludzie zaplakac nad Toba!!!Ja placze po Tobie w ten lutowy poranek ,35 lat po Twojej smierci.
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Kupiec na mieszkanie z pewnością by się znalazł.Nie wszyscy wiedzą,co tam się działo.Okazuje się,że niektorzy nawet nie wiedzą,kim był Daniel Litwiniuk.Dziwi mnie to,bowiem 3 lata temu,sprawa Daniela była tak głośna,ze nie sposób było o niej nie słyszeć.Media wręcz krzyczały.Nie było chyba stacji tv,która by o tym nie mówiła,nie było chyba codziennej prasy,która by o tym nie pisała.Net także-onet,wp,interia.Wypowiadali się dziennikarze,politycy,artyści.Historią Daniela żyją i będą żyły całe pokolenia.Wie moja mama,wiem ja,wie mój syn.
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|