|
|
Daniel Litwiniuk
* 01.09.1974 + 18.02.1981
Miejsce pochówku: Hajnowka, woj. podlaskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 533967
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
mama
|
|
Nie ma dnia żebym chociaż przez chwilę nie zadumała się nad tą tragiczną historią. Danielku wtedy dla mnie czas zatrzymuje się i tak trwam przez kilka minut, wierzę że Ty żyjesz cały czas, we mnie, w marzenie, w natalii, w stefanie, w grażynie, w izie, w zbigniewie, w tomku, w danie, we wszystkich których porusza Twoja historia.
|
Zgłoś SPAM
 |
marzena
|
|
Czasem, gdy Was tu nie widzę, boję się, ze jestem z tym sama. Dobrze, ze jestescie. Mój ból też nigdy nie ustanie. Mam wrazenie, jakbyśmy stracili najważniejszą osobę na swiecie, a przeciez nawet nie znaliśmy Danielka... Niedługo 18.02. Bardzo, naprawde bardzo się boję tego dnia... Pozdrawiam Was wszystkich goraco.
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Mój też nie i raczej tak już pozostanie.
|
Zgłoś SPAM
 |
Natalia
|
|
Mój ból nie mija...
|
Zgłoś SPAM
 |
Stefan Torun
|
|
Czytam wszystko to co piszecie i tak sobie myślę o tamtych latach.Ilu było jeszcze takich Trynkiewiczów,przecież ta macoszka też powinna być izolowana od dzieci do końca życia ziemskiego. O tatusiu nie wspomnę.Do głowy mi nie przyjdzie aby karcić fizycznie lub psychicznie własne dzieci,jak trzeba być zdemoralizowanym aby zabijać przez miesiące lub lata. Spij Danielku,jak będzie mi to dane to kiedyś Cię znajdę.Maleńkie ciałko a Serduszko mądre i wielkie,porusza nas do dziś Twoja tragedia.Dałeś przykład na całe moje życie kochany Aniołku.Mój 5 letni synek prosi aby Ci wysłać serduszko od Niego
|
Zgłoś SPAM
 |
marzena
|
|
Słucham pięknych hiciorów zagranicznych z lat 80-tych. Zawsze najbardziej podobała mi sie muzyka z tego okresu. Pokazują datę 1980... jeszcze żył, 1982 już nie...... Koszmar...
|
Zgłoś SPAM
mama
|
|
Przyszedłeś na ten świat żeby umrzeć w taki okrutny sposób?! Boże po co i czemu tak?! Danielku jak mi ciężko to tylko Ty jesteś moją siłą.
|
Zgłoś SPAM
 |
marzena
|
|
Ja czasem nie wierzę, że On nie zyje. Nie wierzę, ze przeszedł przez to wszystko. Nawet nie mogę czasem uwierzyc, ze On w ogole zył. Widzę Go jak idzie sam do przedszkola, jak niedokładnie zapiętą ma kurtkę, byle jak włozoną czapkę... Bez opieki, bez kochającej dłoni, która dopieści, poprawi szalik przy szyi... Bez kogoś kto ucałuje na do widzenia. Tak mi Cię zal Malutki. Dalibyśmy Ci teraz tyle miłosci i ciepła, dlaczego tego nie zaznałeś Kochany?
|
Zgłoś SPAM
 |
marzena
|
|
luty........ za kilkanaście dni będę przezywać Twoją mękę od nowa... za kilkanaście dni umrzesz 33 raz... Nie wyobrazam sobie tego dnia.
|
Zgłoś SPAM
Iza
|
|
Dziękuję, że tu jesteście...Z całego serca dziękuję... Dobranoc Danielku
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|