Odtwarzanie Kliknij, aby rozpocząć odtwarzanie Pauza Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Daniel Litwiniuk


* 01.09.1974

 

+ 18.02.1981

Miejsce pochówku: Hajnowka

,

woj. podlaskie

 
Licznik odwiedzin strony
472600
Dodane ponad rok temu
Iza
Też nie daję rady.U mnie wciąż rok 1981. Gdy pomyślę, że dziś był jeszcze w przedszkolu, że bawił się z dziećmi i że zgubił tę cholerną sznurówkę... Nie wiem co zrobię jutro...Danielku dodaj nam wszystkim sił
Zgłoś SPAM
Natalia
Ja juz wyje od 7,5miesiaca... I nie przestanę...
Zgłoś SPAM
Natalia
Tlko tyle nam pozostaje...Wyć...
Zgłoś SPAM
Stefan Torun
Jestem facetem ale jak czytam to co piszecie i czujecie to mi odbiera mowę,taki ogromny żal i wstyd za ludzki gatunek,powinno być: Oko za Oko.Mój syn bawi się obok mnie i tak sobie myślę, wiek Danielka,dlaczego jego ojciec mu nie pomógł wtedy kiedy go przywoływał paluszkiem.Chce mi się wyć.
Zgłoś SPAM
marzena
Natalia tez nie wiem czy znajde siły. Szczerze mówiac nie wiem naprawde co z sobą wtedy pocznę. Najrozsadniej byłoby isc chyba do Koscioła. Tak bardzo sie boje.
Zgłoś SPAM
marzena
"Mniej powszechnym typem porażenia mózgowego jest mózgowe porażenie dziecięce nabyte: najczęstszą przyczyną jest uszkodzenie mózgu, zazwyczaj w wyniku wypadku samochodowego, upadku lub przemocy wobec dziecka." http://euromed.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=67&Itemid=68 Zniszczyli zdrowe, ruchliwe dziecko. Na zawsze. Co za kolejny koszmar.
Zgłoś SPAM
Natalia
Nigdy nie sądziłam, że to napiszę,powiem i że się sama przed sobą do tego przyznam, ale...Kocham Cię Danielku. Kocham....
Zgłoś SPAM
marzena
https://www.facebook.com/events/588878231194420/ Tu jest dużo informacji o Kacperku. Ja ciągle mam nadzieję, ze jednak cos zmieni sie na lepsze, że cos sie odmieni. Podobno narazie nie mozna Go odwiedzac, bo coś sie zmieniło w Jego stanie zdrowia. Nie piszą co..
Zgłoś SPAM
Natalia
Nie dam rady Dziewczyny...Opadam z sił...Nie wiem czy znajdę siłę i odwagę aby we wtorek być tu z Wami i Danielkiem...
Zgłoś SPAM
marzena
Ja mam mozliwosc by do Niego pojechac. Ale ja wiem, że bede płakac. Walcze ze sobą. W głowie ciągle kotłują mi się mysli, ze powinnam to zrobic. Najlepiej we wtorek... W darze Danielkowi... Co my poczniemy w ten wtorek? Jak przezyc popołudnie, wieczór? Ja od rana przezyje ten dzien jak Drogę Krzyzową. Przeciez wiem, ze rano zjadł sniadanie, ojciec poszedł po mleko. Wiem, że został w domu. Wiem, ze lepił plastelinę. Wiem, ze o 15:00 zjadł swój ostatni w zyciu posiłek... Wiem tez, że był moment gdy patrzył w okno. Ostatni raz. I ostatni raz był na dworze z pieskiem, oddychał mroźnym powietrzem. I ostatni raz go pozniej pogłaskał. Gdyby wtedy wiedział co po tym spacerku czeka Go w domu... Nawet nie zdawał sobie sprawy. A moze zdawał. Moze bał sie tam wrócic. A przeciez musiał. Musiał wrócic do kata. Danielku dlaczego tak Cie pokochałam ? Jak zyc po poznaniu Twoje historii, powiedz jak ?
Zgłoś SPAM
Strony:   « poprzednia    1   2   ...   89   90   91   ...   113   114    następna » 
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Joanna Kruszynska
20.08.2013
 
-
Ceremonię prowadził
To my,ludzie dobrej woli chowamy to dziecko z wielkimi honorami,kazdego dnia...