|
|
Daniel Litwiniuk
* 01.09.1974 + 18.02.1981
Miejsce pochówku: Hajnowka, woj. podlaskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 473573
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
Natalia
|
|
Cały czas trzymam Cie za reke.
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Rzuciłam tak od siebie,że bohaterka reportażu ma się dobrze.Jak jest naprawdę-nie mam pojęcia.Gdzieś czytałam,iż zaszyła się w zakonie,do miejsca zamieszkania nie wraca.Wykańczał ją non stop dzwoniacy domofon,telefon zapewne też.Pewnie ma się dobrze,w końcu złego licho nie wezmie
|
Zgłoś SPAM
 |
Ewa z Legnicy
|
|
Danielku, jest mi bardzo ciężko na sercu, ale wiem, że Ty cierpiałeś o wiele, wiele bardziej. Jestem myślami przy Tobie przez cały czas od tych kilku miesięcy. Towarzyszy mi Twoja śliczna, uśmiechnięta buzia w trudnych i dobrych chwilach. Widzę Ciebie w moim synku, wydaje mi się że jesteście bardzo do siebie i podobni macie dokładnie tyle samo lat. Kiedy całuje go i głaszczę po główce to jakbym i Ciebie przytulała. Jesteś moim wrześniowym rówieśnikiem, ale w dniu kiedy Tobie kat wyznaczył kres życia to mnie pozwolono cieszyć się nim dalej beztrosko. Dzisiaj Ty też powinieneś głaskać i tulić swoje dzieci i być szczęśliwym. Widzę Ciebie i w małych 6,5-latkach i naszych rówieśnikach 40-latkach, szukam Cię we wspomnieniach sprzed 33 lat. Jesteś cięgle przy mnie. A dziś tylko łzy i łzy... Wierzę, że kiedyś tam się spotkamy. +Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków Amen+
|
Zgłoś SPAM
 |
anka
|
|
Danielku jestem dziś cały dzień przy Tobie....
|
Zgłoś SPAM
Alicja
|
|
Ktoś napisał spośród grona forumowiczów, że ona (morderczyni Daniela) dobrze się ma. Czy komukolwiek wiadomo, jakie są jej dzisiejsze losy?
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Odwlekam spanie najdłużej,jak się da.Tak mam od kilku miesięcy.
|
Zgłoś SPAM
 |
Natalia
|
|
Dla mnie najgorsze dopiero przede mna. Dzien ledwo przetrwalam a zbliza sie noc. Cicha,ciemna,pusta...
To moj czas na mysli łzy i rozpacz.
|
Zgłoś SPAM
 |
Natalia
|
|
Wszyscy dzis mocno trzymamy sie za rece. Wspolnie przezywamy ten koszmarny dzien. Dziekuje Wam ochani ze jestescie. Sama nie dałabym rady.
|
Zgłoś SPAM
 |
marzena
|
|
Boże istniej błagam. Jakie to trudne. Dlaczego Cie tak pokochałam ? Kim jesteś? Czy będę juz płakac za Tobą do konca swoich dni?
|
Zgłoś SPAM
 |
marzena
|
|
Jestem szczesliwa, ze Was mam. Dziwnie to brzmi - wiem, ale sama nie dałabym rady. Myslałabym, ze zwariowałam. W okresie czerwiec/lipiec poraz pierwszy w swoim zyciu miałam takie mysli, ze chciałabym umrzec. Jedynym moim marzeniem wtedy, było juz byc tam gdzie On. Swiat przestał sie kręcic, życie stanęło. Ale ja mam rodzine, dziecko. Bardzo Ich kocham. Mam piękne zycie. Zbyt piękne by go nie chciec. Dlaczego On nie miał takiego zycia? Nie dosc, ze miał je krótkie to jeszcze takie podłe. Danielku moje łzy to za mało, juz nic nie da sie zrobic. Juz za pozno. Oddałabym wiele by cofnąć czas ale nie moge tego zrobic. Wybacz. Wybacz dorosłym. Wybacz, że nas tam nie było, wybacz, że zawiódł Cie swiat dorosłych ludzi. Przepraszam Cie za to. Bardzo Cie przepraszam. Dziś juz nie odchodziłes sam, dziś wiele osób trzymało Cię za rączkę...
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|