|
|
Daniel Litwiniuk
* 01.09.1974 + 18.02.1981
Miejsce pochówku: Hajnowka, woj. podlaskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 472874
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
Robert
|
|
Bylem u znajomych i mam nadzieje ze dzis zasne normalnie ale musialem zobaczyc zdjecie Danielka z przedszkola To jest jakas masakra Nie jestem w stanie zrozumiec tej kobiety i tatusia Przeciez tak ludzie nie postepuja
|
Zgłoś SPAM
Małgosia
(przyjaciel)
|
|
tak, to jest jedyna otucha że się nie zwariowało..ja też szukam tu ukojenia czytając Wasze wpisy..dobrze że jest nas więcej...ja nie chcę nigdy zapomnieć o Danielku. Mam synka w wieku 2,5 więc co chwilę myślę o Danielku jaki on był. Najgorsze są te myśli, kiedy układam sobie w wyobraźni to co przydarzyło mu się tego ostatniego dnia, to jest po prostu wręcz niewyobrażalne co ona mu zrobiła, tatuś zresztą nie był lepszy. W takich chwilach jest we mnie dużo złości, chciałabym móc ukarać ją osobiście, tego stwora.. A Danielka kocham i chcę wierzyć że teraz jest spokojny i uśmiechnięty, choć moja wiara w Boga się zachwiała, Kochani jak sobie pomyślę że ona biegała do Kościoła i się z tym obnosiła to ja chyba tego nie chcę, nie chcę chodzić tam..ech
|
Zgłoś SPAM
Agnieszka
|
|
I ja tez Wam dziekuje... Dzis tez mialam lepszy dzieñ wiedzac ,ze jestescie obok. Boje sie tylko ,ze z czasem wiekszosc zapomni o tej trageii i ta strona nie bedzie tak aktywna jak po opublikowaniu artykulu. Dziekuje dr Marcinowi Kijowskiemu za deptanie zabojczyni po pietach. "Najnizej upadlo spoleczenstwo, ktore w milczeniu wysluchuje,jak jawni dranie prawia mu kazanie o moralnosci"-Marie von Ebner- Eschenbach.
|
Zgłoś SPAM
Robert
|
|
Dziekuje Wam ze tu jestescie troche to pomoglo Dzis nie wszedlem na artykul z lat 80 i nie czytam go znowu i nie licze na to ze bedzie inne zakonczenie
|
Zgłoś SPAM
Robert
|
|
Masz racje ze cztery lata ale w wieku 5 lat a moze wiecej to dziecko juz bardziej czuje pamieta wyciaga wnioski Ja duzo pamietam z dziecinstwa . A on byl madrym chlopcem Jak patrzyl przez okno na drzewa to mial rozne przemyslenia Moze wierzyl i myslal ze ta pani z przedszkola go wezmie do siebie albo jak jej to powiedziec Agnieszko wiem ze to jedno jest do przeczytania opowiadanie Moze u mnie w bibliotece jest a jak nie to kupie
|
Zgłoś SPAM
Agnieszka
|
|
W internecie jedyne dostepne opowiadane z "MROKU"B.Seidler jest o corce , ktora zabila swoja matke. Ksiazka dostepna jest na Allegro.
|
Zgłoś SPAM
Jolanta
|
|
Danielek po przyjezdzie do Warszawa we wrzesniu 1978 bardzo tesknil za matka(relacja przedszkolanek),tesknil za wsia,drzewami,spacerami po lesie....wiec jego pierwsze 4 lata zycia przepuszczam,ze nie byly najgorsze.
|
Zgłoś SPAM
Robert
|
|
Pani Sedler byc moze przez dwa ll nie chce mi sie sprawdzac wydala zbior opowiadan pt. Mrok tam jest opisana historia Danielka Moze tam jest cos wiecej . Ja korzystam z ,,ajpada,, i nie moge tego pobrac Moze ktos to ma , byc moze to jest to samo co artykul z lat 80 Ale chcialbym to przeczytac
|
Zgłoś SPAM
Robert
|
|
I jeszsze jedno Cos na jakims forum czytalem ze jak sie uczyl na rowerze jezdzic to ta Pani go popychala ale to tylko forumDobrej nocy
|
Zgłoś SPAM
Robert
|
|
Tak Agnieszko on bawil sie plastelina tylko moze przez chwile byl szczesliwy a raczej zajety czyms innym niz strach przed morderczynia ktora wroci i go bedzie bila lzy mi sie leja Nigdy tego wszystkiego nie zrozumiem choc sie steram
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|