Pewnie siedzieli wysoko i widzieli wszystko, wielką wodę na Wiśle też.
Dziadek trochę popłakał, że nawet do nas spadło. Napewno widzieli.
Zgłoś SPAM
Marylka.
W niedzielę wpadnijcie z Babcią do kościoła,popatrzcie na wnuczkę jak
przyjmuje Pierwszą Komunię.Szkoda że nie doczekałiście tej chwili.
Zgłoś SPAM
Kamil
Zgłoś SPAM
Smakosz pączków
Wy tam nie znacie poczucia upływającego czasu. A chociaż wiesz, czyje to
dziś są imieniny???? To polewaj!
Zgłoś SPAM
K-6
Dzisiaj pewnie balujesz panie Stasiu, Polonia zrobiła Ci niezły prezent -
wygrała z Cracovią i może się utrzyma w lidze.
Zgłoś SPAM
Szwagier
Dzisiaj balanga u Zygmunta, pewnie Jadwiga ulepiła blacharza.
Zgłoś SPAM
No powiedzmy, że w aspekcie historycznym
Stasio chciał się - jak zwykle 1 maja - po sprawdzeniu listy, urwać z
pochodu. Ale inny był cwańszy "Stasiu, potrzymaj chwilkę ten
transparent" i tyle go widzieli. To piżgnął tę dyktę w krzaki i chodu
Zgłoś SPAM
nieznajomy
Ale Pan jest ciekawski, sam widziałem, że przez dziurkę w czarnym niebie Pan
Stanisław sprawdzał listę obecności. Cały Stasio.
Zgłoś SPAM
B-52
......................... . ......................... .
......................... . Tylko tyle, nic wiecej nie powiem, Myslami jestem
nad Waszym grobem.
Zgłoś SPAM
Barbara
Zgłoś SPAM
Były bywalec K-6
Wprowadzałeś mnie tam za rękę, uczyłeś o pozycji spalonej, o kornerze, o
robinsonadach... Tylko o drukowaniu meczów nic mnie nie nauczyłeś. Minął
rok, przyszedł Bakero - i nic.
Zgłoś SPAM
K-6
Rok bez Ciebie, a Twoja Polonia gra słabiutko
Zgłoś SPAM
Teresa
Już rok bez Ciebie.......
Zgłoś SPAM
Ku pamięci...
Zgłoś SPAM
Polak
Ten znicz - wyjątkowo - nie dla ciebie. Dziś niech płonie dla tych 96-ciu,
którzy wsiedli wczoraj do prezydenckiego number one, by złożyć w Katyniu
kwiaty w imieniu Narodu. To i w naszym imieniu też.
Zgłoś SPAM
nieznajomy
smutny ten dzień Panie Stanisławie
Zgłoś SPAM
nieznajomy
Panie Stasiu, niech Pan wpisze w niebiański zeszyt kogo nie było, niech sie
wstydzą.
Zgłoś SPAM
Stanley
Grandpa - we remember You
Zgłoś SPAM
Administrator
Polewny Poniedziałek. W zeszłym roku już mnie nie pochlapałeś. A to
przecież był zawsze żelazny punkt programu. Choć Jadwiga krzyczała
histerycznie, że podłoga, że pościel, że politura na meblach...
Strona KuPamięci wykorzystuje pliki cookie ("ciasteczka") w celu
zapewnienia dostępu do treści (więcej informacji).
Zmiana ustawień dotyczących przechowywania ciasteczek możliwa jest
bezpośrednio z poziomu Twojej przeglądarki.