|
|
Daniel Litwiniuk
* 01.09.1974 + 18.02.1981
Miejsce pochówku: Hajnowka, woj. podlaskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 472644
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
Natalia
|
|
Moje Drogie. Dziś z potrzeby serca napisałam maila do Pana Mariusza Szczygła. Napisałam, że dziś mija 33rocznica śmierci Bohatera Jego reportażu, ale dla wielu z Nas jest to 1 rocznica. Napisałam, że artykuł poruszył miliony serc, a od momentu ukazania się go- świat wielu z nas uległ przewartościowaniu. Że są ludzie, którzy pokochali Daniela całym sercem, a On sam stał się dla Nas SYMBOLEM. Pan Mariusz odpisał mi/Nam dziękując za pamięć i zaangażowanie. Jest z Nami w tym smutnym dniu...Przyznał-cytuję: "Mój świat też uległ po tym tekście przewartościowaniu, ale w inną stronę. Wiem, że nigdy czegoś podobnego już bym nie napisał. Właśnie z powodu emocji niektórych czytelników którzy tej kobiecie zaczęli niebywale uprzykrzać życie.Długo by o tym opowiadać... "
|
Zgłoś SPAM
Kasia
|
|
Zgadzam się z Grażyną. Myślę, że Danielek był po prostu normalnym chłopcem, normalnym dzieckiem. Nie był szczególnie niegrzeczny, krnąbrny czy opryskliwy. Prawdopodobnie był nawet grzeczniejszy niż przeciętne dziecko. Zresztą sama R. zeznawała, że "był dobrym dzieckiem, tylko nic nie chciał robić". Kiedy patrzę na swojego synka (ma lat 5 i pół i generalnie jest posłusznym dzieckiem) widzę ile razy mówi "nie", kiedy go o coś prosimy. Ile razy nie słucha poleceń, tylko zajmuje się czymś innym. Tak jak Danielek często odmawia zakładania rajstop i prosi o pomoc, chociaż sam doskonale potrafi to zrobić. Pewnie tego nie lubi, ja też nigdy nie lubiłam. Czasem upiera się i odmawia mimo tłumaczenia, próśb i zachęt. Oczywiście, że woli pobawić się niż sprzątać rozrzucone zabawki. Takie po prostu są dzieci. Zresztą nie tylko dzieci, my dorośli też wolimy robić rzeczy, które sprawiają nam przyjemność albo nie wymagają wysiłku. Poza tym w ten sposób tez kształtuje się charakter małego człowieka. Czy dziecko, które ZAWSZE, bez najmniejszego mrugnięcia wykonuje wszystkie polecenia wbrew temu, co akurat w tym momencie czuje i na co ma ochotę wyrośnie na suwerenną jednostkę? Danielek nie był niczemu winien. Niczemu! Był małym chłopcem, który miał prawo do miłości, troski i zrozumienia.
|
Zgłoś SPAM
 |
Grażyna z Torunia
|
|
Przyznaję,że lubię czytać wypowiedzi Marzeny, chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam i tu kilka słów w kontekście do jej ostatnich rozważań, czy Danielek był posłuszny. Otóż,macocha-zabójczyni na sali sadowej powiedziała, że Danielek był posłusznym dzieckiem i to kończy wszelkie dywagacje na ten temat.Po drugie i najważniejsze, dziecko ma prawo czasem być nieposłuszne,ale to nie jest usprawiedliwieniem dla bicia, nie mówiąc o torturowaniu i zabójstwie! Danielek tak poruszył nasze serca, bo On był inny od pozostałych dzieci, był wprost niewiarygodnie odważny,z poczuciem wielkiej godności, był po prostu niezwykły i wciąż taki jest, pomimo upływu 33 lat od tragedii jego śmierci. Dorośli torturowani nie wytrzymują i zdradzają swoich przyjaciół, rodzinę, a DANIELEK nawet nie prosił o zmianę,czy darowanie "kary", nie płacząc, nadludzkim wysiłkiem w milczeniu, czekał na koniec "kary", którą dostawał za to, że żył...
|
Zgłoś SPAM
M
|
|
Pamietajmy też w tym szczególnym dniu,o innych bitych dzieciach.Kacperek jak podaje WP potrzebuje pomocy,dziś ukazał się artykuł.Osamotniony maluszek leży w szpitalu,do tej pory nikt z rodziny nie przyszedł do niego.
|
Zgłoś SPAM
mama
|
|
A ja już o niczym nie myślę, jedno wiem jak moje dziecko jest bardzo, bardzo niegrzeczne i aż mi się coś dzieje to zawsze przychodzi myśl: zastanów się bo możesz mu zrobić krzywdę i zaraz trzeźwieję. Proszę marzena nie tłumacz potwora, bo ona biła za wszystko jeszcze raz powtórzę za wszystko, po prostu go nie kochała. Jak pisała w artykule Pani Basia był bardzo podobny do swojej matki ..............
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Też się nad tym zastanawiam.Dorosły czasem się uderzy,przewróci tak mocno,że łzy stają w oczach,a tu podwójnie niewyobrazalnie-dziecko + dotkliwe bicie.Staram się o tym nie myśleć,bo mnie rozrywa na kawałki.
|
Zgłoś SPAM
 |
teresa twardowska
|
|
Myślę że Danielek ,to normalny mały chłopczyk,tylko torturowany,bity miesiącami by nie płakał,nie krzyczał, spowodował ,że nie prosił nigdy o zmianę kary .Pewnie wiedział że i tak nic to nie da.Wmówili Mu że musi ponosić karę.jak dorosły.Nie pozwalali Mu być dzieckiem.Jak trzeba było katować i tresować małe dziecko by przy takim biciu katowaniu nie płakało.Serce płacze na samą myśl o tym...
|
Zgłoś SPAM
 |
Natalia
|
|
Po raz ostatni glaszcze Cie po głowce,tule do piersi i całuje. Po raz ostatni czuwam nad Twoim spokojnym snem. Po raz ostatni widze Twoja spokoja twarzyczke... Kochany...Kochany...
|
Zgłoś SPAM
 |
dorota
|
|
Wiem.
|
Zgłoś SPAM
 |
Natalia
|
|
Ja tez przezywam. Ale nigdy nigdy nigdy nie zwatpiłam w Daniela.
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|