Odtwarzanie Kliknij, aby rozpocząć odtwarzanie Pauza Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Daniel Litwiniuk


* 01.09.1974

 

+ 18.02.1981

Miejsce pochówku: Hajnowka

,

woj. podlaskie

 
Licznik odwiedzin strony
534435
Dodane ponad rok temu
marzena
To tak jakby powiedzieć, ze urodził sie zeby cierpieć i umrzec. Nie mogę sie z tym pogodzić choc wiem co Alicja ma na mysli. Ja uwazam, ze kazdego moze spotkac w zyciu cos dobrego, a Daniel namiastke dobroci "niestety" zaznał. Pisze "niestety" ponieważ tym gorzej Mu było pewnie pogodzic sie ze swoim losem gdy ujrzał, ze moze byc inaczej. Byc moze chwile spedzone na kolanach i w objeciach pan z przedszkola były Jego najpiękniejszymi w zyciu, tak samo jak popołudnie i noc spedzona u Pani woznej. Byc moze najspokojniejsza noc jaką przezył. I napewno nie musiał sam oblekac poscieli... Napewno dostał kolacje. Poczuł ten biedny maluszek, ze ktoś o Niego zadbał. To te Panie dały Mu najwiecej w Jego króciutkim zyciu. Ale musiał wrócić do swej codzienności i umrzec z myślą, ze jest nic nie wartym dzieckiem. Dzieckiem urodzonym do poniewierania i bicia. Nie do kochania, nie do tulenia. Czy mozna powiedziec, ze dobrze, ze umarł ? A czy mamy tak czasem, ze kładac sie spac myslimy ile jeszcze musimy zrobic ale organizm domaga sie juz odpoczynku i zasypiamy? Myslimy co zrobimy jutro, za tydzien, za miesiąc. Ciągle mamy tyle do zrobienia. Gdybyśmy tak nie wstali jzu rano - tylu rzeczy nie zrobilibysmy juz nigdy. Nikt z nas by tego nie chciał. Byc moze On - mimo iz jako dziecko nieswiadomy - równiez chciał jeszcze cos zrobic. Pewnie nieraz w przedszkolu mówił kim chciałby byc w przyszłosci... Moze opowiadali jak to bedzie w szkole, w ławkach... Ale On własnie nie obudził sie juz nastepnego dnia... Wszystko tak naprawdę tkwi jednak w wierze. Ci, którzy myślą, ze jest Mu teraz dobrze pewnie jest ciut lepiej. Dal tych którzy uważają, ze zostały juz z tego chłopczyka jedynie małe kosteczki pochowane w ziemi jest to porazka. Dodam jeszcze, ze ludzie wierzący tłumacza sobie, ze zmarłym jest juz dobrze na tym innym swiecie. Tak naprawde mało kto wie o czym uczy nasza religia. Że ludzie zmarli czekają jakby w "poczekalni" na sąd, moznaby powiedziec śpią. Dopiero gdy nadejdzie czas sądu bedzie wiadomo co dalej. Teraz chyba jeszcze zadnemu zmarłemu nie jest dobrze, bo niekt jeszcze nie jest ani w niebie ani gdzie indziej. Jakkolwiek na to spojrzec, Daniel miał prawo zyc. To było Jego zycie. Jego zycie w rękach chorych ludzi... Tak bardszo mi żal Danielku... Żal wszystkich dzieci, o których krótkim zyciu zadecydowali dorosli.
Zgłoś SPAM
magda z.
No tak, to prawda. Ale to nie jest jednak zbyt pocieszające dla mnie. Danielek powinien był zostać uratowany. Odebrany katom. Wtedy miałby szansę na normalne życie. To dlatego tyle osób wylewa tu tyle łez.
Zgłoś SPAM
Alicja
Ja mimo wszystko dodam od siebie coś pocieszającego, jakkolwiek zostanie to zinterpretowane. Wielki przyjaciel i obrońca dzieci, a także przeciwnik kar fizycznych Janusz Korczak wspomniał kiedyś o prawie dziecka do wczesnej śmierci, która niekiedy bywa ratunkiem przed nieszczęśliwym życiem. A wszystko wskazuje na to, że życie Danielka było takie od samego początku, a wszystkie zachowane opisy wskazują, że przez pierwsze 4 lata również i w jego biologicznej rodzinie na Podlasiu nie działo się najlepiej. "Dziecko było zaniedbane" - tak zgodnie zeznali wszyscy koledzy z akademika. Doliczyłam się tez, że chłopczyk na 6.5 roku życia mieszkał w aż 5 miejscach, a pierwsza zanotowana scena przemocy dotyczy sytuacji, gdy jako 5-miesieczne dziecko wieziony był w wózku przez uciekającą przez las matkę, którą ojciec bił i zawracał z powrotem. Jak myślicie, po takim dzieciństwie Danielek miałby szansę na normalne, szczęśliwe życie dorosłe?
Zgłoś SPAM
Grażyna z Torunia
Pani Magda Z. w kilku słowach, bardzo trafnie oddała kwintesencję sensu naszego istnienia, inne ujęcie tematu, to strzał w ciemności, który mija cel...
Zgłoś SPAM
marzena
Magda...stuprocentowa racja ! Ja patrzę na ludzi, obserwuję ich - czy oni nie wiedzą, ze kiedyś umrą ? Kazdy z nas powinien dać pożyć drugiemu człowiekowi. Śmierć Danielka to dla mnie wstrząs życia z którego nigdy się nie otrząsnę! NIGDY !!
Zgłoś SPAM
magda z.
Rok temu, wraz z innymi osobami, byłam pod Twoim miejscem kaźni. Postawiliśmy znicze, położyliśmy kwiaty. Przegoniono nas, ale to nieważne. Jak tam ładnie. Zielony Żoliborz. W czerwcu postawiłam znicz na Twoim prawdziwym grobku. Też ładnie położony cmentarz. Wszystko, co ładne w Twoim życiu, było jednak tylko pozorami, stworzonymi przez Twoich katów. Nie mogłam się z tym wszystkim pogodzić i nie mogę. Ten straszliwy wstrząs trwa do dziś. Wszyscy umrzemy, a ludzie żyją, jakby mieli żyć wiecznie. Pieniądze, samochody. Co to wszystko jest warte? Chwilowe. Tylko bycie dobrym człowiekiem jest warte cokolwiek. Zbliża nas do absolutu. Zbliża nas do czegoś wyższego. To powinno być naszym prawdziwym celem.
Zgłoś SPAM
marzena
zbyt mało odwagi by umierać... zbyt mało sił by żyć... Tak bardzo mi żal maleńki, tak bardzo, że aż boli...
Zgłoś SPAM
mama
Czy kiedyś Danielku znajdę pocieszenie, nie rozumiem tego świata, gdzie i do kogo się udać żeby odzyskać wiarę w ludzi.
Zgłoś SPAM
Ewa z Legnicy
Ten ostatni rok to jak żałoba po Tobie, którą noszę w sercu. Pamiętam i nie zapomnę.
Zgłoś SPAM
marzena
Tak bardzo zgadzam sie z kazdym Waszym słowem... Tak naprawde w tym naszym zyciu liczy sie tylko dziecinstwo... Czas beztroski kiedy to jeszcze nie jest sie swiadomym tego, ze kiedys trzeba bedzie opuscic ten swiat... Dlatego tak bardzo boli nie fakt, ze tyle dzieci tego pieknego dziecinstwa nie mają i tylu dzieciom to dziecinstwo jest tak bezdusznie skracane. Powiedz...dlaczego nie pozwoliłas Mu sie śmiać ? Dlaczego zamieniłas Jego zycie w piekło? No powiedz.......dlaczego tak brutalnie przerwałaś Mu zycie. NA ZAWSZE stracił szanse życia. To było Jego zycie, nie twoje. JEGO. Miał prawo zyc. Chciał zyc. Kto ci dał takie prawo...
Zgłoś SPAM
Strony:   « poprzednia    1   2   ...   58   59   60   ...   113   114    następna » 
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Joanna Kruszynska
20.08.2013
 
-
Ceremonię prowadził
To my,ludzie dobrej woli chowamy to dziecko z wielkimi honorami,kazdego dnia...