Odtwarzanie Kliknij, aby rozpocząć odtwarzanie Pauza Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Daniel Litwiniuk


* 01.09.1974

 

+ 18.02.1981

Miejsce pochówku: Hajnowka

,

woj. podlaskie

 
Licznik odwiedzin strony
534226
Dodane ponad rok temu
Marta
To nie ja słyszałam słowa Danielka, ale wierzę mocno, że teraz jest Mu dobrze.....
Zgłoś SPAM
Alicja
Jaki Pawełek Robercie?
Zgłoś SPAM
Robert B
Wierzę w to ze Pawełek jest szczęśliwy teraz. Mimo to czuję rozpacz że nie poznał życia na ziemi Jolanto.
Zgłoś SPAM
Jolanta
Marto(nie jestem pewna czy to Ty ) slyszlas Danielka, ktory mowil Ci , "nie placz jestem szczesliwy".Ja doswiadczylam czegos podobnego, myslac o Danielku...uslyszalam Go w mojej glowie, w moich myslach, bylo to tak silne i wstrzasajace przezycie, ze prawie zaczelam krzyczec i pytac sie :"kto to ? kto to mowi" , bylam przerazona tak, ze glos po paru zdaniach zamilkl.Nie wiem co Danielak mowil,bo bylam zbyt przerazona zeby zrozumiec jego slowa.Zdazylo mi sie to pierwszy raz w zyciu i jedyny.Wierze w zycie po smierci i w swiat w innym wymiarze, zreszta sa na to tysiace swiadect.Moja ciocia regularnie rozmawia ze swoim mezem, ktory zmarl 3 lata temu...Oczywiscie nie kazdemu jest dany taki dar kontaktu z innym swiatem.Moj wujek mowi do cioci, "ze po drugiej stronie jest tak cudownie,ze jakby wiedzial, to by chcial juz dawno temu umrzec".Stad wierze w swiadectwo osoby , ktora slyszala slowa Danielka, ktory mowil, ze jest szczesliwy.
Zgłoś SPAM
marta
Tak dawno nie zaglądałam do Danielka, ale te wiadomości, także o innych Malutkich Ofiarach zrobiły swoje w mojej psychice, "pękłam", ale nie o tym chcę. Widzę, że Pan Maciej Kijowski - "Mściciel z Google" także odezwał się tutaj. Jestem Panu winna mój szacunek, choć nieraz myślałam, że byłoby lepiej dla mnie, gdybym nie poznała tragedii Danielka (to mówi mój egoizm). Nieprzespane noce i przepłakane godziny to nic wobec cierpienia Malutkiego Chłopczyka i NIGDY nie wolno o nim zapomnieć. Często marzyłam sobie, że ratuję go, dając normalny dom.... Panie Macieju i Wszyscy tutaj - żałuję, że nie mieszkam w Warszawie, bo byłabym regularną odwiedzającą tego potwora i współwinnego także. Nie mogłabym powstrzymać się nawet od nękania. Polskie sądownictwo zakpiło sobie z Danielka, to także strasznie boli...
Zgłoś SPAM
Robert B
Mialem nic juz nie pisac ale widze ze jestes podobna do mnie. Ja tez nie moge wytrzymac, caly czas mysle o Danielku
Zgłoś SPAM
Jolanta
Tesknie.Kazdy dzien z Toba.Zamowie msze swieta na 18 lutego.Pojde do spowiedzi I Komuni SW. Caly luty ofiaruje Tobie kochanie ...modlitwy, post,pamiec....mow co chcesz jeszcze kochanie....wszystko dla Ciebie.....Poprzez Ciebie doswiadczam kontaktu z "tamtym" swiatem,irracjonalne to wszystko.Jest 2016 prawie....a ja jestem w 1981 ,18 lutego.
Zgłoś SPAM
Jolanta
Dzis trzy miesiace jak Cie znam kochanie.Dzieki panu M.Kijowskiemu zostales moim synkiem ,za ktorym tak BARDZO tesknie,kazdy dzien z Toba kochanie.
Zgłoś SPAM
Alicja
W całej tej dosłownie krwawej histori Pan jest jedynym jasnym światłem.Do końca życia będę Panu wdzięczna ze przypomniał jej Pan gdzie jest jej miejsce w "szeregu".A nie odbierał nagrody i prosił o ochronę dla tego potwora.Chciałabym podać Panu kiedyś rękę osobiście i podziękować bo gdyby nie to co Pan zrobił to największa sadystka jaka znam robiła by to co uwielbia czyli "byc nad kims".A tak to mimo że kara była żadna w stosunku do tego co zrobiła to chociaż "popsuł" Pan jej uporządkowany zapewne świat i to napewno zabolało ale jej trzeba o tym przypominać... chociaż ona bardzo tego nie chce.Dziękuję ze Pan również wszedł na ta stronę i napisał do nas.Uwielbiam takich ludzi jak Pan.Pozdrawiam,życzę szczęścia i samych sukcesów w zyciu.
Zgłoś SPAM
Maciej Kijowski
Bardzo dziękuję za tyle miłych słów, którymi czuję się wręcz onieśmielony. Nie uważam, że zrobiłem coś nadzwyczajnego - uczyniłem po prostu to, co powinienem był uczynić. Tak pojmuję to jako człowiek - zgadzam się, że nadwrażliwy, czyli nieakceptujący otaczającej mnie brutalnej rzeczywistości i niegodzący się na ludzką krzywdę - oraz jako prawnik, bo po to studiowałem prawo, by domagać się o sprawiedliwość a nie robić karierę kosztem nieszczęśliwych ludzi. Nisko się kłaniam wszystkim Państwu, którzy na tej stronie otwierają swoje ciepłe serca w stronę niewinnego dziecka, które padło ofiarą zwyrodniałego potwora, niezmiennie bezczelnego i do dziś zadowolonego z siebie.
Zgłoś SPAM
Strony:   « poprzednia    1   2   ...   38   39   40   ...   113   114    następna » 
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Joanna Kruszynska
20.08.2013
 
-
Ceremonię prowadził
To my,ludzie dobrej woli chowamy to dziecko z wielkimi honorami,kazdego dnia...