|
|
Daniel Litwiniuk
* 01.09.1974 + 18.02.1981
Miejsce pochówku: Hajnowka, woj. podlaskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 472315
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
aga
|
|
Danielek czy chcemy tego czy nie raduje się w niebie i nic tego nie zmieni. Pozdrawiamy Cię Kochany.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Pan,panie Robercie wie wszystko najlepiej,więc dyskusja jest zbędna.
|
Zgłoś SPAM
 |
Robert B
|
|
W niebie święta żadnego nie ma tylko w Kościele. Zastanawiam się dlaczego ma się radować Daniel, ze jest rocznica objawień. Bez sensu.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Dziś jest 100-letnia rocznica objawień fatimskich...wielkie święto w niebie.Raduj się Danielku i nie wspominaj już swojej ziemskiej gehenny.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Gdybym mogła cofnąć czas...gdybym...?Byłam wtedy tez 6-letnim dzieckiem...i nie wiedziałam nawet gdzie jest takie miasto jak Warszawa.Jak mogłam Cię uratować? Teraz pozostaje tylko tęsknota i żal za Twoim utraconym życiem.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Przyjezdza do nas na wakacje dziecko z Czarnobyla w ramach Francuskiej Fundacji Dzieci Czarnobyla, tylko tyle Danielku moge dla Ciebie zrobic .Moge zrobic cos dla innego dziecka ...przez Ciebie,dla Ciebie. Pokazac tyle cudownych miejsc we Francji,zasniezone szczyty Alp, Morze Srodziemne itd.tyle miejsc ,ktorych Ty nie zobaczysz osobiscie....ale jakies dziecko z biednej, ukrainskiej rodziny,z wioski 20km od Czarnobyla zobaczy.Twoja smierc i meka ma sens i zawsze bedzie miala.Po 36-u latach dzieki Tobie jakies dziecko usmiechnie sie,bedzie kapac sie w morzu pierwszy raz w zyciu, bedzie lecialo samolotem,bedzie w wesolym miasteczku. Dla Ciebie to Danielku. Ty jestes samym dobrem,sama miloscia i nawet po smierci przez innych ludzi czynisz tyle dobrego.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Taka brzeogromna szkoda....już nic nie można zrobić by Cie uratować.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Jestem.Pamietam.
|
Zgłoś SPAM
 |
Monika
|
|
Gdy dowiedziałam się o tej tragedii , długo nie mogłam wyjść z szoku. NSlyszalam o wielu przypadkach maltretowania dzieci ale z takim sadyzem nie spotkałam się nigdy. Nie mogę i nie chcę zrozumieć jak można tak skrzywdzić niewinne dziecko. Przecież ono nie było winne. Całkiem bezbronne. Zamiast miłości i opieki zaznał tylko smak pasa. I pomyśleć, że robiła to osoba fanatycznie wierząca, która powinna postępować według nauk Jezusa czyli kochać bliźniego. I pomyśleć , że ona tak gorliwie się modli. Serce mi pęka ilekroć pomyślę o Danielu. Nawet nie wiedziałam , że spoczywa na cmentarzu który mieści się tak blisko mnie. Postaram się tam pojechać i zapalić znicz. Biedne dzieciątko tak potwornie zamordowane. Na pewno jest tam w niebie , szczęśliwy , bez bólu i upokorzeń. Nikt już go nie krzywdzi. Spoczywaj w pokoju Danielku. My o Tobie pamiętamy. A potwory , które Cię tak potraktowaly , odebrały Ci życie niech nigdy nie zaznają spokoju. Powinny zaznać takiego piekła jakie zgotowały Tobie. Śpij spokojnie Aniołku.
|
Zgłoś SPAM
 |
Jolanta
|
|
Danielek żył w piekle na ziemi.Śmierć była wybawieniem od cierpienia,bólu,niestety jedynym sposobem ucieczki,podobnie jak ucieczka z obozu koncentracyjnego przez komin . Dzieci,które umierają na nowotwory mają obok siebie kochających rodziców,nieprzytomnych prawie z bólu -współcierpienia,z napuchnietymi od płaczu twarzami.Nasz Danielek widział nad sobą kobietę -bestię żadną krwi i cierpienia psychopatke niezdolną do jakichkolwiek ludzkich uczuć.Sprawdziłyby się jako kat w obozie koncentracyjnym albo kat więzienny ze specjalizacją-tortury ale kat Danielka dzieki protekcji i do mistrzostwa opanowaną sztuką manipulacji został doradcą MEN i katechetką.
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|