|
|
Justynka Cuber
* 01.05.1987 + 07.01.2013
Miejsce pochówku: Rząska, woj. małopolskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 534519
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
mama śp.Przemka Frąka
|
|
Wiersz ks. Lucjana Szczepaniaka SCJ "Nie rozumiem... Panie, kto zrozumie Ciebie... Wszak zamknąłeś swoje Serce W piersiach rodziców dziecka I nauczyłaś ich kochać... Nie dziw się, że teraz płaczą, Bo nie przeczuwali Że tak szybko wróci do Ciebie, A oni zostaną sami... Proszę, daj im nadzieję, Która jak balsam Zagoi duchowe rany I pozwoli dalej żyć... Jeśli nauczyłeś kochać bliskich To daj również siłę, Aby się z nimi rozstać I zaufać, że dobrze im u Ciebie..."
|
Zgłoś SPAM
 |
RENIA-MAMA JARECZKA PYRSAKA
|
|
Odpoczywaj w pokoju Jakby nic się nie działo Jakby właśnie w tym miejscu Zatrzymał się czas. I niech kwiaty schną, więdną W umieraniu jest piękno Najtrudniejszej z tajemnic Najsmutniejszej ze spraw. Ale jest jeszcze pamięć Wdzięczna pamięć o Tobie Co nie więdnie jak kwiaty Nie obsycha jak łzy Pamięć trwalsza niż kamień, Który dzisiaj położą. I jest żal. Żal serdeczny po Tobie. Adam Maciejasz ŚWIATEŁKO PAMIĘCI •♥•´¯*!|!*¯`=•♥•=´¯*!|!*¯`•♥•JUSTYNKO
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
✿ܓ Każdy dzień to dzień smutku
dzień wspomnień,dzień żalu
dzień tęsknoty,dzień bólu
wspomnienia powrócą one
zostaną w mej pamięci
na zawsze...na wieki...do końca... ✿ܓ
|
Zgłoś SPAM
 |
RENIA-MAMA JARECZKA PYRSAKA
|
|
❀❀Pożegnanie❀❀ CÓRECZKO... Odeszłaś... Moje serce poszło z tobą, moja dusza, moje myśli, radość, śmiech i spełnienie. To wszystko poszło razem z Tobą, Tylko ja nie mogłam IŚĆ...DLACZEGO? ŚWIATEŁKO PAMIĘCI •♥•´¯*!|!*¯`=•♥•=´¯*!|!*¯`•♥•JUSTYNKO
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA PAWŁA SZ
|
|
Tak pięknie za oknem kiedy świeci słońce.. byłeś dla mnie świata początkiem. kwiecień i maj i znów mamy wiosnę,teraz jest zima a ty jesteś niedokończonym wątkiem.... chociaż dawno już zrzuciłeś ten swój płaszcz.... chociaż oczu nie widziałam Twych od lat..... lecz wystarczy, ze serce mi bije i ze w żyłach mam trochę Twojej krwi, wystarczy, ze wypowiem Twe imię kiedy wszystko się wali i brakuje mi sił... I teraz kiedy tak siedzę przy oknie, to nie wiem dla kogo mam żyć.. dotykam Ciebie tak nieistotnie, nie wiem gdzie jesteś i chociaż dawno już zrzuciłeś ten swój płaszcz.... chociaż oczu nie widziałam Twych od lat.... lecz wystarczy, ze serce mi bije i ze w żyłach mam trochę Twojej krwi, wystarczy, ze wypowiem Twe imię kiedy wszystko się wali i brakuje mi sił... Niedzielne światełka do samego nieba
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
●══•❤◕══◄▒▒►══•❤◕══●
● Są wspomnienia, które nigdy nie odejdą... Są rany, które się nigdy nie zabliźnią... Są ślady łez, które nigdy nie wyschną...●
●══•❤◕══◄▒▒►══•❤◕══●
Sercem dziękuję za pamięć o moich bliskich.Nie mogę codziennie zapalać światełek ale pamiętam o NASZYCH ANIOŁACH w codziennej modlitwie.Pozdrawiam serdecznie
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA ANIOŁKA ROBERTA N.
|
|
../(*
...(,,").
__,||,__
█████.../(*
█████.(,,")
█████_,||,.
█████▒▒▒]
█████▒▒▒]
▒▒▒▒▒███]
Niech TOBIE , płonie znicz mojej pamięci.....
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA PAWŁA SZ
|
|
MATKA MATCE SWE SERCE I SKARB ODDAŁA DZIECKO KOCHANE SWE I CHOC CIERPI TO WIE ŻE MATKA BOŻA DO SERCA SWEGO PRZYTULI JE GDYBYM TYLKO MOGŁA TAK JAK NIE MOGĘ WYŚCIELIŁABYM CI SYNKU Z GWIAZD DROGĘ A SERCE MOJE PROWADZIŁO BY CIĘ DO DOMU NAJJAŚNIEJSZE ŚWIATEŁKA DO NIEBA
|
Zgłoś SPAM
 |
mama śp.Konrada
|
|
...POŻEGNANIE... Wrócę tu na pewno, gdy nadejdzie pora Zapamiętaj tylko, co mówiłam wczoraj Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłam Myślę, co myślałam, wierzę w co wierzyłam `•.¸♥¸.•´¯`•.¸ ♥¸. •´¯`•.¸♥¸.•` ♥ _______°-(¯`•♥•´¯)-°______ ♥
♥ __ ZAWSZE W MEJ PAMIĘCI ___♥
◕●◦__________ •♥• _________◦●◕ ╔═ ___((¯`•»(`•♥•´)«•´¯))___ ═╗ `•.¸♥¸.•´¯`•.¸ ♥¸. •´¯`•.¸♥¸.•` W mroźnych, zimowych Bieszczadach zapalam Ci ten wirtualny znicz…
|
Zgłoś SPAM
 |
RENIA-MAMA JARECZKA PYRSAKA
|
|
Wisława Szymborska "Bagaż powrotny" Kwatera małych grobów na cmentarzu. My, długo żyjący, mijamy ją chyłkiem, jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy. Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik, przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi, obrotom roku, chmurom. Niewiele uciułali w bagażu powrotnym. Strzępki widoków w liczbie nie za bardzo mnogiej. Garstkę powietrza z przelatującym motylem. Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa. Drobne nieposłuszeństwa, w tym jedno śmiertelne. Wesołą pogoń za piłką na szosie. Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie. Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu: zanim zdążyli dorosnąć do klamki, zepsuć zegarek, rozbić pierwszą szybę. Małgorzatka, lat cztery, z czego dwa leżąco i patrząco w sufit. Rafałek: do lat pięciu zabrakło mu miesiąca, za Zuzi świąt zimowych z mgiełką oddechu na mrozie. Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia, o minucie, sekundzie: ciemność i błysk żarówki i znów ciemność? KOSMOS MAKROS CHRONOS PARADOKSOS Tylko kamienna greka ma na to wyrazy. ✿•▬▬▬▬•• ANIOŁECZKU ••▬▬▬▬•✿
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|