Odtwarzanie Kliknij, aby rozpocząć odtwarzanie Pauza Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Paulina Sosnowska


* 14.01.1990

 

+ 12.05.2010

Miejsce pochówku: Cmentarz Parafialny Lębork ul. Kaszubska

,

woj. pomorskie

 
Licznik odwiedzin strony
209646

Paulinka od urodzenia była we wszystkim pierwsza, w swoim sposobie bycia miała wiele klasy i skromności.
Swoim dobrym sercem otuliła całą rodzinę, przyjaciół i ludzi godnych jej serca. Była cieple przyjazna dla wszystkich ludzi i zwierząt.
Z uwielbieniem zajmowała się dziećmi i z dużym szacunkiem traktowała osoby starsze.

Jej spojrzenie na świat było godne podziwu, była otwarta na nowe przyjaźnie, na problemy i porażki. Jej niezwykle optymistyczne nastawienie do życia dawało niesamowitej energii wielu osobom, głównie dzięki temu, że na każde życiowe zmartwienie znajdowała lekarstwo i okazywała swą pomoc.

Obdarzyła mnie hojnie swą wielką szczerą troską i ogromną braterską miłością.
Nigdy nie brakło jej czasu na rozmowę i dobrą radę, potrafiła bezbłędnie wyczuć, że dzieje się coś niedobrego i szybko starała się pomóc.
Z całego serca oddałbym swoje życie za to, żeby wróciła choć na chwilę, przytuliła się do mamy i choć trochę ukoiła ten niewyobrażalny ból. Jestem jej wdzięczny za piękne wspólne dzieciństwo i wszystkie wspólne lata spędzone razem, bez Paulinki życie nie ma sensu... człowiek tylko istnieje. Moja siostra była tylko człowiekiem, ale jak dobrym i pięknym.

12 Maja 2010 roku
Paulinka odeszła tragicznie wraz z naszą najlepszą przyjaciółką Kornelią. Właśnie tamtego dnia dla wielu serc życie straciło sens.

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
Donata
bliska serce
2021-12-24
Paulinko!Kolejna Wigilia bez Ciebie.....pamiętam ....
Sara Kalisz
2021-11-02
Wszystko na świecie ma swe przeznaczenie,
Lecz jedno pozostaje na zawsze... wspomnienie
Chodź nie mam jak zapalić ci światełko aniołku to myślę o tobie bardzo i bardzo mocno tęsknie
Wiktoria
2021-11-02
Jak zawsze pamiętam.
Anonim
nieznajomy
2021-11-01
Ponad chmurami zawsze świeci słońce.
Donata
2021-11-01
Ciszą ukołysana
Z dala od życia i znoju
Dotarłaś do cichej przystani
Więc odpoczywaj w pokoju.

Złóż kondolencje   |   Wszystkie kondolencje
32 Urodziny Paulinki
Dziś Paulinka ukończyłaby 32 lata Już rocznikowo od 12 lat nie ma jej wśród nas. 32 lata, kwiat wieku, można by powiedzieć, że to taki "późny" początek tego co zaczyna przynosić życie. Pełna dorosłość, odpowiedzialność i jak najbardziej odpowiedni wiek na założenie własnej rodziny, na wyzwania jakie się z tym wiążą, jednak wielu młodym osobom nie było to pisane, w tym nie było pisane Paulince, która uważam w mojej ocenie zasługiwała na to aby sprostać tym wyzwaniom, aby może już dawno w tym wieku zostać mamą, w tej roli sprawdziłaby się idealnie, przekazałaby swojemu dziecku, albo swoim dzieciom wszystko to co miała do zaoferowania, byłaby najlepszą mamą. Otuliłaby dzieci swoim pięknym płaszczem wartości, ciepła i poczucia takiego wewnętrznego spokoju, tak jak zrobiła to ze mną, choć dzieliły nas dwa lata różnicy, to faktycznie niewiele, ale zbudowała w nas taką relację, że po prostu oczywistym było i nadal jest, że była jest i będzie dla mnie największym autorytetem. Wielkimi krokami zbliża się dwunasty rok jej nieobecności, ale tylko fizycznej, bo te dwanaście lat nadejdzie, a w sercu i w pamięci wciąż ta pamięć trwa we mnie, w mojej rodzinie. Myślę, że to największy dowód podkreślający to, że pamięć o niej i nazywając już to po imieniu, że nasza miłość jest silniejsza i przetrwała pięć, dziesięć i już blisko dwanaście lat. Czas wygrywa codziennie, wygrywa w tym, że dziś zastanawiam się kim była by Paulinka, że nie mogę tego doświadczyć, ale nie jest w stanie wymazać mi moich wspomnień, nie jest w stanie mi tego odebrać i za to jestem wdzięczny najbardziej mojej siostrze, że potrafiła zbudować tak silną relację pomiędzy sobą i mną, że odczuwam dziś dumę i poniekąd zaszczyt, że to mi było pisane dorastać i mieszkać w jednym domu z kimś tak wyjątkowym, że miałem tę możliwość jako szesnasto czy siedemnastolatek wejść do jej pokoju bez zapytania i obejrzeć wspólnie jakiś film, porozmawiać czy podsumować swój dzień, nigdy tego nie zapomnę, nigdy jako dziecko czy nastolatek nie czułem się samotny, ona na to nie pozwoliła. To zawsze działało w dwie strony, do mojego pokoju drzwi dla Paulinki były zawsze otwarte, nawet w jakiejś kłótni czy nieporozumieniu, były otwarte i ona o tym wiedziała. A dziś..... jej nie ma, nie od wczoraj, nie od tygodnia czy miesiąca, nie ma jej z nami blisko dwanaście lat, odebrano nam dwunastokrotne świętowanie jej dnia, jej urodzin. Oddałbym jej wszystko, żadna materialna rzecz nie ma znaczenia, a dziś w rzeczywistości mogę jej oferować jedynie te wspomnienie, swoją pamięć i zapalenie świecy w jej ogrodzie. Nigdy nie zapomnę tego kim była i jak wiele znaczy w moim życiu..... mój największy drogowskaz, moja największa przyjaciółka, moja siostra. 12 Maja nie zwyciężył - udowadniamy to od tak wielu lat.
Pierwszego Listopada 2021 Ostatnimi czasy dosięgła mnie ponownie refleksja tego, jak od ponad jedenastu lat świat się zmienił, minęło ponad jedenaście lat, a mnie napada myśl, że jakbym miał skądś wrócić po jedenastu latach, to nie poznałbym własnej ulicy, własnego małego miasteczka, wielu ludzi bym nie poznał i do tego dochodzi ta myśl jak dziś z pełnym zdumieniem spojrzała by na to wszystko moja siostra. Dziś spoglądam na świat zupełnie inaczej i myślę, że na przestrzeni tych jedenastu lat ktoś z was z osób, które czytają moje wspomnienia niestety zdążył także zrozumieć te nieprawidłowe uczucie, utraty kogoś na kim nam tak bardzo zależy. Tym bardziej dzisiaj kiedy jest to dzień w którym zatrzymujemy się na chwile, po nasze wspomnienia o najbliższych którzy są już po drugiej stronie. Pierwszy Listopada ma to do siebie, że nie idziemy na groby bliskich tylko po to, żeby coś odhaczyć, jesteśmy tam bo każdy z nas czuje taką potrzebę i wcale nie musi być to Pierwszy dzień Listopada, może być to każdy dzień w roku. Ja pomimo upływu tylu lat wciąż nie zmieniłem zdania i uważam, że dla wielu młodych ludzi nie musiał ten dzień stać się ich świętem, w tym mojej Paulinki. Gdyby dwanaście lat temu była świadoma, gdybym też ja był świadom tego, że już w kolejnym 2010 roku, nie u boku siostry, a przed jej ogrodem przyjdzie mi zapalić dla niej światło, pomyślałbym wtedy, że to niemożliwe, niewyobrażalne i niedostępne, a jednak tak jak kiedyś pisałem w swoich wspomnieniach i filmach, że kiedyś potrafiłem wyobrażać i wizualizować na swój sposób przyszłość, rodziców, swoją (po prostu zamykałem oczy i myślałem sobie jak to kiedyś będzie) ale nigdy nie potrafiłem zwizualizować przyszłości siostry, jakby w tym "przeglądzie" ktoś wyrwał tę najpiękniejszą kartkę, obraz w mojej głowie był zamazany. Nie byłem w stanie wyobrazić sobie siostry chociażby w wieku w którym jestem obecnie, to bardzo dziwne, ale też przykre. Dzisiejszy dzień będzie już tym jednym z wielu, w którym zatrzymam się znów na jakiś czas od codzienności, zatrzymam na chwile swój czas na garść tego co oferują moje wspomnienia, zawsze są silne i intensywne, przypominają mi o tym, że kilkanaście lat temu żyłem w bajce, która już co prawda zakończyła jeden ze swoich pięknych rozdziałów, ale to zakończenie wpłynęło tak mocno w moją świadomość i życie, że nigdy nie będę potrafił tej historii odpuścić, tym bardziej zignorować. Minęło ponad jedenaście lat, a Ja uważam, że wciąż się uczę, choć może nie widać tego po mnie tak wyraźnie jak sprzed dziesięciu lat, bo wiele też się zdążyłem nauczyć.... jednak czasami wystarczy jedno słowo, jedno nawiązanie do tego, że miałem (mam) siostrę, a w środku, we mnie rozpala się ognisko, które muszę sam ugasić. Dwunasty Maja odebrał mi moje jedyne rodzeństwo, osobę która dziś byłaby w dalszym ciągu moim największym drogowskazem, mimo tego, że mi Ją odebrał to nigdy nie zwyciężył, zweryfikowało to ostatnie jedenaście lat.
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie wspomnienia
Paulinka - Pierwszego Listopada 2021
Dodaj plik audio lub video   |   Wszystkie pliki audio i video
Opcje strony:
Zdjęcia
miłości nie opiszesz w słowach
Twoje 23 urodziny
Wielkanoc 2013
kiedy zamykam oczy....
-
elpis
elpis
napisał(a) dnia 2015-08-16
" Rzekł jej Jezus: Zmartwychwstanie brat twój. (24) Odpowiedziała mu Marta: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym. (25) Rzekł jej Jezus: Jam jest zmarwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie " -(...)
-
kasia s.
kasia s.
zapalił(a) dnia 2013-11-01
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Miejsce pochówku
Kliknij, aby aktywować mapę

Miejsce pochówku

-
Wgraj zdjęcie
Zdjęcie miejsca pochówku
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Damian Sosnowski
28.09.2012