|
|
♥ MARIANNA JANNASZ ♥
* 01.04.1922 + 10.08.1999
Miejsce pochówku: Cmentarz Wolski Warszawa, woj. mazowieckie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 498706
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
(( ♥ )) Dorota
|
|
P.Halinko, pani wspomnienie ( list) napisany do Mamy poruszył moje serce do głębi, łzy same lecą...
|
Zgłoś SPAM
 |
.
|
|
Listopad przynosi jeszcze większą tęsknotę... Bo dni takie krótkie, ciemne i smutne... Nostalgia budzi się w sercach... Za tym co było, minęło i nigdy nie wróci. Pochylmy głowy w zadumie nad ulotnością życia... Ono tak przemija, jak pory roku... wiosna, lato, jesień, zima.
|
Zgłoś SPAM
 |
(*)
|
|
Panie...
Przyjmij mnie do Swych rąk
Osusz łzę z twarzy mej
Podaj dłoń...
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
Chociaż samotność i tęsknota doskwiera,
to Waszą obecność dziwnie czujemy...
bo nie ma Was ,a jesteście...
w sercach,myślach,wspomnieniach...
i choć to za mało,nie można cofnąć śmierci....
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
•*✿*• Tęsknota - Ból - Cierpienie - Nie Znają Czasu - Pozostają Na Zawsze . •*✿*•
|
Zgłoś SPAM
 |
...
|
|
Ból zmienia swe barwy,
a miłość ciągle taka sama...
|
Zgłoś SPAM
 |
rodzice Michała Ruta
|
|
ZADUSZKI - Czym jest dzisiaj dla nas Dzień Zaduszny.Jak dawniej tak i dziś przychodzi w odświętnej szacie i niezmienionej porze.Nie mówi nic,a mówi tak wiele.Cichy pełen zadumy i pokory - tajemniczy DZIEŃ ZADUSZNY....
|
Zgłoś SPAM
 |
ku pamięci
(W Dzień Zaduszny)
|
|
Zapalamy znicze i lampki jako symbol naszej modlitwy o dopuszczenie osoby zmarłej do wiecznej światłości. Kładziemy też świeże kwiaty jako znak łączącej nas miłości i wdzięczności za dobro, które spełniła ona na ziemi.
|
Zgłoś SPAM
 |
A.O
|
|
Oni nie wrócą, więc my przyjdziemy Na odwiedziny radośni szczerze Cieplej im będzie pod kocem ziemi Gdy ku pamięci zapalisz świecę Nie płacz, bo zgasisz ten dobry płomień Skończ topić zmarłych gorzkimi łzami Jutro, pojutrze, to nas na grobie Ogrzeją gorącymi zniczami.
|
Zgłoś SPAM
 |
Hanna T.
|
|
Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku, w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy. Przejrzysta mgiełka grobami się snuje mistyczny nastrój dokoła panuje obecność czyjąś czujemy wokół kochanych osób przybyłych z obłoków. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze wsłuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Z odległych do nas przybyli światów by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów, by w ciche się nasze wsłuchać rozmowy, zatęsknić za życiem straconym tak młodym. Grobowa cisza panuje dokoła nikt głośno nie mówi ani nie woła i nawet dzieci ucichły krzyki, wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki. A każdy z ludzi poważny skupiony w swej księdze życia przewraca strony, radości i smutki przeżywa na nowo w tęsknocie za bliską straconą osobą. I choćby nam lat upłynęło tysiąc, wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc, w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia, tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia. Przeszłości cienie wśród mogił się snują w powrotną drogę w zaświaty szykują, tysiące światełek im drogę oświeca, w gorących modlitwach Bogu poleca Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba by mogły stanąć u progu Nieba. Z netu....
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|