|
|
♥ MARIANNA JANNASZ ♥
* 01.04.1922 + 10.08.1999
Miejsce pochówku: Cmentarz Wolski Warszawa, woj. mazowieckie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 498648
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
ku pamięci
|
|
"Najukochańsi są aniołowie bez skrzydeł o ludzkich twarzach
i kochanych oczach których Bóg do nas wysyła
aby trzymali nas za rękę i zostawiali ciepły ślad na sercach"
ks. M. Chrzanowski
|
Zgłoś SPAM
 |
A.O
|
|
Jeszcze niedawno byli z nami - dziś dzielimy się wspomnieniami.. Nie ma ich, odeszli.. Ich już nic nie boli, Zatrzymał się ich czas, a to czeka jeszcze nas... Jesteśmy z nimi sercem, wspominamy.. Lecą nasze łzy, jeszcze wczoraj byli z nami..
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
❤️ Utulone snem wieczystym Spoczywają tu w ciszy Serca z Serc wyrwane, w których na zawsze ból zostanie.❤️
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
Dopóki pamiętamy o Nich,
to Oni są w nas,
nawet w szarych dniach,
kiedy wszystko okrywa się smutkiem.
|
Zgłoś SPAM
 |
A.O
|
|
Bądź szczęśliwa
w niebieskiej krainie
Bóg Cię wezwał...
musiałaś ja wiem.
Taki koniec jest
całej ludzkości
Czekaj na bliskich
u niebios bram.(*)
|
Zgłoś SPAM
 |
A.O
|
.ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ❤____.ڿڰۣڿ❀❤❀ڿڰۣڿ Lecz nadeszła ta chwila Gdy wszystko zmieniło się Teraz pozostały wspomnienia... Tęsknota, żal... Gwiazdy nie świecą tak jak kiedyś Promyki słońca straciły blask Kropla deszczu zakrywają łzy..
|
Zgłoś SPAM
 |
A.O
|
|
Szczęśliwi, którzy maja dobre wspomnienia,
albowiem do nich należy
królestwo radości,
nadziei i miłości.
-Ewa Glińska-
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
ANIOŁECZKU
Są wspomnienia, które nigdy nie odejdą...
Są rany, które się nigdy nie zabliźnią...
Są ślady łez, które nigdy nie wyschną...
|
Zgłoś SPAM
 |
(( ♥ )) Dorota
|
|
P. Halinko ten list do Mateńki który pani napisała tak mnie wzruszył, jest piękny...
|
Zgłoś SPAM
 |
P.Dorotko...
|
|
Miło mi, że są jeszcze ludzie, którzy się wzruszają i potrafią o tym napisać... Dziękuję p.Dorotko. Ja też do takich należę. Piszę te wspomnienia, a łzy lecą... Szczególnie lubię czytać na tym portalu wspomnienia o starszych ludziach, którzy przeżyli wiele w swoim życiu. Im też najczęściej zapalam bezinteresownie św. pamięci, by okazać im szacunek za ich piękne, czasami trudne życie.A wspomnienie, o którym Pani pisze dotyczyło chyba Taty, a nie Mamy.Pozdrawiam serdecznie.
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|