W dniu 14 wrzesnia 2012 r., mój Tata, dobry człowiek, kochający, bardzo pracowity, ciekawy świata, pełen humoru, zakończył swoje długie życie i podążył do ukochanej żony Marianny, za którą tęsknił, aż 13 lat. Teraz już są razem, na pewno, bardzo szczęśliwi...Mnie pozostał smutek, samotność i tęsknota bez końca.....I brak tej ostoi, na której zawsze mogłam się wesprzeć...
Ból jest większy,
jeżeli nikogo z nami nie ma...
Wtedy pustka jest większa,
Łzy bardziej gorzkie...
(*) 2026-08-14
Gdy mnie już nie będzie - nie płacz. Będę obok. W ciszy poranka, w ciepłym świetle słońca, które dotknie twojej dłoni. Nie szukaj mnie na cmentarzu - żyję w twoich wspomnieniach, w każdym dniu, w którym mnie pamiętasz. Zatrzymaj się na chwilę. Zamilknij. Uśmiechnij się. Poczuję to. Bo prawdziwa miłość nie umiera. Ona po prostu uczy się milczeć.
znajoma 2026-08-08
Nadziejo, dodaj nam skrzydeł, abyśmy mogli wzlecieć myślami ponad smutek tego świata...Panie Kaziu💚((*))💚
córcia 2026-08-07
Tatku,te chochliki w Twoich oczach,radość.. Spoglądam na milczące samotne drzewo, żal spływa z pochylonych gałęzi.. liście nie szeleszczą już radośnie, tylko w milczeniu patrzą na pusty balkon..kochany ♥ Piątek 14.32...smutek
ku pamięci 2026-08-07
Gdybyśmy nie doświadczyli w życiu tyle bólu i smutku, nie umielibyśmy tak bardzo doceniać szczęścia. Gdybyśmy nie wiedzieli, czym jest pustka i samotność, dziś nie umielibyśmy kochać i tęsknić... Kres człowieka liczy się ilością miłości i serca...
W sierpniowym słońcu dojrzewa złoty kłos,na drogach kurz i zapach miętowy.Przynosimy w dłoniach, jak dawniej, jak los,bukiet zielony, prosty, gotowy.Szałwia i mięta, i krwawnik blady,mak polny spłukany przez letni deszcz.Idziemy ścieżką przez polne ślady,gdzie ziemia rodzi i daje cześć.Stań dzisiaj, Matko, w zapachu ziół,w sukni zrobionej z dojrzałych pól.Przyjmij ten dar z naszych skromnych rąk,co ukojeniem jest na każdy ból.Niechaj zaszumi nad domem kłos,niechaj zapachnie piwnica i dom.Ty trzymasz w dłoniach ludzki nasz los i niesiesz modlitwę w niebieski tron.
.
15 sierpnia 2026
Już powiędły moje kwiaty Miłości, marzeń i snów, Chociaż gaj, jak przed laty, Pieśnią szczęścia szumi znów.
Serca ogień jasny Zgasł i spopielał już, Pozostał tylko własny Pamiętnik z życiowych burz.
Gdy tak mało w naszym życiu Jest szczęśliwych dni, Celem moim radość dawać, A w ukryciu niech łza tylko lśni.
.... w pustym pokoju pali się lampka
Wspomnień ogarek wiążący czas ....
Jeszcze niedawno był tu ktoś jeszcze .....
Lecz teraz .... pustka ......
Czyjś płomyk zgasł .....
(...)
...
zapalił(a) dnia 2024-09-27
...wrzesień goni wiatrem liście kolorowe jesienne...tak, jak gonimy wspomnienia, które czas zabiera i pokrywa mgłą zapomnienia...
Strona KuPamięci wykorzystuje pliki cookie ("ciasteczka") w celu
zapewnienia dostępu do treści (więcej informacji).
Zmiana ustawień dotyczących przechowywania ciasteczek możliwa jest
bezpośrednio z poziomu Twojej przeglądarki.