|
|
Karol Wiśniewski
* 11.08.1989 + 27.05.2013
Miejsce pochówku: Cmentarz Komunalny w Starczowie. Dekanat Kamieniec Ząbkowicki, woj. dolnośląskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 903762
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
MAMA ANIOŁKA ROBERTA N.
|
|
▂ ▃ ▄ ▅ ▆ ▇ ❤️ ▇ ▆ ▅ ▄ ▃ ▂
** ANIOŁKU KOCHANY **
MIKOŁAJKOWE SMUTNE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI DLA CIEBIE ANIOŁKU...
SPOCZYWAJ W POKOJU WIECZNEJ RADOŚCI...
▂ ▃ ▄ ▅ ▆ ▇ ❤️ ▇ ▆ ▅ ▄ ▃ ▂
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA ANIOŁKA ROBERTA N.
|
|
இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣஇڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ
ŚWIATEŁKO I MODLITWA DLA CIEBIE KAROLU...
இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣஇڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ
|
Zgłoś SPAM
 |
mama śp.Przemka Frąka
|
|
,,Jak wątłe życie - nie myślimy o tym, w biegu spraw naszych, w kołowrocie zdarzeń. Gdy w jednej chwili, w ułamkach sekund śmierć nam odbiera okruchy marzeń... I cóż pozostało, kiedy pęka serce? Łez twoich cichych się wstydzić nie trzeba. Gdy w uszach dudni pytanie" DLACZEGO ? " ich dusze jak ptaki wzlatują do nieba... "
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek bl.Eweliny Skw.
|
|
Karolu
Jeszcze niedawno byłeś z nami.
Dziś dzielimy się wspomnieniami.
Nie ma Ciebie-odszedłeś, a to czeka jeszcze nas.
Jesteśmy z Tobą sercem.
♥ ♥ ♥ ♥ ♥
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
Brak Ciebie jest bólem ciszy, ciężarem dziwnego oczekiwania." "Radość minęła szybko, ból jest wieczny...."
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA PAWŁA SZ
|
|
Za horyzontu daleką linią tam, gdzie się wszystkie zbiegają drogi, Jasne obłoki po niebie płyną, a ludzkie serca nie znają trwogi. Za horyzontu daleką linią, gdzie nie istnieje ból i tęsknota, Nikt nie głoduje i nikt nie płacze, nikt też nie ginie dla garstki złota. Za horyzontu daleką linią szczęśliwe dzieci tańczą na łące, Owoce marzeń rosną na drzewach i nawet nocą nie gaśnie słońce. Za horyzontu daleką linią, mgła nie przesłania przepaści skraju I nic nie przerwie nam niespodzianie, naszej wędrówki drogą do Raju. Ku horyzontu dalekiej linii z Tobą za rękę chcę iść wytrwale I chociaż szlak nasz kręty i stromy, wpatrzeni w siebie pójdziemy dalej. /H.Rynkowski/ światełka do nieba
|
Zgłoś SPAM
 |
mama śp.Przemka Frąka
|
|
,,Załzawione oczy, takie mokre aż się świecą, wszedł we mnie smutek, ból, po twarzy łzy mi lecą. Wstrzymuję wtedy oddech, nie mówię żadnego słowa, siła płaczu raz się zmniejsza, znów zwiększa się od nowa. I szeptem - Boże pomóż mi, po cóż ten płacz, łzawienie, dałeś mi Panie nowy krzyż, dasz mi też ukojenie..."
|
Zgłoś SPAM
 |
RENIA-MAMA JARECZKA PYRSAKA
|
|
★☆ codzienność po stracie dziecka...ból nieuleczalny... wybrana na mamę Anioła... bez aureoli,bez marzeń... miotająca się w codzienności... w czarnej otchłani swej martwej duszy★☆.. ♥•.KAROLKU - DOTKNĄŁEŚ MOJEGO SERCA I ZOSTANIESZ W NIM NA ZAWSZE ♥•. Kiedy człowiek cierpi, ucieka w głąb siebie. Jodi Picoult
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek bl.Eweliny Skw.
|
|
Stwórzmy nastrój modlitwą i wspomnieniami.
Pozwólmy im na zawsze pozostać między nami.
Karolu. Niech modlitwa nasza Twoją Dusze ukołysze.♥ ♥ ♥ ♥ ♥
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA PAWŁA SZ
|
|
Gdybyś miał przyjść po mnie Jesienią, lato Przegnałabym jednym ruchem ręki - z uśmieszkiem pogardliwym, Jak gospodyni - muchę - Gdybym za rok cię ujrzeć miała, Zwijałabym miesiące W kłębki - osobno po szufladach W obawie - że coś poplączę - Gdyby stulecia nas dzieliły, Liczyłabym na palcach Mijanie lat - do zmartwiałości Obu rąk - do obumarcia - Gdyby na pewno po tym życiu Przyjść miało nowe - z tobą - Cisnęłabym precz życie - skórę, Pod którą wieczność - owoc - Lecz dziś, niepewna, ile potrwa Ten czas rozstania pomiędzy nami Daję się zwodzić życiu - pszczole, Co wciąż do bólu żądli serce moje. najjaśniejsze światełka do samego nieba
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|