|
|
Karol Wiśniewski
* 11.08.1989 + 27.05.2013
Miejsce pochówku: Cmentarz Komunalny w Starczowie. Dekanat Kamieniec Ząbkowicki, woj. dolnośląskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 1015669
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
mama śp. Konrada
|
|
Nieuchronnie mijają rzeczy i zdarzenia,
odchodzą chwile, doby... lecz coś się nie zmienia,
czegoś nie da się zgubić. Coś trwa, coś zostaje…
Zostawiam swoją wierną pamięć…
KAROLOWI...
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Pawła Sz
|
|
Przyszłam ci podziękować za samotności różne za taką gdy nie ma nikogo lub gdy się razem płacze i taką że niby dobrze ale zupełnie inaczej za najbliższą kiedy nic nie wiadomo i taką że wiem po cichu, ale nie powiem nikomu za taką kiedy się kocha i taką kiedy się wierzy że szczęście się połamało bo mnie się nie należy jest samotnością wiadomość list, dworzec pusty, milczenie, pieniądz genialnie chory minuty jak ciężkie kamienie czas zawsze szczery bo każe iść dalej i prędzej mogą być nawet nią włosy których dotknęły twe ręce są samotności tak różne na ziemi , w niebie dla mnie największa ta jedna, bolesna, krzyżowa droga, ta co prowadzi do Ciebie. Najpiękniejsze światełka niech oświetlą drogę w niebie tobie Karolu
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA ANIOŁKA ROBERTA N.
|
|
❤️❤️❤️*** ❤️❤️❤️*** ❤️❤️❤️ ** ANIOŁKU ** ŚWIATEŁKA PAMIĘCI DLA CIEBIE ANIOŁKU ,ZA WSZYSTKIE DNI MEJ NIEOBECNOŚCI (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) W MEJ CODZIENNEJ MODLITWIE ,,,,MOJA PAMIĘĆ BYŁA PRZY TOBIE,,,,,,,, POKÓJ TWEJ ANIELSKIEJ DUSZY ******** ❤️❤️❤️*** ❤️❤️❤️*** ❤️❤️❤️
|
Zgłoś SPAM
mama Pawła Sz
|
|
Zapach ognia wiatr rozsyła. Smutne łzy w oku przysyła. Stojąc na cmentarzu. Kobieta siedzi. Przed nagrobkiem zmarłego. Kto wie, czy to córka, czy to miejsce pochówku jej ukochanego. Siedzi samotna z oczami zaszklonymi. Upamiętniając czasy, wspomnieniami tak pięknymi. Pośród tłumów, którzy nie baczą na nią. Idą dalej grobów szukając. Zapala znicz, na ławkę siada. Wzrok wpatrzony w grób, łza jej z policzka spada. Widać, nie umie się pogodzić z losem. Jak śmierć przyszła i zabrała jej bliskiego jednym ciosem. Widać, ze swoim zmarłym rozmawia. Widać kwiaty na nagrobku co chwilę przestawia. Siedzi samiutka skulona, malutka. Obok niej siateczki ze zniczami. Stoi i wypatruje człowieka swymi oczami. Wie, że już go nigdy tutaj nie zobaczy. Siedzi na ławeczce pogrążona w rozpaczy. Gdy wszyscy gonią, jej w miejscu stanął czas. Każdy kiedyś umrze, każdy z nas. Pozostanie nadzieja. Być może, gdzieś tam zobaczymy się znowu za parę lat. MILIONY ŚWIATEK ŚLĘ DO NIEBA DLA CIEBIE KAROLU
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek, mąż Krystyny Markos, bliski Eweliny Skwary
|
|
Urodzinowe światełko zapalam dla Ciebie Karolu. Niech wszyscy Aniołowie noszą Cię dzisiaj na rękach. W tym dzisiejszym dniu nie zapominaj o swoich bliskich. Wróć do Nich chociaż we śnie i przytul Ich serdecznie. ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Marcina B
|
|
ڿڰۣ✬ڿڰۣ✬ڿ♥ڰۣ✬ڿڰۣ✬ڿڰۣ
Dni me bez Ciebie jak korale
Wyjęte z morza
Schną i bledną
ڿڰۣ✬ڿڰۣ✬ڿڰۣ♥✬ڿڰۣ✬ڿڰۣ
Bliskich mocno przytulam
ڿڰۣ✬ڿڰۣ✬ڿڰۣ♥✬ڿڰۣ✬ڿڰۣ
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Pawła Sz
|
|
Kilka słów powiedzianych przez telefon włożonych w kopertę wysłanych na adres kogoś kto samotność zna bardzo dokładnie na każdej drodze potyka się o nią czasami wystarczy kilka chwil skradzionych ciepło czyjejś dłoni pochwycone w biegu czyjś uśmiech znany wyłowiony w tłumie który wracał będzie nocą bezsenną kiedy gwiazdy płaczą do szczęścia trzeba tak bardzo niewiele wystarczy że będziesz na odległość ręki na głębokość wzroku na słyszalność serca wystarczy że słowa wyrosną jak mosty które nas połączą najtrudniej spełnić marzenia te najbardziej proste. światełka do samego nieba dla ciebie KAROLU
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
Smutne są słowa, gdy giną bez końca. Smutna jest miłość, gdy ból się uśmiecha. Smutne są oczy, gdy nienawidzą słońca. Smutne jest serce, gdy tęskni do Ciebie bez końca....ANIOŁECZKU...
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Marcina B
|
|
☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀
Karolku
śpij spokojnie
☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀☀ ((*))
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Pawła Sz
|
|
Myśl moja biegnie do Ciebie w noc ciemną, Przez szare lato zasnute chmurami, Która swym smutkiem płacze razem ze mną, Ciemność zraszając deszczowymi łzami. Na granicy cienia, wśród liści na wietrze, nieśmiało tęsknię, dotykając powietrze. Wzdycham niewinnie marzeniem sennym, płaczę cichutko sercem roztargnionym. Bólem odmierzam ziarnka naszych losów, utulam marzenia w objęciach zbóż kłosów. Me dłonie błądzą w blasku świecy, szeptem dotykam mroków nocy. światełka mojej pamięci dla ciebie KAROLU
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|