|
|
Karol Wiśniewski
* 11.08.1989 + 27.05.2013
Miejsce pochówku: Cmentarz Komunalny w Starczowie. Dekanat Kamieniec Ząbkowicki, woj. dolnośląskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 905457
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
mama Pawła Sz
|
|
Anna Kamieńska Ciężko Ciężko jakbym niosła na plecach morze i jeszcze jedną rybę bezsensu niosę tylko śmierć i miłość a i to się uginam jak baba z płachtą pokrzyw pod ulewą Boże czemu wspinać się trzeba ku tej dolinie czemu na tę górę schodzić w ciemności widzieć a w jasności ślepnąć rodzić się by nie umrzeć umrzeć by się rodzić Słowa nie mają granic tak w sobie wymienne jak śnieg i woda góra i dolina jak ja i ty jak żywy i umarły Świat się obrócił we mnie ukazał dno swoje I niosę morze i niesie mnie morze Rozstanie to tylko tyle nie tak straszne jak się wydaje potem jest wielkie zmęczenie jakby serce dźwigało samotność nie na swoją miarę NIE NA LUDZKĄ MIARĘ ŚWIATEŁKA DO NIEBA DLA CIEBIE KAROLU
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA ŚP.ROBERTA N.
|
|
....((........
*....) (......
*...( ♥ )....
*.._ '|'......
*. [ڿڰۣ◕]
*. [ڿڰۣ◕]
◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI NIECH NIGDY NIE GAŚNIE *******
MOJA PAMIĘĆ DLA CIEBIE ANIOŁKU ****************
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Marcina B
|
|
Znam ludzi, którym w sercach zgasło,
lecz mówią: ciepło nam i jasno,
i bardzo kłamią, gdy się śmieją.•*´¯`✿
Wiem jak ułożyć rysy twarzy
by smutku nikt nie zauważył..•*´¯`✿
Wisława Szymborska..
|
Zgłoś SPAM
mama Pawła Sz
|
|
trudno jest się śmiać Gdy serce szlocha Ale jeszcze trudniej Powiedzieć żegnaj Gdy się naprawdę kocha... Wszystko się skończy i wszystko przeminie i sen się urwie i prysną marzenia. Lecz jest coś więcej co w sercu i duszy nie zginie i trwać będzie wiecznie. To nasza miłość do ciebie. wierzę... że gdy dwie się napotkają dłonie... Dwa serca, w których jeden ogień płonie... W których, jednym się ogniem, ideały palą. Serca... się kochać będą, choć dłonie oddalą... światełka do samego nieba dla ciebie Karolu
|
Zgłoś SPAM
 |
RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA
|
|
Jak wątłe życie - nie myślimy o tym, w biegu spraw naszych, w kołowrocie zdarzeń. Gdy w jednej chwili, w ułamkach sekund śmierć nam odbiera okruchy marzeń... I cóż pozostało,kiedy pęka serce? Łez twoich cichych się wstydzić nie trzeba. Gdy w uszach dudni pytanie" DLACZEGO? ich dusze jak ptaki wzlatują do nieba... ˜”*•ڰۣڿ♥ڰۣڿ•°*”˜ ◕◕═════♣♣═════◕◕ ŁZY WCIĄŻ PŁYNĄ, SERCE PĘKA. BRAK TU SZCZĘŚCIA I MIŁOŚCI. BRAK TU TWOJEJ OBECNOŚCI. SPOCZYWAJ W POKOJU ♣═════◕◕KAROLKU
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek-mąż Krysi Markos, bl. Eweliny Skwary
|
|
Karolu. Dla Ciebie nasza miłość i kwiaty, a dla nas łzy i wspomnienia.♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Mamusiu ś.p. Karola.Ewelina Skwara i Jej rodzeństwo nie są moimi krewnymi . Wraz z Żoną dołączyliśmy się do akcji pomocy tej rodzinie. Ja mieszkam w okolicach Kołobrzegu ,a Dzieci spoczywają w okolicach Torunia.Z serca pozdrawiam.
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Pawła Sz
|
|
Życie Jest czekaniem na niebieski mrok na zieloność traw na wiadomość od ciebie. Czekaniem na kroki szelesty listy na pukanie do drzwi Czekaniem na spełnienie trwanie zrozumienie Czekaniem na potwierdzenie na krzyk protestu Czekaniem na sen na świt na ciebie we śnie I tak mija dzień za dniem światełka do samego nieba dla ciebie Karolu
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
Została jedna lza na powierzchni rozpalonego policzka nie pamięta że kiedyś chciała zaistnieć nie prosi też aby ją otrzeć wspomnienia wciąż żywych uczuć nie pozwolą wysuszyć jej bólu wiecznie mokra łza będzie topić się w oceanie cierpienia zawsze.
|
Zgłoś SPAM
 |
MAMA ŚP.ROBERTA N.
|
|
❀ڿڰۣڿ❀ڿڰۣڿ❀(*)(*)(*)❀ڿڰۣڿ❀ڿڰۣڿ❀
CZYM BYŁOBY ŻYCIE BEZ NADZIEI ?
ISKRĄ ODRYWAJĄCĄ SIĘ OD ROZPALONEGO WĘGLA....
I GASNĄCĄ NATYCHMIAST!
ŚWIATEŁKA PAMIĘCI DLA CIEBIE ANIOŁKU
NIECH ZAWSZE SIĘ TLĄ....
|
Zgłoś SPAM
 |
mama Pawła Sz
|
|
Nastało już lato dziecko piękne słoneczne mieniąca się kolorami A my idziemy z tatą do miasta ciszy bólu i łez ,gdzie kamienne miasto jest . Idziemy zapalić światełka i znowu zostawić nasze serca na marmurowej płycie. tak ciężko bez ciebie każdego dnia przytul a nocą pomóż zasnąć, chciałabym rozmawiać z Tobą a wokół tylko przejmująca cisza chciałabym wtulić się w twoje ramiona ALE zamiast dotyku twych rąk czuję zimno marmurowej płyty zamiast błysku w oczach widzę ogniki płonących zniczy one nie ogrzeją ani serca ani rąk. One wręcz ranią,przypominając że ciebie synku wśród nas nieba. Światełka kochane zapalane łzami dajcie znać tam w niebie dziecku naszemu jak bardzo go kochamy światełka do samego nieba dla ciebie Karolu
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|