|
|
♥ MARIANNA JANNASZ ♥
* 01.04.1922 + 10.08.1999
Miejsce pochówku: Cmentarz Wolski Warszawa, woj. mazowieckie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 500812
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
Hanna Tomala
|
|
♥
░░╬░░ MOJA PAMIĘĆ I MODLITWA ░░╬░░
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek bl.Eweliny Skw.
|
|
Kolejny dzień,
Kolejna godzina,
Kolejna minuta
Bez Pani, droga
Pani Marianno.
♥ ♥ ♥ ♥ ♥
|
Zgłoś SPAM
 |
EWA BILICKA
|
|
Są wspomnienia, które nigdy nie odejdą...
Są rany, które się nigdy nie zabliźnią...
Są ślady łez, które nigdy nie wyschną...
|
Zgłoś SPAM
 |
URSZULA
|
|
✿ Ӝ ✿ I wciąż tak trudno pogodzić się z Twoim odejściem..... Na zawsze zostaniesz w pamięci bliskich którzy wciąż tak bardzo Ciebie kochają . ✿ Ӝ ✿ ZAPALAM ŚWIATEŁKO PAMIĘCI Z MODLITWĄ ✿ Ӝ ✿ Halinko Bardzo dziękuje za zapalone światełko Rocznicowe u mojej Mamy
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek bl.Eweliny Skw.
|
|
" Gościem tu jesteś i wędrowcem, Ojczyznę masz w Niebiosach." ( św. Jan Chryzostom )
Pani Marianno, jest Ojczyzna , która wszystkich nas zgromadzi i wszyscy zamieszkamy razem.♥ ♥ ♥ ♥ ♥
|
Zgłoś SPAM
 |
Hanna Tomala
|
|
♥
I tylko Anioł na mogile,
Czuwa i strzeże, bo Bóg tak chciał,
Każdy przystanie tu na chwilę,
Przy grobie w smutku będzie trwał…
______________TAMISS
|
Zgłoś SPAM
 |
URSZULA
|
|
◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ Łzy obeschną ,lecz oczy nie przestaną płakać Krzyk umilknie,lecz serce nie przestanie wołać Dłonie opadną ,lecz nie przestaną szukać Twarz się wygładzi lecz wnętrze będzie krwawić Rana się zabliźni ,lecz nie przestanie boleć Rozpacz umilknie ,lecz tęsknota nie opuści Czas minie ,lecz nie przyniesie ukojenia.... ◕ڿڰۣ◕ PAMIĘTAM :( ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ
|
Zgłoś SPAM
 |
EWA BILICKA
|
|
Nie ma końca cisza wieczoru
w samotnym marzeniu
w drżeniu powiek
nad łzami
nie ma końca tęsknota
cisza nie jest ciszą
krzykiem
|
Zgłoś SPAM
 |
Wojtek bl.Eweliny Skw.
|
|
Pani Marianno
Tak wiele jest Ciebie we wspomnieniach i tak wiele w pustym wciąż sercu.♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Halinko , brzydka pogoda u mnie.Pozdrawiam
|
Zgłoś SPAM
 |
Zofia Kwiatkowska
|
|
.•**• Kiedy odchodzi nagle ktoś bliski i cząstka ciebie umiera z nim... I pustka wokół i nicość wszystkim, struna rozpaczy gdzieś w głębi drży. Serce przebija ci ostry sztylet, rozpruwa oddech powietrza łyk, wspominasz zmarłe, minione chwile, w gardło się wdziera żałosny krzyk.....•**•
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|