|
|
Lidia i Łukasz Skarupińscy
* 09.01.1957 + 27.06.2010
Miejsce pochówku: JANIKOWO, woj. kujawsko-pomorskie
|
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 270501
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
Dzisiaj jest taki radosny dzień, Sylwester Pewnie wejdę w ten Nowy Rok z łezką w oku, Ale obiecuję Ci, że zamknę oczy, ujrzę Twoją uśmiechniętą twarz, Przypomnę sobie wszystkie nasze wspólne chwile I uśmiechając się do Ciebie wejdę w ten Nowy Rok 2014 Marząc by ten uśmiech został już na zawsze…
Kocham Cię całą sobą a tęsknić będę aż znów Cię przytulę:* ____LIDIO-ŁUKASZKU_____ Życzenia dla Was : Żyjcie, chwytajcie każdy dzień jak kolorowego motyla i nie bójcie się, że pozbawicie go pyłku na skrzydełkach. Kochajcie, śmiejcie się, płaczcie - to dar jedyny i niepowtarzalny, nie pozwólcie by się zmarnował. Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku 2014 Z marzeniami o które warto walczyć, Z radościami którymi warto się dzielić, Z przyjaciółmi z którymi warto być I z nadzieją bez której nie da się żyć! Aby Wam nigdy niczego nie brakowało A zwłaszcza miłości:*** PRZEPRASZAM ZA POMYŁKĘ ANIOŁECZKI
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
Dzisiaj jest taki radosny dzień, Sylwester Pewnie wejdę w ten Nowy Rok z łezką w oku, Ale obiecuję Ci, że zamknę oczy, ujrzę Twoją uśmiechniętą twarz, Przypomnę sobie wszystkie nasze wspólne chwile I uśmiechając się do Ciebie wejdę w ten Nowy Rok 2014 Marząc by ten uśmiech został już na zawsze…
Kocham Cię całą sobą a tęsknić będę aż znów Cię przytulę:* ____KAROLINKO-JĘDRUSIU-MOI KOCHANI_____ Życzenia dla Was : Żyjcie, chwytajcie każdy dzień jak kolorowego motyla i nie bójcie się, że pozbawicie go pyłku na skrzydełkach. Kochajcie, śmiejcie się, płaczcie - to dar jedyny i niepowtarzalny, nie pozwólcie by się zmarnował. Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku 2014 Z marzeniami o które warto walczyć, Z radościami którymi warto się dzielić, Z przyjaciółmi z którymi warto być I z nadzieją bez której nie da się żyć! Aby Wam nigdy niczego nie brakowało A zwłaszcza miłości:*** BĘDĘ Z WAMI MYŚLAMI
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
“Stworzyliśmy w naszym życiu przestrzeń, która nigdy nie została zapełniona.” – czytam. I myślę sobie, że ta przestrzeń straszy ogromną pustką i tak ciężko jest ją zapełnić. Można przyzwyczaić się do bólu. Poczucie straty i żalu towarzyszy zawsze i wszędzie. Ale ta pustka, która czasem jest tak namacalna, tak mocno trzyma w swoim uścisku, jest naprawdę nie do zniesienia. Myśl, że mogłabym teraz, w tę piękną pogodę, spacerować z moim aniołkiem, potęguje to uczucie i wzmaga uczucie samotności. Samotności najgorszej z możliwych. Zewnętrzność jest uzbrojona w uśmiech, a wnętrze rozbrajane jest przez pustkę i tęsknotę. Plus ta okropna samotność…
»̯̆« " " »̯̆« I JAKŻE WARTO CZASAMI SIĘ ZATRZYMAĆ »̯̆« I ZŁAPAĆ W SKOSTNIAŁE RĘCE " »̯̆« OBRAZY SNÓW,WIDZIANE NA JAWIE...... »̯̆« "___ANIOŁECZKI___
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
____ ANIELSKI PŁACZ _____ Smutny anioł, wtuliwszy swe ramiona w skrzydła, którymi zwiastował zwykle radość, płakał łzami, o których istnieniu wiedział, pamiętał nawet ich smak z czasów gdy jeszcze aniołem nie był, ale wyrzekł się ich oblekając świetliste pióra... Pozwolił sobie na łzy wbrew regułom, którymi żyją aniołowie, a raczej wbrew regułom, które sobie sam narzucił... Z poczuciem winy z łamania anielskiego prawa, opuściwszy swą głowę ku ziemi, skrapiał ziemię raz po raz łzę, która zamiast dawać smak goryczy, ku jego zdziwieniu zamieniała się w kwiat, o nieznanych kolorach, którego pierwsze tchnienie zapachu sprawiało, że w jego skrzydłach pojawiało się nowe świetliste pióro, dając mu jednocześnie dziwne uczucie lekkości... to był zapach ulgi.... Płakał i płakał nie wiedząc nawet, że jego skrzydła rozkwitają blaskiem tak jak łąka pod jego stopami kwiatami, łąka, którą brał za smutny dowód swojego anielskiego występku - łez! Nie rozumiał tylko lekkości... którą czuł... bo nie wiedział, że dane było mu poznać ogromną tajemnicę. Stawał się archaniołem... i oprócz radości będzie niósł już teraz zrozumienie... A ludzie spotkawszy go dostrzegą w nim prócz radości mądrość, mądrość którą dało mu podzielenie się swymi łzami z całym światem... Każdy wędrowiec przechodząc przez łąkę pełną łzawych anielskich kwiatów pomyśli "chcę dotknąć jego skrzydeł, bo on wie czym jest smutek, ulga, radość, łzy i mimo to potrafi tym uskrzydlony latać tam gdzie inni nie potrafią...". A anioł spotkawszy tegoż wędrowca... spojrzawszy w jego zatroskane ale pełne nadziei oczy... zrozumie wreszcie tajemnicę... że dzieląc się smutkiem... pomnożył nadzieję... A dlaczego usiadł skuliwszy swe skrzydła... bo ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał mu latać dalej, wyżej i piękniej... LIDIO-ŁUKASZKU Z WAMI OD ZAWSZE •*”˜˜”*°•NA ZAWSZE•*”˜˜”*°• •°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°• M.JARECZKA PYRSAKA
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział: “Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.” Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: “Jak mogłeś do tego dopuścić? Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im, druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła”. “Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają” – odpowiedział starszy anioł. “Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem, że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego, by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam. W noc, którą spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.” Niektórzy pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą… Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę, zostawiając piękne ślady w naszych sercach… I nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami, bo zawarliśmy nowe przyjaźnie! Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem… ♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿ ,•’``’•,•’``’•,. ’•,`’•,*,•’`,•’ .....`’•,,•’...... PAMIĘTAM ANIOŁECZKI ,•’``’•,•’``’•,. ’•,`’•,*,•’`,•’ . .....`’•,,•......
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
I zapalę dla Ciebie świecę By rozproszyć ciemności i uczcić nasz przeszły wspólny czas Jak latarnia na morzu Jasny świecy płomień Będzie nas wiódł tą naszą drogą... Och, zapalę dziś świece dla Ciebie... Mijają pory roku, czas płynie i czas trwa. A ja, znużona ogromnie, idę przed siebie w dal - Ty wiesz, że to już nie to... A gdy tak idę samotnie, czy słyszysz, gdy wzywam Cię? Czy słyszysz jak nucę piosenkę, którą śpiewaliśmy Ty i ja? Byłeś cudem mojego życia, Byłeś tą wielką niespodzianką , I gdy patrzyłam Ci w oczy, widziałam w nich głębie niezwykłą... Te chwile piękne i te bolesne Znosiliśmy z godnością A teraz już sama - pozostanę wierna miłości i szczęściu, które mi dałeś. _(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)_ _(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)_ Czym jest Zycie? Jednym westchnieniem krótką chwilą ścieżką której koniec prędzej widzisz niż się spodziewasz Tak kruche tak nietrwale kończy się i nic po sobie nie zostawia Tylko łzy bliskich Twoja kartka przestaje być zapisana.... ✫
*Ӝ* *ƷӜƸ* *ӜƷƸ̵̡Ӝ* *ӜƷӜƸ̵̡Ӝ* *ӜӜ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ* *Ӝ̵̨̄ӜƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷӜӜ* *Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ* *Ӝ̵̨̄*ӜƷƸ̵̡Ӝ*Ӝ* *Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ* *Ӝ̵̨̄*ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ*Ӝ* *Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ* Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ* ██. •*”˜˜”*•._ ˜”*°••°*”˜ _.•*”˜˜”*•.PAMIĘTAM LIDIO-ŁUKASZKU
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
Nie płacz Jej niespokojne spojrzenie Chorego syna osłania, Który nie ma już sił Ze śmiercią walczyć. Gdyby tylko mogła, Swoje życie oddałaby, Aby on mógł żyć - I być duszą jej serca. Jej każdy drobny ruch mówi: Synku, kocham ciebie, Synku, nie odchodź, Synku, nie zostawiaj matki. - Mamusiu, nie płacz! Nie mam już siły W sobie życia zatrzymać, Nie mam siły pozostać. - Mamusiu, nie płacz! Wiem, że umieram - Zawsze z tobą będę. Zawsze będziesz o mnie pamiętać. - Mamusiu, nie płacz! Już niedługo będziemy razem. Tam nie ma śmierci i chorób - Tam jest miłość i radość. Ks. Lucjan Szczepaniak | ╲ \\/ ╱
━ ⋟❇⋞ ━ ___ANIOŁECZKI NA ZAWSZE W MOIM SERCU_____ ╱ /\\ ╲ | „Nie rozumiem” Panie, kto zrozumie Ciebie... Wszak zamknąłeś swoje Serce W piersiach rodziców dziecka I nauczyłeś ich kochać... Nie dziw się, że teraz płaczą, Bo nie przeczuwali, Że tak szybko wróci do Ciebie, A oni zostaną sami ... Proszę, daj im nadzieję, Która jak balsam Zagoi duchowe rany I pozwoli dalej żyć... Jeśli nauczyłeś kochać bliskich, To daj również siłę, Aby się z nimi rozstać I zaufać, że dobrze im u Ciebie... ks. Lucjan Szczepaniak „|_צ \„|_╯
\„\_╯ / \_╯
|╯„¸„ø¤º°„ ╯ø¤º╯„„¸„ø¤º° ”˜צ”*°”˜˜”*צ”˜˜”*°”˜˜”*°”˜˜”*°¯՟՞ /╮_¨°º¤ø„¸ ╮¨°º¤ø„¸╮““ ╮““ ╮
/ /“╮__ /“╮__ /“╮_ ╮_ /“╮ /“╮_ /“╮ `` | ` ` _|_ `` \ / ╭-------' '----╮
(╱╲╱╲╱╲) .'░░░░░ ░░ ` . /░░`````.``) ░░░░\ |░``````..``(!)````````````| WESOŁYCH ŚWIĄT \░ ````_'\!/'_`````````/ `.░░`(******)``,`,`,.` ``.░░░░░ .`'
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
Moi kochani ja dzisiaj już tak Świątecznie zacznę..... ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ To nieprawda, że Ciebie już nie ma To nie prawda, że Jesteś już w grobie Chociaż płacze dziś cała Rodzina Cała Rodzina dziś jest w żałobie Chociaż Ci serce w piersi nie bije Chociaż spoczął na wieki głos Twój wesoły W naszych sercach jak żyłaś tak żyjesz I wiem, że istnieją schody w Anioły Dzięki którym zajmiesz miejsce przy naszym stole I choć my Cię nie widzimy To miejsce tylko wydaje się być puste Ty z nami byłaś, jesteś i będziesz To nieprawda, że Ciebie już nie ma…
Jesteś jeszcze bliżej..... ★ ☀ ★ ☀ ¸¸¸.•* ¸¸¸.•*★ ╱◥ ¸¸¸.•*´ ✫
*Ӝ* *Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ* *Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ* *Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ* *Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ* *Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ* Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ* █. ”˜˜”*°•._ ˜”*°••°*”˜_.•*”˜˜”*°•.PAMIĘTAM LIDIO__ŁUKASZKU___KOCHANI Życzę Wam Kochani : Pełnych pokoju Świąt Bożego Narodzenia, Odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości, Odrobiny światła w mroku dzięki szczeremu uśmiechowi, Radości w smutku dzięki ludzkiej miłości, Nadziei na lepsze jutro w chwilach niepokoju.... _______ "Boże Narodzenie, to Święto Tęsknoty za lepszym Ja w nas...Tęsknoty za niebem, którego daremnie szukamy na tej ziemi. I Tęsknoty za życiem bez trosk, które znajdziemy tylko w Niebie". O.W.v.Straaten
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
" Ty.. Wolny , swobodny, szczęśliwy , wolny od codzienności i od świata materialnego , Wolny od wspomnień i ciągłych niepowodzeń.. Wolny od ciała i bólu... My... Źli , zrozpaczeni, nieobecni , Ofiary bezradności , Torturowani wspomnieniami , dotykani świadomością , że Ciebie już nie ma .. Wciąż jest w nas gorycz , gorzki smak żalu .. Lawina pretensji.. Do kogo??.." "Tak wiele jest śmieszności we współczuciu! Tak wiele fałszu jest w żałobie! ........(,). (,) ........|..|.|..| ........|..|.|..| ........|..|.|..| ........|..|.|..| ......(¯`•.•´¯) (¯`•.•´¯)_____MOJA NUTKA WSPOMNIEŃ DLA WAS .....♥ `•.¸(¯`•.•´¯)¸.•´ ♥ ANIOŁECZKI_______ . "W nakręcanym codziennie zegarze Wskazówki dawno odpadły A ciężary nieznanych wydarzeń Na dwoje wróżą z wahadła. Gdy zapętli się czasu nić - Zacznie bić." / Jacek Kaczmarski /
|
Zgłoś SPAM
 |
M.JARECZKA PYRSAKA
|
|
Miałam kiedyś SYNKA... Miałam bo już nie mam.... Dziś jest głęboko pochowany..... Co z tego,że mam Go w pamięci,w sercu,w myślach,w tęsknocie..... Nie popatrzę Mu w oczy..... Nie przytulę.... Nie porozmawiam.... Nie pośmieję.... Nie będziemy obchodzić świąt,urodzin,imienin,ważnych wydarzeń w naszym życiu..... Nie pójdziemy się powygłupiać ...... Nie........... Nie.......... Nie.......... Ciężko mi z tymi wspomnieniami..... Do dziś jak oglądam Jego zdjęcia ,to nie potrafię na Niego spojrzeć bez bólu i płaczu..... Wiem,jedno muszę zmienić to wszystko bo pogrążam siebie.... Jego.... Muszę zacząć żyć tak jak kiedyś..... Pogodzić się..... POZWOLIĆ MU ODEJŚĆ........ ......♥
.......) ......)♥( ....(___)...ŚWIATEŁKO ZAPALANE SERCEM WAS ANIOLECZKI
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
Aby móc przyjmować kondolencje bliskiej osoby załóż miejsce pamięci.
|
 |
|
|
|