|
|
GEN. DYW. KAZIMIERZ GILARSKI
* 07.05.1955 + 10.04.2010
Miejsce pochówku: POWĄZKI WOJSKOWE, ALEJA ZASŁUŻONYCH, KWATERA KII
|
|
|
|
|
|
Licznik odwiedzin strony 616658
|
|
|
 |
|
Dodane ponad rok temu
 |
Paweł Orzeł
|
|
Ogromny żal kiedy odchodzi tak wspaniały Człowiek! serdeczny, uśmiechnięty kochający życie oraz zawsze otoczony rodzina i przyjaciółmi.. tak Cie zapamiętam! Jestem dumny ze moglem Cie znac, byc czescia Twego zycia... zegnaj... Z głębi serca płynące wyrazy szczerego współczucia dla zony Marii, oraz Kasi, Piotra.
|
Zgłoś SPAM
 |
Szajewscy
|
|
Z głębi serca płynące wyrazy szczerego współczucia po stracie męża i ojca Kazimierza żonie Marii oraz dzieciom córce Kasi, synowi Piotrowi z małżonką składają Maria, Zygmunt i Mirosław Szajewscy z Nowej Dęby
|
Zgłoś SPAM
 |
Alicja Świąder
(koleżanka)
|
|
Trudno mi pogodzić się z Twoją śmiercią. Jestem pogrążona w głębokim smutku i nie mogę sobie wyobrazić, że już nigdy nie zobaczę Twojej uśmiechniętej i pogodnej twarzy. Tyle chciałabym Ci jeszcze powiedzieć Generale...przepraszam Niezastąpiony, Wspaniały Przyjacielu. Wyrazy głębokiego współczucia dla Twojej Żony, Córki i Syna.
|
Zgłoś SPAM
ppłk rez. Andrzej Zaniewski
(były żołnierz DGW)
|
|
Śmierć nagła i niespodziewana jest najbardziej boląca szczególnie dla najbliższych, składam szczere kondolencje. Żegnam Panie Generale
|
Zgłoś SPAM
 |
Renata Bednarska
|
|
Panie Generale, nie jestem kimś znaczącym. Jestem jednym z pracowników DGW, który tak po prostu, po ludzku, lubił Pana. Zginąłeś, a ja mówię: zginał mój Generał, zginął mój Dowódca. Tak zwyczajnie, osobiście, utożsamiam się z Tobą, Panie Generale, z Twoją pogrążoną w głębokim żalu Rodziną. " Nie dopuść do tego, by ludzie po spotkaniu z tobą nie odchodzili choć trochę szczęśliwsi". To słowa Friedricha Holderlina, a ja żałuję, że nie są moje. Bo Ty, Panie Generale, zawsze potrafiłeś "rozbroić" najtrudniejsze charaktery i sytuacje. Swoim poczuciem humoru, swobodą i naturalnością, bez uszczerbku dla atencji, przyciągałeś i zjednywałeś sobie wielu ludzi. Mnie też. Dziękuję Ci za to, Panie Generale. Będziemy się modlić za Ciebie i Twoich bliskich, aby w tych trudnych chwilach znaleźli ukojenie. Chociażby w tych wpisach. Czołem Panie Generale.
|
Zgłoś SPAM
Paweł Ratajczyk
(major w st.spocz.)
|
|
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. J. Twardowski
|
Zgłoś SPAM
 |
Adam Wroński
|
|
Pamiętam 1990 rok, to wtedy po raz pierwszy stanąłem w tym samym szeregu z Tobą ... Zawsze byłeś uśmiechnięty Generale, zawsze w pośpiechu, ale zawsze znalazłeś czas na słowo, żart ... Przeogromny żal ... pustka ... Teraz tylko pamięć zostaje ...
|
Zgłoś SPAM
 |
Janusz Marciniak
(podwładny - Kierownik Klubu Garnizonowego Sieradz)
|
|
Pogrążeni w smutku i zadumie, składamy wyrazy głębokiego żalu Rodzinie i wszystkim bliskim tragicznie zmarłego Dowódcy Garnizonu Warszawa gen. bryg. Kazimierza Gilarskiego. Jest to dla nas niepowetowana strata wzorowego żołnierza, człowieka i wielkiego patrioty. Z wyrazami współczucia Janusz Marciniak i pracownicy Klubu Garnizonowego w Sieradzu.
|
Zgłoś SPAM
 |
15. SBWD
|
|
Panie Generale, żegnamy Cię dzisiaj ze smutkiem, ale i z chrześcijańską nadzieją, że dobry i miłosierny Bóg, u którego „dobre czyny człowieka idą za nim” poza granicą życia, przyjmie Cię do wiecznego królestwa, obdarzając wiekuistą nagrodą. Cześć Twojej pamięci! Panie Generale spoczywaj w pokoju! Dowództwo, żołnierze i pracownicy wojska 15. Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia
|
Zgłoś SPAM
 |
płk dr Tadeusz KÓSKA
(kolega)
|
|
Są łzy, co jak ogień palą, Są serca, które się nigdy nie żalą, Są winy, na które nie ma sędziego, Więc kiedy płaczę, nie pytaj, dlaczego. Na samo wspomnienie,że już odszedłeś, łzy same mi sie cisna z oczu. A tak niedawno wspominaliśmy losy naszej żołnierskiej służby .... Głębokie z serca płynące wyrazy współczucia dla małżonki i dzieci.
|
Zgłoś SPAM
|
|
|
|
|
|
|
|