Odtwarzanie Kliknij, aby rozpocząć odtwarzanie Pauza Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Kamila Matuszczak


* 18.07.1982

 

+ 03.04.2016

Miejsce pochówku: cmantarz parafialny w Goniembicach

,

woj. wielkopolskie

 
Licznik odwiedzin strony
14140
siostrzyczko, ale powiedz.. ty jesteś tam szczęśliwa, tak? ja wiem, że nie tak planowałaś, i że dziwnie było się tam odnaleźć, ale dałaś radę, prawda? nie jesteś tam sama, i możesz być wszędzie naraz..
Zgłoś SPAM
Monia
Nie wiem co się pisze w dniu urodzin komuś, kto biega boso po niebiańskich łąkach. Przecież nie Wszystkiego Najlepszego, bo Ty Siostrzyczko masz teraz wszystko, czego Ci trzeba. Przecież nie zdrowia, bo Ty nareszcie je otrzymałaś. Przecież nie dóbr materialnych, bo to nie ma teraz najmniejszego znaczenia… Mogę życzyć chyba tylko tyle, żebyś tam na górze zorganizowała taką imprezę, o jakiej Aniołowie będę opowiadać aż do Twoich następnych urodzin. Byłam dziś u Ciebie. Spojrzałaś na mnie ze swojego zdjęcia jak zwykle tak pięknie uśmiechnięta. Tyle białych kwiatów już uschniętych… A Ty dalej rozkwitasz. Tam głęboka w nas. W naszych sercach. Baw się dziś siostra…
Zgłoś SPAM
Monia
Czy są jakieś etapy żałoby po stracie ukochanej osoby? Myślę, że tak…Na początku jest wielka „nienawiść” do wszystkich ludzi, za to, że się patrzą, tak jak nie powinni. Za to, że nie rozumieją bólu i naszego smutku. Potem jest wielki żal, raczej do Boga, za to, że WŁAŚNIE ją nam zabrał. Potem jest ogromny smutek…smutek, który przepełnia serce i duszę, łzy, które płyną bez końca. Hmmm teraz pora się zastanowić jak jest teraz? Myślę, że teraz jest wielka tęsknota…tęsknota, która nie ma końca. Tęsknota za wspólnymi chwilami, tęsknota za tym, że chciałoby się te dni spędzać razem…ale tego nie ma…i to jest chyba najgorsze…ta niemoc, ten brak Ciebie, gdy chciałoby się bardzo z Tobą zobaczyć, te częste wyobrażenia, że mogłabyś być ze mną tu i teraz…tęsknota wcale się nie zmniejsza…powiedziałabym, że jest coraz większa z każdym dniem…myślę, że kto tego nie przeżył nie zrozumie, jaki ból mam tam w środku…jestem tego pewna…
Zgłoś SPAM
Monia
A Ty śpisz nie zważając na nic, śpisz i nie masz żadnych problemów, śpisz i nic Cię nie boli, śpisz i wspominasz piękne chwile spędzone w gronie rodzinnym i z przyjaciółmi i pewnie żałujesz, że nie możesz być w tej chwili z nami, cieszyć się, płakać w niedoli, być po prostu być z nami, chwile z Tobą przeminęły tak szybko tak jakby ktoś dla mnie zaświecił gwiazdę na niebie na chwilę i gdy otworzyłam oczy jej już nie było na mym niebie… Nie wiem jak żyć…nie wiem nie umiem śnić, żyć gdy Ciebie nie ma obok…dlaczego odeszłaś? Odwieczne pytanie, czy będę sobie je zadawać do końca życia? Pewnie tak, skoro do tej pory nikt mi na nie odpowiedział i sądzę, że nie odpowie…stworzyłam dla Ciebie kolejny filmik, niedługo go udostępnie, wspomnienia po Tobie i zdjęcia…pełno zdjęć a na nich Ty…MÓJ ANIOŁ …
Zgłoś SPAM
Wiesz, Boże gdybym miała możliwość zadania Ci tylko jednego pytania stając z Tobą „twarzą w twarz” to zadałabym Ci proste pytanie – Dlaczego mi Ją zabrałeś? Ciekawa jestem Twojej odpowiedzi…Dlaczego zabrałeś mi osobę, za którą nie wahając się ani sekundy życie bym oddała…Dlaczego zabrałeś mi moją jedyną siostrę, która była dla mnie oparciem? Chciałabym znać odpowiedź na to jedno pytanie: Dlaczego Ona? Potem może stać się cokolwiek… dzis mija 3 miesiace jak ciebie nie ma z nami ..dla mnie to wiecznosc.Wiem tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać, bo nikogo nie obchodzi że posypał mi się świat…
Zgłoś SPAM
Monia
Łzy spływają po mych policzkach, tęsknię okropnie za Tobą, wiesz, ja nawet nie umiem się już modlić, jak mam się nauczyć wiary od nowa skoro ten wszechmocny Bóg nie wysłuchuję mnie w ogóle? Zabrał mi Ciebie, ale dlaczego? Czym mu zawiniłaś, czym my mu zawiniliśmy? że skazał nas do końca życia na takie cierpienie i niezaspokojoną tęsknotę…nie mam się komu wypłakać, nie mam komu powiedzieć, jak mi ciężko, bo kto mnie zrozumie? Kto choć w połowie powie, że mnie rozumie? Wiem, jestem niesprawiedliwa, nie powinnam tak pisać, bo jest wiele na pewno osób, które w chwilach zwątpienia trzymałyby mnie za rękę, ale ja nie chcę nikogo innego oprócz Ciebie? Boże co Ty nam zrobiłeś tamtego dnia? Boli mnie głowa, bolą oczy od płaczu, Ty już nie masz zmartwień, nie czujesz bólu, ale wcale nie jest mi lepiej z tego powodu…źle mi;(
Zgłoś SPAM
dni lecą nieubłaganie szybko…wiesz, czasem myślę jak to jest po śmierci, co tam w ogóle jest, po co żyjemy tutaj, skoro niedługo będziemy żyć tam. Czy to życie nie może być jedno? Czy nie możemy żyć wiecznie? Nikt by wtedy nie płakał za osobami, które umierają, bo one by nie odchodziły. Dlaczego jest tak, a nie może być inaczej? Ale nie. musimy przyzwyczajać się do tego, że po kolei nasi najbliżsi, znajomi, przyjaciele będą odchodzić…Co po nas tu pozostanie? Czy ktoś będzie o nas pamiętał?Wiedz jedno dopóki żyję, pamięć o Tobie nie zginie…
Zgłoś SPAM
Monia
muszę myśleć o swojej przyszłości, ale przyszłości bez Ciebie…Wiesz, to trudne z dnia na dzień uczyć się żyć bez Ciebie, ale nie mam chyba najmniejszego wyboru, nawet nie zostawiłaś mi wyboru;) Wiem, że czuwasz nade mną, czuję Cię obok, i choć nie widzę, wiem, że jesteś, bo jak mogłabyś zostawić mnie? Swoją jedyną siostrę?
Zgłoś SPAM
Wszystko mnie denerwuję, wszystko mnie drażni, płaczę bez powodu, a może i z jakiegoś powodu, bo strasznie tęsknie za domem, ale gdy wracam do tego naszego domu, do czekającej na mnie mamy, Ty tam nie czekasz na mnie, nie mogę Ci powiedzieć jak bardzo mi jest ciężko,jak bardzo bym chciała żebyś tu była, po prostu była, żebym miała świadomość, że i Ty powitasz mnie w drzwiach, ale tak nie będzie, za parę dni przyjadę do domu i tylko Twoje zdjęcia będę oglądać , będę Cię czuć, ale fizycznie będziesz nieobecna, będę Cię czuć ale Cię nie zobaczę, ale powiem jak bardzo jesteś ważna i jak bardzo chcę byś była, za jakie grzechy Boże Ją zabrałeś nam? Czy naprawdę jeżeli kogoś bardzo kochasz zsyłasz na niego największe cierpienie?
Zgłoś SPAM
Chciałabym przeżyć jeszcze raz to życie i wszystkie chwile,które spędziłam z moją siostrą, jeszcze raz i więcej razy bym przeżyła…po to tylko by jeszcze raz Ją zobaczyć…
Zgłoś SPAM
Odeszłaś tak nagle. ..dlaczego...? Twa gwiazda błyszczała tak jasno, Nie możesz już nic nam powiedzieć, Kto kazał tak mono Ci zasnąć...? Zaglądasz dziś z bardzo daleka, Ze snu już się zbudzić nie możesz, Czy Anioł otulił Cię skrzydłem...? Kto zdoła zrozumieć to ... Boże.... Ta rozpacz już oddech zapiera, I ciężar straszliwy jest w duszy . Jak mamy żal w sercu zagłuszyć....? Zawsze zostaniesz w Naszej Pamięci !
Zgłoś SPAM
Najgorsze jest te kłucie z boku.... Kiedy myślisz,że ktos ci wkręca jakąś śrubę...Płaczesz...bo to boli Chcesz nie życ...ale żyjesz... żyjesz dla ludzi ,którzy cie prawie nie znają...ale co najważniejsze wspierają...jak tylko potrafią. W końcu już nie możesz wytrzymać i biegniesz szybko do łazienki...jakby ktoś cię gonił... Zamykasz drzwi i wtedy się zaczyna prawdziwa udręka. Wychodzi z ciebie wszystko... Po policzku spływa ci kolejna łza... I tak bez końca... jedno i to samo...
Zgłoś SPAM
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Monika stachowiak
08.04.2016
 
-
Ceremonię prowadził
ks Konrad Olejnik