Danusiu w 10 rocznicę Twojej śmierci zapalamy symboliczny znicz , nie musisz się martwić. Twój Syn chyba jest szczęśliwym człowiekiem choć widzimy jak Twój mąż wciąż go deprymuje.
Spotykamy się dziś, aby pożegnać i towarzyszyć w ostatniej, ziemskiej drodze prawdziwej Mamie przez duże „M”– pani Danucie Falkowskiej, która była Mamą nie tylko dla Jacka - swego syna. Pani Danuta przez swoją dobroć, łagodność, ale również prawość pozwalającą na pewne i bezkompromisowe rozróżnianie dobra od zła; pełne miłości traktowanie innych, zagubionych w trudach i pokusach codzienności młodych osób była również ich Mamą. W uznaniu jej zasług oraz zaangażowania w wieloletnią działalność na rzecz i dla młodzieży została uhonorowana Złotą Odznaką Pałacu Młodzieży. Rozliczne zainteresowania kulturalne, a zwłaszcza muzyczne pozwalały Jej na lepsze zrozumienie oraz docenianie Piękna drzemiącego w każdym człowieku, a nakreślonego ręką Stwórcy. Nawet w trakcie gwałtownie postępującej choroby nie uskarżała się na swój los starając się nie stanowić dla nikogo obciążenia, troszczyła się zaś o nas wszystkich do ostatniej chwili swej ziemskiej drogi, tak jak czyni to prawdziwa matka. Szczególnie wdzięczna była za towarzyszenie jej w ostatnich dniach życia Mężowi, Rodzeństwu, Przyjaciołom oraz wielu innym ludziom dobrej woli, którzy ją bezinteresownie wspierali. Wierzymy, że teraz, gdy Bóg zaprosił ją do Nieba będzie mogła nas o wiele skuteczniej wspomagać oraz wskazywać nam drogę Piękna, Dobra, Prawdy i Miłości – Szlaku Wiodącego do Stwórcy.
Wobec ciosu, który spadł na Waszą Rodzinę,
Niełatwo znaleźć słowa pociechy.
Można jedynie życzyć sił do zniesienia tego bólu,
który tylko czas może złagodzić.(...)
Strona KuPamięci wykorzystuje pliki cookie ("ciasteczka") w celu
zapewnienia dostępu do treści (więcej informacji).
Zmiana ustawień dotyczących przechowywania ciasteczek możliwa jest
bezpośrednio z poziomu Twojej przeglądarki.