zięć Janiny Dudka, przyjaciel Eli Rembelskiej, syn Józefa Marchewczyka
,, Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. Zostają po nich buty i
telefon głuchy..." Zostają buty, telefon, który nie odpowiada... takie
relikwie po naszych kochanych bliskich...