KuPamięci.pl

Joasia Jolanta Komajda


* 18.09.1989

 

+ 08.07.2009

Miejsce pochówku: Cm. przy Kościele im. Św. Franciszka z Asyżu, Izabelin, Puszcza Kampinoska

,

woj. mazowieckie

 
Licznik odwiedzin strony
268378
Dodane w kwietniu
mama i tata
Kochamy Cię
Zgłoś SPAM
THE GREATEST GRIEF

A sudden accident killed your child. That terrible phone call changed your life with no warning – you didn’t get to say goodbye – this has to be the most terrible loss of all.
Your child died by suicide – you feel you should have been able to prevent it. Your guilt is devastating. How can you live with such an incomprehensible tragedy?
You only had one child – now you have none and your focus in life is gone. What’s the point of living? What could be more devastating?
You’ve experienced the deaths of more than one of your children – will it happen again? How does one survive this pain again?
When your baby died, your dreams died you have few memories and you’re too young to be suffering like this – this loss is the most unfair.
Someone murdered your child – an unbelievable violation – you’re angry and your frustration with the legal system feeds your anger. This must be the very worst.
You’re a single parent – your child has died and you have no one to lean on, no one to share your grief – surely your suffering is the most painful.
The unbelievable has happened – your adult child died – you had invested so much in that child – now who’s going to care for you in your old age?
You had to watch your child suffer bravely through a long illness – you were helpless to ease his pain and to prevent his death – how do you erase those horrible images? Yours must be the greatest grief.
The truth is that the death of any child is the greatest loss, regardless of the cause, regardless of the age. Our own experience is far more painful than we had ever previously envisioned, so how could we possibly comprehend what others have undergone. To make comparisons between our own suffering and the pain of others is an exercise in futility. It accomplishes nothing and sometimes can be hurtful to others. To say that one type of death produces a greater or deeper grief than another tends to place different values on the children who have died. Each child is worth 100% of our grief, each person’s sorrow is 100% and each loss is 100% of our being. I can’t imagine wanting to walk in the shoes of any other bereaved parent, can you? PEGGY GIBSON https://www.compassionatefriends.org/blog/the-greatest-grief/?bblinkid=181586988&bbemailid=16181962&bbejrid=1198323774

Zgłoś SPAM
Dodane ponad rok temu
Magda Hała
Joasiu, czuwaj nad Nimi. Wiem, że jesteś w Ich serduchach. Poznamy się kiedyś, tam na górze. Niechaj Ci świeci na wieki :*
Zgłoś SPAM
mama Ani Aftańskiej
Łączymy się z Nimi przez światło.. a jego ciepło bije aż do Ich Krainy.. Oni wiedzą że Ich zabrakło i dlatego mamy takie smutne miny.. Dajmy Im dowody naszej miłości i łączmy się w modlitwie z pokorą.. a poczują nasze serca z wysokości i z wdzięcznością wszystko odbiorą.. Kiedy będziemy zapalać światełka w miejscu gdzie teraz odpoczywają.. niechaj połączy nas więzi mgiełka.. a ujrzymy jak do nas się uśmiechają..
Zgłoś SPAM
Jolanta Szydłowska-Jucha
(mama Anetki)
Przestańcie szlochać moi Kochani, przecież Ja jestem cały czas z Wami; Jestem nadzieją,wiarą,miłością, Nie chce być smutkiem,Chce być radością. Spróbujcie dostrzec Mnie prawie wszędzie, Choć jestem daleko i bujam w obłokach, Cierpię gdy widzę twarz , która szlocha; Chcę byście byli dla Mnie szczęśliwi Tak jak Ja , gdy byłam tu z Wami żywa. To dla Mnie ważne, jak dla Was Ja, By już nie spadła żadna łza..... Być może miną miesiące,lata lecz kiedyś przyjdzie właśnie ta data.... Ten dzień szczególny , i tak właśnie się stanie, Wyjdę na przeciw Wam,na spotkanie...; Dopiero wtedy Mnie zrozumiecie,że tu jest lepiej,niż tam na świecie, Dopiero wtedy będziecie wiedzieć, Jak Mnie cudownie jest teraz - w niebie; Tu jest bajeczny dom Boga Ojca, Rzeki miłości płynące bez końca. Jestem szczęśliwa..... Żyję wiecznie, w świecie radości i wielkiej.. ..cudownej Bożej miłości. Piszę do naszych rodzin,by nikt z Nich nigdy już nie zbłądził... Czynem,myślami,brakiem wiary; Każdy z Was,mały,młody czy stary Musi pamiętać do końca życia, że ,ma swoją drogę do przebycia, Dłuższą, krótszą ,nie ma jednakowej... ...ale dopiero na końcu jej powie : "Przepraszam Cię dziecko Moje kochane, przeze Mnie miałeś serce złamane, bo gdy zwątpiłam i nie wierzyłam, tym wiele smutków Ci przysporzyłam" Dlatego właśnie Moi Kochani, Musicie wierzyć dniami , nocami; Że jest Mi wspaniale,jestem szczęśliwa, lecz tylko wtedy gdy Wy wszyscy żywi, Wierzycie głęboko w Nasze życie wieczne I pozwalacie Nam czuć się tu bezpiecznie. Wy kochacie Nas,a My Was kochamy; musicie uwierzyć, bo My tu czekamy.....!!!
Zgłoś SPAM
JAcek Rogaszewski
(Nieznajomy)
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Zgłoś SPAM
MARIA C.ŚP.K.MAKOWIECKIEJ
Są łzy, co jak ogień palą, Są serca, które się nigdy nie żalą, Są winy, na które nie ma sędziego, Więc kiedy płaczę, nie pytaj, dlaczego.
Zgłoś SPAM
Mama Areczka Połchowskiego
W daleką podróż zabrał Cię Bóg, Jedną, jedyną nadzieję nam dając, Że kiedyś przekroczą też niebios próg, Ci, którzy tutaj w bólu zostają. To tak bardzo boli,gdy nasze kochane dzieci odchodzą- wyrazy współczucia.
Zgłoś SPAM
MARIA nieznajoma
Są łzy, co jak ogień palą, Są serca, które się nigdy nie żalą, Są winy, na które nie ma sędziego, Więc kiedy płaczę, nie pytaj, dlaczego.
Zgłoś SPAM
*****
Czasem odchodzą nasze anioły, I nagle w miejscu staje czas, A z nimi cząstka nas odchodzi I wielki smutek marszczy twarz. Czasem na chwilę gaśnie słońce, Duszę wypełnia gęsty mrok, Nikną nadzieje i marzenia I w pustce ginie tęskny wzrok. Czasem odchodzą dobrzy ludzie, Co nam pomogli w życiu wiele I próżno wtedy pytać Boga, Czemu odchodzą przyjaciele. Lecz oni ciągle przecież żywi, Nadal wytrwale są wśród nas, Ich dusze przy nas pozostały, Tylko ich ciała zabrał czas.
Zgłoś SPAM
Strony:   1   2   3   4   5    następna » 
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
-
Roman, Ewa, Marta, Jerzy, Tosia Komajda
16.07.2009
 
-
Ceremonię prowadził
ks. Henryk Michalak, ks. Andrzej Kamiński, ks. Andrzej Ostrowski